Odważne decyzje Zinédine'a Zidane'a dotyczące składu reprezentacji Francji nie ograniczą się prawdopodobnie wyłącznie do spotkania z Belgią w Brukseli, które Les Bleus wygrali z wymagającym rywalem. Jak informuje L'Équipe, po swoim debiucie w narodowych barwach na przyszłość w reprezentacji mogą liczyć Andy Diouf, Jérémy Jacquet oraz Lucas Da Cunha.
Francuski dziennik podkreśla, że występy całej trójki różniły się od siebie, jednak każdy z debiutantów pozostawił sobie otwartą drogę do kolejnych powołań. Trzech debiutantów w reprezentacji Francji w jednym spotkaniu to sytuacja, której nie oglądano od 11 sierpnia 2010 roku. Wówczas w meczu z Norwegią swoje pierwsze występy w narodowych barwach zaliczyli Adil Rami, Aly Cissokho, Charles N'Zogbia, Guillaume Hoarau, Stéphane Ruffier oraz Yann M'Vila.
Tamta sytuacja była jednak w dużej mierze wymuszona. Ówczesny selekcjoner Laurent Blanc musiał sięgnąć po młodych zawodników ze względu na sankcje nałożone na reprezentację po Mistrzostwach Świata w Republice Południowej Afryki.
Komentarze (0)