Petar Sucic na początku sezonu nie otrzymuje w Interze tylu minut, na ile liczył. Chorwat pozostaje jednak spokojny i wierzy, że dzięki ciężkiej pracy na treningach oraz dobrym występom zdoła przekonać Cristiana Chivu do częstszego korzystania z jego usług. Na ten moment pomocnik nie zamierza opuszczać Mediolanu, choć sytuacja może zmienić się zimą. Pozycja rodaka w Interze, stała się ostatnio tematem narodowej dyskusji w chorwackich mediach sportowych.
Obecny sezon miał być dla Sucicia kolejnym krokiem w rozwoju i okresem, w którym na stałe zadomowi się w pierwszym składzie Interu. Początek rozgrywek ma jednak nie spełniać jego indywidualnych oczekiwań. Pozycja Chorwata dodatkowo skomplikowała się w sierpniu, gdy Nerazzurri sprowadzili Curtisa Jonesa. W ubiegłym sezonie Sucic rywalizował przede wszystkim z Piotrem Zielińskim o status trzeciej opcji w środku pola, za Nicolo Barellą i Hakanem Calhanoglu. Teraz jego sytuacja jest trudniejsza, ponieważ przed nim w hierarchii znajduje się również angielski pomocnik, a o miejsce w składzie walczy także Henrikh Mkhitaryan.
W Chorwacji sytuacja Sucicia zaczęła wzbudzać coraz większe zainteresowanie. Wcześniej Zvonimir Boban sugerował, że zawodnik powinien rozważyć zmianę klubu, jeśli jego rola w Interze pozostanie marginalna. Sam pomocnik po ostatnim meczu reprezentacji Chorwacji odłożył jednak rozmowy o swoim minutowym dorobku na później.
Według Sportske Novosti Sucic jest obecnie cierpliwy, koncentruje się wyłącznie na Interze i nie myśli o transferze. Chorwat wierzy, że swoją postawą na treningach oraz występami będzie w stanie przekonać Chivu, aby dał mu więcej czasu na boisku. Jeżeli tak się stanie, temat odejścia z Mediolanu nie będzie nawet rozważany. Sytuacja może jednak zostać ponownie przeanalizowana w styczniu. Jeśli Sucic uzna, że jego rozwój sportowy nie przebiega w odpowiednim tempie, może poprosić Inter o zgodę na zmianę klubu. Chorwat nie chce bowiem pełnić wyłącznie roli zawodnika pozostającego w gotowości. Jego ambicją jest regularna gra i dalszy rozwój.
Komentarze (1)