Zarejestruj się
Spence: Na ścianie miałem plakaty Ronaldo i Ronaldinho
Wywiady z piłkarzami

Spence: Na ścianie miałem plakaty Ronaldo i Ronaldinho (0)

Autor: ㅤDonDawido ㅤ

Djed Spence, nowy wahadłowy Interu, udzielił wywiadu stacji DAZN. Anglik poruszył w swoich wypowiedziach szereg interesujących kwestii, a poniżej znajdziecie ich streszczenie.

 

„Kiedy zadzwonił do mnie Inter, poczułem się świetnie. To wielki klub i jestem bardzo szczęśliwy. To fantastyczne uczucie być w klubie mistrzów Włoch i w tak wielkim zespole. Miejmy nadzieję, że uda nam się ponownie poczuć to samo i rozegrać świetny sezon, tak jak w zeszłym roku".

 

"Jestem zabawną, spokojną i pewną siebie osobą. Moje pierwsze wspomnienie związane z piłką nożną? Nie wiem, może jakiś piłkarz. Prawdopodobnie Ronaldo i Ronaldinho - miałem ich zdjęcia powieszone na ścianie".

 

"Żaden zawodnik grający na mojej pozycji nie sprawił, że zakochałem się w piłce nożnej. Prawdę mówiąc, od zawsze pasjonowałem się tą grą. Moje cechy? Drybling i prowadzenie piłki do przodu. Każdego dnia pracuję nad dośrodkowaniami. Czy siła fizyczna, wszechstronność i szybkość to moje największe atuty? Tak, prawdopodobnie największym z nich jest wszechstronność".

 

"Godspeed? To hasło, którego używam. Wszystko robię z szybkością wyznaczoną przez Boga, a więc niezależnie od tego, w jakim tempie On chce, żebym się poruszał, pozwalam Mu się prowadzić i po prostu pokładam w Nim wiarę. Zbliżyłem się do tego podejścia dopiero na późniejszym etapie swojej kariery".

 

"Koledzy z szatni? Dużo mówię, ale lubię też obserwować - wszystko zależy od sytuacji. Przed meczem radzę sobie z presją, modląc się. Potem zostawiam wszystko w rękach Boga. Gdybym miał wyjaśnić, kim jest Djed Spence, powiedziałbym, że to człowiek pewny siebie i pełen pasji".

 

"Numer 99? Ulubioną cyfrą mojego ojca jest 9".

 

"Dzień podpisania kontraktu z Interem był wyjątkowym dniem dla mnie i mojej rodziny. Dołączenie do tego klubu było ogromnym zaszczytem. To był fantastyczny dzień. Byli ze mną mój tata, mama, kuzyn i moje trzy siostry. Jesteśmy wyjątkową rodziną, bardzo zżytą. Moje siostry znaczą dla mnie wszystko".

 

"Ashley Young w swoich czasach był wielkim piłkarzem. Miał wspaniałą karierę, również na arenie międzynarodowej. Maicon był niesamowicie ofensywny, silny fizycznie, to był po prostu wielki piłkarz".

 

"Byłem na San Siro około dwóch lat temu, podczas meczu przeciwko Interowi. To było świetne przeżycie, kibice naprawdę głośno krzyczą. Na San Siro czuć ich obecność. To naprawdę ikoniczny stadion".

 

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Tagi:

Komentarze (0)

lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj się

Tylko jeśli ustawiasz nowe hasło - inaczej zostaw puste.

lub

Zarejestruj się

Tylko jeśli ustawiasz nowe hasło - inaczej zostaw puste.
Powtórz nowe hasło (tylko przy zmianie hasła).

lub

Zarejestruj się

na FcInter.pl

Masz już konto?

Zaloguj się

Szukaj