Thuram: Reprezentacja? Wiecie przecież, że nigdy się nie złoszczę (1)
Marcus Thuram odegrał ważną rolę w zwycięstwie Interu nad Como 2:0, zdobywając jedną z bramek i otrzymując nagrodę dla najlepszego zawodnika spotkania. Po końcowym gwizdku, francuski napastnik podkreślił znaczenie zdobytych trzech punktów, docenił klasę rywala i odniósł się do swojej sytuacji w reprezentacji Francji.
- Jak ważne jest to zwycięstwo? To trzy bardzo ważne punkty, zdobyte w meczu u siebie, przed naszymi kibicami i przeciwko bardzo mocnemu rywalowi. Zrobiliśmy wszystko, żeby Inter dzisiaj wygrał i udało nam się to osiągnąć. Como to znakomita drużyna, która bardzo dobrze radzi sobie również w europejskich rozgrywkach.
- Dzisiaj dobrze rozegraliśmy to spotkanie. Zagraliśmy świetny mecz, a przeciwnik nie potrafił znaleźć żadnego rozwiązania. Cieszynka? Po prostu przyszła mi do głowy i ją wykonałem. Nie było w niej żadnego szczególnego odniesienia. Złość z powodu braku powołania do reprezentacji? Spokojnie, wiecie przecież, że nigdy się nie złoszczę.
Komentarze (1)
lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.
