TS - Nico Paz największym zagrożeniem Como, ale też transferowym rozczarowaniem Interu (0)
Nico Paz od niemal dwóch lat znajduje się na liście życzeń Interu. Argentyńczyk, który w niedzielę pojawi się na San Siro w barwach Como, był jednym z najbardziej pożądanych zawodników przez Giuseppe Marottę i Javiera Zanettiego. Nerazzurri kilkukrotnie próbowali doprowadzić do jego transferu, ale na przeszkodzie stanęły stanowisko Como i porozumienie klubu z Realem Madryt.
Zainteresowanie Interu nie było tajemnicą. W maju Zanetti otwarcie przyznał, że chciałby zobaczyć Paza w koszulce Nerazzurrich:
- Uwielbiam Nico Paza. Znam jego ojca Pabla, z którym dzieliłem pokój podczas mundialu w 1998 roku. Z tego, co wiem, wróci do Realu Madryt, ale nigdy nie można tracić nadziei, że zobaczymy go w koszulce Interu.
Na te słowa stanowczo zareagował Cesc Fàbregas:
- Nico Paz nie zagra w Interze. Albo wróci do Realu, albo będzie grał w Como.
Como wyłożyło 60 milionów euro
Przełom nastąpił latem 2026 roku. Como zdecydowało się zainwestować 60 milionów euro, płatne w ciągu czterech lat, aby zatrzymać Argentyńczyka. Real Madryt zachował jednak prawo odkupu zawodnika za 80 milionów euro, które będzie mógł aktywować latem 2027 roku.
W niedzielę Paz ponownie pojawi się na San Siro, ale jako przeciwnik Interu. Dla Marotty i Zanettiego będzie to szczególne spotkanie z piłkarzem, którego tak bardzo chcieli sprowadzić do Mediolanu.
Historia Argentyńczyka pokazuje, że Como nie zamierza już pełnić roli klubu sprzedającego swoje największe talenty. Tym razem to Nerazzurri muszą zmierzyć się z zawodnikiem, którego nie udało im się pozyskać.
