Upadek... (122)
Inter Mediolan przegrał z Udinese 0-1. Jedynego gola zdobył Isla.
Zmieniona nieco w stosunku do ostatniego meczu jedenastka Interu weszła w mecz ze sporym entuzjazmem. Jak się okazało, prawdziwe były doniesienia o występie Faraoniego od pierwszej minuty. Włoch zajął miejsce Stankovica. W ataku, obok Milito, pojawił się Pazzini.
Przez pierwsze 30 minut inicjatywę miał Inter. Nie przekładało się to zupełnie na okazje bramkowe, znacznie groźniejsze były kontrataki Udinese. To goście za sprawą Torji oddali pierwszy celny strzał - Julio Cesar z łatwością złapał piłkę. Nerazzurri odpowiedzieli niecelnym strzałem Milito zza pola karnego. Kolejna szybka akcja Udinese mogła zakończyć się golem - tym razem wbiegający w pole karne Isla strzelił obok bramki. Po drugiej stronie groźnie było znowu za sprawą Milito. Tym razem Argentyńczyk strzelał z rzutu wolnego. Chwilę później Inter stworzył najlepszą okazję w pierwszej połowie. Akcja dwójkowa pomiędzy Milito i Mottą zakończyła się strzałem z 15 metrów tego ostatniego. Handanovic był jednak na posterunku. Z upływem czasu nieco więcej przy piłce zaczęło utrzymywać się Udinese. Dzięki temu Inter mógł przeprowadzić szybkie kontry i dwa razy Pazzini znalazł się w dobrej sytuacji. Najpierw źle uderzył po dośrodkowaniu Faraoniego, później został ubiegnięty przez obrońców. Na dwie minuty przed zakończeniem pierwszej połowy groźny strzał na bramkę oddał też Samuel. Jego "główka" wylądowała wprost w rękach Handanovica.
Druga połowa to dominacja Udinese. Goście nie pozwalali Interowi na rozwinięceie skrzydeł i bardzo często zagrażali bramce Julio Cesara. Prym wiódł Di Natale. To właśnie on powinien otworzyć wynik meczu w 69 minucie, ale zamiast strzelać w dogodnej sytuacji, podał do stojącego na pozycji spalonej kolegi. Chwilę później już nikt takiego błędu nie popełnił. ZNowu akcję rozpoczął Di Natale, podał do Floro Floresa, a ten znalazł niepilnowanego Islę. Chilijczyk nie miał problemów z pokonaniem Julio Cesara. Inter rzucił się do ataków, ale niewiele z tego wynikało. Nadal groźniejsi byli goście, w na trzy minuty przed końcem powinni byli ostatecznie rozstrzygnąć losy meczu. Wtedy to drugą żółtą kartkę za faul w polu karnym otrzymał Zanetti, a za wykonanie karnego zabrał się Di Natale. Wspaniały kunszt pokazał jednak Julio Cesar i obronił uderzenie. W odpowiedzi przed taką samą szansą stanął Interu. Sfaulowany w polu karnym został Milito, a do piłki podszedł Pazzini. Włoch zrobił jednak najgorsze co mógł, poślizgnął się i strzelił bardzo niecelnie. Chwilę później z boiska został usunięty Ferronetti i drużyny miały znowu wyrównanego siły. W doliczonym czasie gry wyśmienitą okazję na uratowanie jednego punktu miał jeszcze Stankovic - wolej Serba przeleciał nad bramką.
Dzisiejsza porażka jeszcze bardziej pogłębia kryzys Interu i udowadnia, że z tymi zawodnikami nic więcej osiągnąć już nie można. Konieczne są zmiany na każdym szczeblu - od piłkarzy, przez sztab szkoleniowy, aż do najwyższych szczebli władzy.
Inter-Udinese 0-1 (0-0)
Strzelcy: Isla 72'
INTER: 1 Julio Cesar; 4 Zanetti, 23 Ranocchia, 25 Samuel, 26 Chivu (Stankovic 80); 37 Faraoni (Zarate 62), 8 Thiago Motta, 19 Cambiasso, 11 Alvarez (Nagatomo 46); 7 Pazzini, 22 Milito.
Ławka rezerwowych: 12 Castellazzi, 2 Cordoba, 18 Poli, 30 Castaignos.
Trener: Claudio Ranieri.
UDINESE:1 Handanovic; 17 Benatia, 5 Danilo, 32 Ferronetti; 8 Basta, 3 Isla, 66 Pinzi, 20 Asamoah, 27 Armero; 25 Torje (Floro Flores 62); 10 Di Natale (Ekstrand 90+1).
Ławka rezerwowych: 21 Padelli, 7 Badu, 26 Pasquale, 30 Doubai, 31 Fabbrini.
Trener: Francesco Guidolin
Sędzia: Andrea Gervasoni
Żółte kartki: Zanetti 47 + 85, Armero 63, Motta 81, Pinzi 84, Ferronetti 88 + 90.
Czerwone kartki: Zanetti 85, Ferronetti 90.
Komentarze (122)
lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.
" /> <przez takich napinaczy dostaje zawsze bana, bo nie mogę czytać takich ''fachowych'' komentarzy ;] bujaj wrot z tej stronki bo i tak Lewy i Piszczek was ośmieszą w kolejnej konfrontacji BvB z twoim bayernem <img src="/files/emoticons/33" alt="
" />
" /> ! <img src="/files/emoticons/24" alt="<flaga>" /> <img src="/files/emoticons/20" alt="<
>" /> <img src="/files/emoticons/15" alt="<forza>" />
" /> !
<br />
Bayern gra piękna piłkę, zmiażdżył by nasz Inter. Dlatego padam przed Tobą na kolana o wielki kibicu <img src="/files/emoticons/18" alt="<hold>" />
" /> ! Ale ta strona nie jest poświęcona Bayernowi tylko ... więc do meritum jesteście słabi i nic się nie zanosi że będzie lepiej, potrzebujecie 8 nowych zawodników (zmiana pokoleniowa) a nawet 9 bo kwestią czasu jest to kiedy odejdzie Sneijder. <img src="/files/emoticons/12" alt="
" />
" /> Porażka z BVB i Mainz mówią same za siebie
szkoda że nie wpadniemy na siebie w 1/8 bo z chęcią bym zobaczył jak kolejny raz dostajecie baciory od nas .
to że mamy teraz kryzys nic nie znaczy ... do 1/8 jest jeszcze dużo czasu i nasz gra zmieni się diametralnie ... wiem że jesteś zdesperowany po maju 2010.... kiedy dostaliście 2 ;0 i w następnym sezonie po raz kolejny zostaliście wyeliminowani przez nas ... Ale kiedy My was miażdżyliśmy to nie wchodziliśmy na tą waszą ''wunderbar'' stronkę i nie wyśmiewaliśmy się z was .. Ps. jak można być kibicem szwabskiego klubu <img src="/files/emoticons/35" alt="
" /> <img src="/files/emoticons/21" alt="<lol2>" />
" /> <img src="/files/emoticons/33" alt="
" /> to że mieliście fuksa nikt nie zaprzeczy, ale na dzień dzisiejszy każdy chciałby z wami grać w ćwierćfinale LM (chłopcy do bicia).<img src="/files/emoticons/10" alt="
" />
" /> napisalem ze w chwili OBECNEJ Juve gra najlepiej WE WŁOSZECH co pokazuja wyniki i pozycja w tabeli. I nie neguj tego bo taka jest prawda. Ty przytaczasz jakies mecze z LE co nic nie wnosi do dyskusji. Ja wyrażam tylko swoje zdanie które było skierowane do Pana ACM, ktory uważa swoja drużynę za boską, reszte ma w du...e i... niech dalej tak myśli. Przeżywacie kryzys co nie da się ukryć ale napewno wkrótce się podniesiecie i jest to tylko kwestia czasu. Pozdro dla wszystkich i życzę mniej jadu w stosunku do innych użytkowników (drużyn).
" /> Przecież na pierwszy rzut oka widać że już nie mają tej samej kondycji (wyjątek Zanetti). Porównaj sobie Stankovica sprzed kilku lat i porównaj teraz, kiedyś włączał się aktywnie wszędzie, teraz nie chce mu się nawet ruszać do piłki, a jedyne na co można u niego liczyć to strzały z dystansu albo podania do obrony, kompletnie zero kreatywności w pomocy. Podobnie sytuacja wygląda z Cambiasso, o ile w zeszłym sezonie grał dosyć dobrze na swojej pozycji o tyle w tym zanotował niesamowity spadek formy. Większy wiek = mniej kreatywności, słabsza dyspozycja fizyczna i mniej ochoty do gry(tu również wyjątek Zanetti).
" /> Odemnie tyle. Forza Internazionale! <img src="/files/emoticons/15" alt="<forza>" />
" /> ! wez sie przezuc na milan jak ci Inter smierdzi upadkiem ... i rozplacz sie jeszcze-NIGDY NIE BEDZIE UPADKU INTERU...SA TYLKO GORSZE SEZONY DLA WIERNYCH KIBICOW A DLA SEZONOWCOW JEST UPADEK <img src="/files/emoticons/33" alt="
" /> ! Pozdro dla tych ktorzy wierza <img src="/files/emoticons/33" alt="
" /> <img src="/files/emoticons/15" alt="<forza>" />
Tu trzeba rewolucji <img src="/files/emoticons/33" alt="
" />
>" />
A jeżeli Inter spadnie do SerieB to też takie będziesz dawał komentarze<img src="/files/emoticons/35" alt="
" /> Kocham Inter, ale za słowem Inter kryje się słowo DNO.W tym sezonie nie załapiemy się nawet na LE.To byłoby dla Nas marzenie.A skoro tak to najprędzej Inter w Pucharach europejskich zobaczymy dopiero w sezonie 2013/14.Nikt już nie ogarnie tego co się tam dzieje.Jako kibic Interu powinienem wierzyć w ten klub, ale stwierdzam prawdę.Wierzyć w chociaż 3 miejsce to tak jakby wierzyć, że z 10-0 w 90 min. meczu uda się jeszcze zremisować.<br />
<br />
Moratti do dymisji<img src="/files/emoticons/33" alt="
" />
" />
