Wypowiedzi pomeczowe (14)
Kilku graczy wypowiedziało się wczoraj po wygranym meczu z Fiorentiną.
Andrea Ranocchia: Byliśmy spięci po pierwszej połowie, 0-0 to nerwowy wynik. Czuliśmy się jakbyśmy grali przeciwko hiszpańskiej drużynie. Fiorentina to trudny przeciwnik i mimo problemów pokazaliśmy charakter. Jesteśmy silni psychicznie, to sprawia, że możemy wygrywać takie spotkania. Nie myślimy o przeszłości, odcinamy się od zwycięstw i myślimy tylko o kolejnym meczu z Cagliari.
Fredy Guarin: Zejście z boiska nigdy nie jest przyjemne, ale może właśnie to pozwoli mi się stać silniejszym. Gwizdy kibiców nie są niczym miłym. Nie chcę nikogo krytykować, ale to powinien być 12 zawodnik na boisku. Wypadliśmy dobrze na tle silnego zespołu. Pokazaliśmy odwagę, gratuluję wszystkim moim kolegom.
Jonathan: Bardzo cieszę się z bramki. Gra mi się coraz lepiej, ale ważne, że nasz zespół jest na fali i potwierdza to w kolejnych meczach. Przed strzałem nie myślałem nad konsekwenjami, moim celem było miejsce w bramkę, udało się i cieszę się z tego powodu. Musimy zregenerować siły i dobrze przygotować się do kolejnego meczu. Dziękuje moim fanom, którzy dają mi energię i siłę na kolejne treningi i spotkania.
Saphir Taider: To był ciężki mecz, ale liczą się 3 punkty. Nie było łatwo odrobić starty, ale nie poddaliśmy się i osiągnęliśmy swój cel. Na boisku widać rezultaty naszej ciężkiej pracy. Jesteśmy prawdziwym zespołe, wszyscy dają z siebie 100%, to nasza siła.
Komentarze (14)
lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.
Jak gosc nie potrafi celnie podac pilki na 3metry od ponad 1.5roku niech sie nie dziwi, ze jest zegnany gwizdami.
NO I DZIĘKUJE WIADOMO BYŁO, ZE STRZELĄ, GRAMY TAKIE GÓWNO ŻE PRZEGRAMY TEN MECZ"
"NaZawszeInter [26.09.2013 22:04]
frajerzy"
"hbk [26.09.2013 22:04]
handa bronic karnych nie umie"
To 3 z wielu. Brawo!
Jak dla mnie obok Handy najlepszym zawodnikiem był Cambiasso - pomijając bramkę (zajebistą swoją drogą), dużo przejęć na połowie fiołków, kilka otwierających podań. Co do Guarina to jestem pewien, że Mazzari go utęperuje. Może Guaro nadal żyje myślami w czasach Stramy kiedy graliśmy padake i każdy robił co chciał na boisku
. Zwróć uwagę, że WM mimo naszego prowadzenia w tym sezonie często ma nietęgą minę, bo wie, że jeszcze nie wszystko działa jak on sobie to widzi - nie satysfakcjonuje go sam wynik, ale głównie gra jego podopiecznych. Nikt nie powtarza już w kółko "Jesteśmy Interem", "Oglądaliście prawdziwy Inter" itp
. Wierze, że Guarin w końcu zacznie pokazywać swój potencjał. Pozdro
Akurat IlCapitano to wielkie gówno... wiec nie ma co sie podniecac jego słowami.
A co do wczorajszych komentarzy po bramce na 0-1 to brak słów. Jak strzeliliśmy na 2-1 to tylko się zastanawiałem co się teraz dzieje z tymi co wątpili i wyzywali Inter od ciot, od frajerów?
90% ludzi na tej stronie nie ma własnego zdania, tylko sugeruje się kilkoma zagraniami czy jednym meczem.
Ja to podczas meczu nawet nie zaglądam na sb, bo to co czytam jest żenujące zazwyczaj.
90% ludzi na tej stronie nie ma własnego zdania, tylko sugeruje się kilkoma zagraniami czy jednym meczem.
Ja to podczas meczu nawet nie zaglądam na sb, bo to co czytam jest żenujące zazwyczaj.
