Sebastiano Esposito dołączył do swojego młodszego brata Pio w wyjściowym składzie reprezentacji Włoch na spotkanie z Turcją. To pierwszy przypadek od 1915 roku, gdy dwóch braci rozpoczęło mecz w podstawowej jedenastce Azzurrich. Spotkanie odbywa się na Atatürk Spor Kompleksi Matli Stadyumu w Bursie.
Roberto Mancini zdecydował się na aż osiem zmian w porównaniu z wyjściowym składem z przegranego 0:2 meczu z Belgią.
Jednym z niewielu zawodników, którzy zachowali miejsce w składzie po spotkaniu na Stadio Olimpico, jest Pio Esposito. Tym razem dołączył do niego starszy brat Sebastiano, który znalazł się w trójce napastników. Bracia występowali już wcześniej w reprezentacji Włoch - przykładem są Simone i Filippo Inzaghi - jednak jednoczesny występ dwóch z rodzeństwa od pierwszej minuty należy do niezwykłych rzadkości.
Ostatni raz taka sytuacja miała miejsce w 1915 roku, gdy Aldo i Luigi Cevenini rozpoczęli spotkanie reprezentacji Włoch przeciwko Szwajcarii. Obaj wpisali się wówczas na listę strzelców w szalonym meczu zakończonym wynikiem 9:4.
Na tym historyczne znaczenie występu Esposito się jednak nie kończy. Sebastiano jest bowiem trzecim z braci, który reprezentuje Włochy na poziomie seniorskim. Najmłodszy z rodzeństwa, 21-letni Pio, regularnie otrzymuje powołania do kadry. Z kolei 25-letni Salvatore zadebiutował w reprezentacji już w czerwcu 2022 roku, również za kadencji Roberto Manciniego. Obecnie występuje w Serie B w barwach Sampdorii. Dla Sebastiano, który w lipcu skończył 24 lata i tego lata przeniósł się do Sassuolo, spotkanie z Turcją jest natomiast debiutem w seniorskiej reprezentacji. Tym samym rodzina Esposito dokonała czegoś, czego wcześniej nie udało się żadnej innej rodzinie - trzej bracia zagrali dla reprezentacji Włoch na poziomie seniorskim.
Gli 1️⃣1️⃣ #Azzurri scelti dal Ct Roberto Mancini!
— Nazionale Italiana ⭐️⭐️⭐️⭐️ (@Azzurri) September 28, 2026
🇹🇷 Turchia 🆚 Italia 🇮🇹
⏰ Ore 20.45
🏟️ Ataturk Spor Kompleksi, Bursa
📺 #RaiUno#TurchiaItalia #NationsLeague#Nazionale #Azzurri #VivoAzzurro pic.twitter.com/F1oqJ9Y7DI
?
Komentarze (0)