Czas na hit Serie A! Do Mediolanu przyjeżdża Como! (0)
Po udanym występie w Lidze Mistrzów przeciwko Feyenoordowi Inter powraca do ligowej rzeczywistości. W ostatnim meczu przed przerwą reprezentacyjną Nerazzurri podejmą na Stadio Giuseppe Meazza rozpędzone Como.
Inter rozpoczął kampanię 2026/27 w bardzo dobrym stylu. Piłkarze trenera Cristiana Chivu nie tylko wygrywali mecz za meczem, tracąc po drodze punkty wyłącznie z będącą w równie dobrej dyspozycji Romą, ale grali widowiskowo i zdobywali bardzo dużą liczbę bramek - aż 18 goli w pierwszy 6 kolejkach Serie A. Z każdym kolejnym tygodniem entuzjam i energia w drużynie Interu zaczynały jednak wyraźnie opadać, czego wymowny obraz mogliśmy zobaczyć w uratowanych cudem występach z Fiorentiną i Venezią. W międzyczasie Inter przeżywał radosne przygody w Lidze Mistrzów, a pęknięcie ligowej bańki zdawało się być jedynie kwestią czasu. Tąpnięcie w końcu nastąpiło, niestety w najmniej pożądanym momencie, albowiem przy okazji Derbów Mediolanu, które są w ostatnich latach prawdziwym koszmarem dla kibiców Nerazzurrich. Kubeł lodowatej wody - jak się przynajmniej wydaje - podziałał jednak korzystnie na drużynę mistrzów Włoch, którzy we wtorkowym meczu Ligi Mistrzów przeciwko Feyenoordowi rozegrali najlepsze 90 minut od bardzo długiego czasu. Reakcja drużyny Cristiana Chivu zasługuje więc na pochwałę i z pewnością może uspokoić tych najbardziej zafrapowanych kibiców, którzy po porażce z Milanem wieszczyli rychły koniec sukcesów rumuńskiego trenera na Stadio Giuseppe Meazza.
Spotkanie z Como to z pewnością wielka szansa, by zbudować nie tylko pozycję w tabeli, ale i pewność siebie drużyny, która - jak dobrze wiemy - miewała w ostatnich sezonach niewytłumaczalny kompleks wielkich spotkań. Z całą pewnością nie będzie natomiast o to łatwo. Do Mediolanu przyjeżdża rozpędzona maszyna Cesca Fabregasa. Comaschi mogą pochwalić się serią sześciu zwycięstw z rzędu, w tym pokonaniem 4:1 Manchesteru United i aż 9:1 RC Lens. Do rywalizacji z Interem Como przystępuje z 23 punktami na koncie, zajmując 4. miejsce w Serie A. Niedziela rywalizacja będzie też dla Nico Paza i spółki szansą na wzięcie rewanżu na Interze za zeszły sezon, w którym Nerazzurri dwukrotnie byli górą w starciach ligowych, a ponadto w dramatycznych okolicznościach odwrócili losy półfinałowego dwumeczu w Coppa Italia.
W ostatnim czasie trener Cristian Chivu musiał stawić czoła niemałym problemom kadrowym. Oprócz Lautaro Martineza z gry wypadli także John Stones, Curtis Jones i Luis Henrique, a kilku innych zawodników zmagało się z chorobą wirusową. Z najnowszych doniesień medialnych wynika jednak, że obaj Anglicy trenowali w piątek z resztą zespołu i będą do dyspozycji rumuńskiego trenera w starciu z Como. Lautaro Martinez i Luis Henrique mają wrócić do gry dopiero po przerwie reprezentacyjnej. W drużynie gości zabraknie natomiast m.in. Moise Keana, Trevoha Chalobaha i Assane Diao.
Przewidywane składy:
INTER (3-5-2): Martinez; Bisseck, Akanji, Bastoni; Spence, Barella, Calhanoglu, Zieliński, Dimarco; Esposito, Thuram
COMO (4-2-3-1): Butez; Couto, Ramon, Kempf, Valle; Perrone, Milla; Da Cunha, Paz, Baturina; Douvikas
Ostatnie spotkania bezpośrednie:
21/04/2026 Inter 3:2 Como
12/04/2026 Como 3:4 Inter
03/03/2026 Como 0:0 Inter
06/12/2025 Inter 4:0 Como
23/05/2025 Como 0:2 Inter
Spotkanie Interu z Como rozpocznie się w niedzielę 08.11.2026 r. o godzinie 18:00 i będzie transmitowane na Eleven Sports 2.
