Icardi: Chciałbym wrócić do Interu i zmienić moje zakończenie w tym klubie (8)
Mauro Icardi udzielił wywiadu dla La Repubblica, poniżej jego treść:
Nikt nie oczekiwał, że będziesz bez klubu w październiku.
Ja także, jednak nigdy nie wybierałem klubów byle tylko mieć jakiś. Dostałem oferty, jednak wolę poczekać na projekt, który w pełni mnie przekona.
Patrząc na zdjęcia z postów na social media, wydajesz się przechodzić spokojny moment.
Tak, to piękne chwile. Mój rozwód z Wandą zamknął ważny rozdział i dzisiaj patrzę w przyszłość z większym spokojem. Dobrze spędzam czas z Eugenią, mam czas na przemyślenie swoich spraw. Oczywiście, fotografie nie oddają całej historii. Są też rzeczy, które są dla mnie prywatne, jednak szczęście widziane na zdjęciach jest prawdziwe.
Czy marzysz o powrocie do Interu?
To byłoby dla mnie coś specjalnego. Przeżyłem tam ważne lata, z tą koszulką i opaską kapitańską zbudowałem część siebie. Zakończenie byłoby bolesne i chciałbym zamknąć mój cykl w tym klubie w inny sposób. Jednak powrót byłby możliwy tylko przy wspólnych celach i wiarze, że razem możemy coś osiągnąć. Wciąż mogę wiele dać: jeśli wrócę, to po to by być przydatnym i wygrywać.
Czy zmieniłbyś coś gdybyś mógł z twojego pobytu w Interze?
Nie zmieniłbym uczuć do tych barw oraz tego co dałem z siebie. Zmieniłbym natomiast sposób w jaki zachowywałem się w niektórych momentach, szczególnie na końcu. Utrata opaski mnie zabolała. To była moja odpowiedzialność, źródło mojej dumy. W tym samym czasie miałem problemy z kolanem, grałem w każdym meczu na środkach przeciwbólowych. Fakt, że taka kontuzja była kwestionowana był dla mnie ciężki do zaakceptowania. Dzisiaj byłbym w stanie wyjaśnić się w lepszy sposób i zmierzyć niektórym sytuacjom z większą klarownością. Niewiedza nie odbierze mi tego co dałem Interowi. Dorosłem.
Jeśli słyszysz o derbach to o czym myślisz?
To mecz, który zaczyna się kilka dni przed. Czuć to na ulicach i w oczach tłumu. Wchodzisz na San Siro i zdajesz sobie sprawę, że twój gol może być bardzo ważny dla tak wielu osób. Na szczęście strzeliłem kilka takich goli. Nawet hat-tricka i tego niezapomnianego gola w 92 minucie. To są emocje dla których żyje napastnik: tak duży poziom napięcia, tak mały margines błędu i twoi fani eksplodujący z radością.
Czy tęsknisz za Italią?
Bardzo. Dorastałem tu jako zawodnik. Chciałbym wrócić do projektu, który mnie zaintryguje. I do okazji, by zbudować coś ważnego. Zrywam z przeszłością i patrzę w przyszłość.
Czy nadal masz kontakt z kimś z Interu?
Mam bliskie relacje z kilkoma z nich. Kiedy spędzasz tak wiele lat w jednej szatni to pewne więzi pozostają. To jedna z pięknych rzeczy w piłce nożnej.
Jakbyś się czuł jako przeciwnik Interu?
To byłby dla mnie trudny mecz, lecz dałbym z siebie wszystko.
Komentarze (8)
lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.
No niestety za późno trochę. Ogromna szkoda, że w taki głupi sposób stracił wielką szansę by stać się legendą Interu.
Dziś, gdyby wtedy nie zawalił, być może zbliżałby się do rekordu strzeleckiego Giuseppe Meazzy w czarno-niebieskich barwach.
