Kibice, którzy martwili się o zdrowie Mauro Icardiego mogą odetchnąć z ulgą, gdyż Argentyńczyk trenuje już normalnie z resztą zespołu.
21-latek opuścił ostatni mecz z Atalantą Bergamo z powodu grypy żołądkowej, przez którą nie znalazł się nawet na ławce rezerwowych. Zdrowie snajpera Interu jednak uległo znacznej poprawie i piłkarz najprawdopodobniej będzie mógł wystąpić już w czwartkowym meczu Ligi Europejskiej z Celtikiem Glasgow.
Komentarze (2)