Pomysł zrodził się stosunkowo niedawno, bo w czwartek w godzinach wieczornych. Menedżer 31-latka Paco Casal spotkał się z dyrektorem sportowym Juventusu - Alessio Secco, by przedyskutować sytuację dwóch swoich podopiecznych: Ricardo Olivery i Marcello Zalayety. Niespodziewanie rozmowa zeszła na temat Recoby.
Z ust menedżera padło niewinne pytanie: Interesuje Cię Recoba?. Secco odpowiedział pozytywnie. Popularny El Chino ma wolną rękę, jeśli chodzi o szukanie nowego pracodawcy, bo w Interze na skutek ogromnej rywalizacji o miejsce w składzie szanse na grę ma znikome. Najpierw jednak zgodę na ten transfer musi wyrazić prezes Interu Mediolan - Massimo Moratti. Umowa Urugwajczyka z zespołem Nerazzurrich wygasa bowiem w czerwcu 2008 roku.
... pajacerka tu się odwala. ciężko funkcjonować we współczesnym futbolu w takich realiach. oni serio myślą że Marotta zawsze ulepi z gówna kolejny majstersztyk jak Chivu... za trenerów jednak nie trzeba płacić. za piłkarzy już tak. i nich nie nauczyli ich że wydane ok 70M na djufa Dalberta anża janża poszło do pieca
Komentarze (0)