Dzisiejsze wydanie Tuttosport informuje, że komplikuje się sprawa sprowadzenia algierskiego skrzydłowego do Interu Mediolan. Włodarze Valencii postanowili za wszelką cenę zatrzymać swojego skrzydłowego. Po długich namysłach postanowili spełnić żądania gracza odnośnie jego pensji.
Sofiane Feghouli chce zarabiać 2,5 miliona euro netto rocznie. Jednak nowy kontrakt z popularnymi Nietoperzami póki co nie został podpisany. Wszystko rozbija się o wysoką prowizję, której zażyczył sobie agent piłkarza. Otóż przedstawiciel Algierczyka chce dostać 3-4 milionów euro za podpisanie kontraktu, przez jego klienta. Inter absolutnie nie ma zamiaru płacić takiej wysokiej prowizji agentowi piłkarza. Póki co Nerazzurri obserwują bacznie jak rozwinie się sytuacja, tym bardziej, że agent piłkarza i działacze Valencii zaplanowali spotkanie na pierwsze dni stycznia.
**wy mundial w wykonaniu Lautaro
Komentarze (11)