Zarejestruj się
Inter wypuszcza z rąk 3 punkty | Fiorentina 1:1 Inter
Relacje

Inter wypuszcza z rąk 3 punkty | Fiorentina 1:1 Inter (33)

Autor: bobogol .

Inter zremisował ostatecznie na Artemio Franchi z Fiorentiną 1:1. Swoją 99. bramką w Serie A wynik spotkania otworzył Mauro Icardi. Jeden punkt dla Fiorentiny w doliczonym czasie gry uratował Gio Simeone. 

Nerazzurri rozpoczęli spotkanie od próby przejęcia inicjatywy. Pierwszy strzał w tym meczu padł jednak na bramkę Samira Handanovicia - był to pierwszy raz kiedy Inter miał nadziać się tego wieczoru na kontrę gospodarzy. W drużynie gości widać było zmianę w składzie trenera Luciano Spallettiego i nieobecność Antonio Candrevy. Awizowany do gry na prawej stronie Joao Mario od początku zostawiał zatem sporo miejsca na skrzydle dla Cancelo, a sama gra częściej niż w ostatnich meczach miała przechodzić przez nogi Ivana Perisicia. Ze schodzącym do środka Mario i próbującym atakować bramkę Perisiciem Inter wyglądał momentami na ustawiony w formacji 4-3-2-1. Na szpicy zagrał Mauro Icardi, który kilkukrotnie włączał się dziś do gry bliżej linii środkowej. 

Pierwszy kwadrans to próby kreowania ofensywnej gry Interu także przez Borję Valero. Największy zagrożenie stworzył jednak inny gracz Il Biscione - niezawodny w tej materii Andrea Ranocchia koszmarnie źle obliczył tempo piłki podawanej z prawej strony do środka i minął się z nią w sposób wręcz spektakularny. Tylko wystrzelenie przez gracza Fiorentiny piłki w trybuny w sytuacji sam na sam z Handanoviciem uratowało Inter przed stratą bramki. Do końca drugiej połowy kilkukrotnie imponująco szarpnął bokiem Cancelo, z daleka na bramkę uderzali Gagliardini i Vecino, a wspomniany Portugalczyk spróbował tej sztuki także z rzutu rożnego. 

Nie można było odnieść jednak wrażenia, że przez pierwsze 45 minut sprytniej do tego spotkania podeszła Fiorentina i trener Pioli. To Fiorentina bardziej oddała inicjatywę niż Inter ją przejął, a frustracja Nerazurrich grą w ataku pozycyjnym raz po raz przekładała się na kontry Fiołków. 

2

Już sam początek drugiej połowy zwiastował, że imponujące tempo pierwszej połowy może nie zostać utrzymane przez całe spotkanie. Od początku również tym razem to Inter wydawał się oddawać gospodarzom inicjatywę w rozgrywaniu piłki. Spowodowało to jednak zagrożenie pod bramką Interu, a najpoważniejszym ostrzeżeniem był strzał Chiesy w 53. minucie meczu. 2 minuty później to jednak Inter cieszył się z bramki dającej prowadzenie. Piłkę z rzutu wolnego idealnie na głowę Icardiego dośrodkowywał Cancelo, a kapitan Interu na raty umieścił futbolówkę w bramce Sportiello strzelając ostatecznie prawą nogą. 

Fiołki odpowiadziały już w 58. minucie groźnym strzałem z rzutu wolnego, który we wspaniałym stylu na rzut rożny sparował Handanović. 65. minuta przyniosła pierwszą korektę w składzie i na boisku w miejsce Joao Mario pojawił się Dalbert. Oznaczało to szansę pokazania się na prawym skrzydle dla Cancelo i powrót Santona na prawą stronę obrony. Mniej więcej od tego samego momentu tempo zaczęła raz po raz podkręcać Fiorentina ale Chiesa, Simeona i spółka razili niedokładnością zarówno przy podaniach jak i strzałach na bramkę. Napór zawodników z Florencji narastał do 73. minuty kiedy ostatecznie rozsypał się Andrea Ranocchia (wcześniej kilkukrotnie był wspomagany interwencją lekarzy Interu) i został zmieniony przez Nagatomo. Oznaczało to trzecią już w tym meczu pozycję dla Santona - ponad kwadrans w roli stopera. 

Paradoksalnie kompletne przemeblowanie i nuta improwizacji w ustawieniu obrony z początku przyniosła kilka minut bardziej rozważnej i ułożonej gry Interu, który potrafił wytrącać argumenty Fiory i wyprowadzać ciekawe kontrataki. W 78. minucie po raz kolejny zakotłowało się jednak pod bramką Handy - Babacar niemal zmieścił piłkę pod poprzeczką po efektownej przewrotce - na posterunku był jednak Słoweński bramkarz Interu. Nerazzurri odpowiedzieli już tylko kontrą, po której w trudnej sytuacji wprowadzony na boisko Candreva nie zmieścił piłki w bramce po strzale z ostrego kąta. 

Kiedy wydawało się, że Inter poradzi sobie w eksperymentalnym ustawieniu i przełamie passę 7 meczów bez zwycięstwa (licząc regulaminowe 90 minut) w doliczonym czasie gry wyrównał Simeone. W 91. minucie po wstrzeleniu piłki w pole karne i krótkim odegraniu na 11. metrze piłkę lewą nogą w rogu bramki Interu umieścił napastnik gospodarzy. Inter wobec półtorej minuty pozostałej do końcowego gwizdka nie odpowiedział już większym zagrożeniem pod bramką Sportiello i ostatecznie wróci do Mediolanu z jednym punktem. Sytuacja Interu w tabeli może się jeszcze bardziej skomplikować. 

Fiorentina 1:1 Inter 

Icardi 55' Simeone 90+1'

1

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Tagi:

Komentarze (33)

lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.

Awatar użytkownika SETE
SETE Kibic
0
Szczescie ze Roma ma chyba jeszcze większy kryzys niż my :) mecz za 2 tygodnie będzie mega wazny ! Dla Romy to będzie mecz o zycie, my nie możemy przegrać
Awatar użytkownika davi23
davi23 Kibic
0
Nie miejscie pretensji do Spala, ma słaby skład, brak alternatyw, wyciska co może, dostał mega wyzwanie, z niczego zrobić coś. Ciagle wierzę, że 80 pkt zdobedzie z tym co ma dostepne.

Zaczyna się II runda, na starcie remis z trudnym rywalem, poza Lazio, Sampdorią, Atalantą i Torino mamy silnych już u siebie, trudno przewidzieć, to 4 miejsce jest nadal do zrobienia.
Awatar użytkownika davi23
davi23 Kibic
0
Widzę kilka rzeczy na plus:
1. Nie przegraliśmy na trudnym terenie
2. Bilans z Fiorentiną to 4 pkt
3. Przy takim składzie w obronie i tak ta obrona wyglądała dobrze dzisiaj.
4. Szczeście jest jeszcze przy nas.

Tak naprawdę gdyby nie stracone mecze z Udinese i Sassuolo, to po takim spotkaniu z Fiorentiną byście skakali z radości, że jest 1 pkt na trudnym terenie.
Awatar użytkownika lrogas83
lrogas83 Kibic
0
Spaletti śpi !! ! Nasz gra dwoma skrzydłowymi została już rozpracowana przez wszystkich , w ataku nie dajemy prawie niczego. Pastore potrzebny na mus- nie ma kasy to trzeba sprzedać Mario i Brozo !! ! Obrona do wzmocnienia środek i to żadna nowość bo brakuje alternatyw. Nie gramy w pucharach a już przez zakończeniem pierwszej rundy brakowało nam sił? Jakiś żart! Źle przygotowani fizycznie a do tego brak pomysłu poza grą skrzydłami, którą każdy rozpracował. Wystarczy pokryć Perisica i Candrevy i po meczu! Żenada! Perisic po pięknym początku jest dnem samego siebie!
Awatar użytkownika SETE
SETE Kibic
0
Wczorajszy mecz odslonil wszystkie problemy Interu , o które baliśmy sie na początku rundy , ale potem zapomnieliśmy poprzez wyniki lepsze niż gre, ale ok. Kadra w której graczy na poziom 4-5 w Serie A jest może 9...Dalbert, Nagatomo, Ranocchia, Eder, Pinamonti, Joao Mario, Gagliardini, Dambrosio , Santon w takich zespołach jak Lazio, Sampdoria, Fiorentina nie mieliby szans na pierwszy skład. Wczoraj Spaletti był w szoku , nie wiedział kogo ma na boisko wprowadzać za Rano :) :) gralo w jednym momencie 4 bocznych obroncow - kabaret , który wynika z blednego letniego okna transferowego. Kolejny brak kreatywności w srodku - nic więcej nie trzeba dodawać. Borja,Vecino, Gaglia fajnie sobie klepia ale na swojej polowie i to przy braku większego pressingu..co sie dzialo na boisku od 65 min wszyscy wiedzieli..Viola nas zjadla w srodku pola niczym Juve - kabaret :) :)
Jedynych , których można wyroznic to Handa jak zawsze , Cancelo - najlepszy drybling i szybkość w tym zespole, Icardi - znow strzelil, Skriniar- bez niego bylby totalny dramat w obronie.

Możliwe, ze dobrze sie stało, ze tak wczoraj to wygladalo. Sklad sie posypal i nie będzie teraz wytłumaczenia dla Zarzadu w Interze , ze wzmocnienia nie sa potrzebne , ze mamy skład mocny, wlaczacy itd. :) :) Zreszta wypowiedzi na goraco sfrustrowanych Spala i Icardiego sa wystarczajace dla każdego w tym klubie ..jest zle !!
Awatar użytkownika AveCaesar
AveCaesar Kibic
0
Cała prawda grzybek. Pamiętaj, że w drużynie są jeszcze np Brozo z Nagatomo :D
Awatar użytkownika Kfjat
Kfjat Kibic
0
Powtorze to co pisalem przy okazji spotkan z Udinese i Lazio. Brak nam jakosci i kreatywnosci w ofensywie. Przez 90 minut mecz we Florencji nie stworzylismy z akcji a ni jednej sytuacji 100 procentowej. Bramka, ktora strzelamy to ze stałego fragmentu gry. Na tle Violi wypadlismy baaardzo blado i ten remis pownnismy wziac z pocalowaniem w rękę. Nie zgadzam sie absolutnie z komentatorami Eleven, ze remis jest zalużony. Sam Chiesa miał na lewej nodze 3 setki (jedną w pierwszej i dwie w drugiej połowie). Do tego dwie piekne parady Handanovicia, głowa Badelja obok bramki, mnostwo wrzutek, zablkowanych strzalow etc. Wygladalismy wczoraj jak ekipa ktorej marzeniem jest jak najszybsze zakonczenie meczu. Jesli kogos wyroznic to chyba tylko Handanovicia, Cancelo i pare stoperow. Reszta niestety kopie sie po czołach a Perisicia to wręcz nie da sie ogladac. On jest zwyczajnie drewniany i jakkolwiek bronia go statystyki nabite na słabych rywalach to patrzac jak sie prezentuje piłkarsko to taki Chiesa nakrywa go czapką. Młodzian ma swietna technike, bardzo dobry, czysty,precyzyjny strzal lewą nogą. Potrafi przyjąc od razu ze zwodem i jesli tylko zachowa wiecej zimne głowy to bramki bedzie zdobywal seryjnie. Dla mnie to drugi Dybala i jesli mozna sie o niego pobic to nalezy to zrobic. Zastanawiam sie tez czy nie lepiej gdyby Cancelo gral na skrzydle a nie na boku obrony bo jest techniuczny, szybki, odwazny i umie wygac pojedynek 1:1. Poki co tymi grajkami to watpie abysmy ugrali cos wiecej niz Lige Europy. Obym sie mylił.
Awatar użytkownika Bartek-32
Bartek-32 Kibic
0
Kolejny tragiczny mecz. Wylewamy na nich wiadro krytyki i słusznie. Ale ja mam w tym wszystkim jedna zagadke. Co Spalletti robi z nimi między meczami?przecież codziennie trenują. Cyklicznymi powtorzeniami nawet małpy można pewnych schematów nauczyć. Albo nasza taktyka. Może warto poszukać, pozmieniać coś. Może 442 wyglądało by lepiej. Zmienić coś. Dać jakiś impuls. A u nas kolejne mecze z :cenzor: i wszyscy powtarzają ze musimy dalej ciężko pracować i takie ble ble ble
Awatar użytkownika grzybek010
grzybek010 Kibic
0
Co jak co, ale za transfery Joao Mario i Barbosy ktoś :cenzor: powinien stracić pracę. Obligatoryjnie wspomnę, że ta dwójka wcale nie kosztowała nas około 60 milionów Euro, ale 44+33+3prowizji+obydwoje mają pewnie ze 3 banki kontraktu, więc kosztowali nas już w sumie jakieś 85 milionów. Czaicie co to jest w lidze włoskiej mądrze wydane 85 milionów? Facet przychodzący za 44 bańki powinien wciągać te gówno ligę dupą. Ten facet nie ma absolutnie nic do zaoferowania. Ani podania, ani szybkości, ani dryblingu, ani strzału. ON JEST ZWYCZAJNIE SŁABY. Jego grę w tej koszulce niech podsumuje starta z 46 minuty. Pamiętam, że jak Ci dwaj pajace przychodzili, to pamiętam, że mówiliśmy "mają Chinole hajs, to niech płacą". No i zapłacili. A teraz nagle chinole nie mają już pieniędzy, a gdyby nie jeden z drugim to właśnie witalibyśmy Pastore i De Vrija w to okienko. Nasz środek pola od początku sezonu był najsłabszym punktem i ratowały go skrzydła. Gagliardini od początku sezonu potykał się o własne nogi i tracił piłki i nic się nie zmieniło. Vecino może i jest niewidoczny, ale przynajmniej nie popełnia takich błędów jak jego partner w pomocy.
Awatar użytkownika bobogol
bobogol Kibic
0
Awatar użytkownika crislk
crislk Kibic
0
Spalleti pokaz dupe albo transfery albo ucirkasz z tad z tego gowna to samo icardi
Awatar użytkownika rezun
rezun Kibic
0
aha i mam pytanie Gagliardini to zapomniał jak sie kopie pilke?
Awatar użytkownika rezun
rezun Kibic
0
Przywykłem. Wróciła "normalność" Interowska. A Ciesa to marzenie gość wjeżdzał w nas jak masło
Awatar użytkownika ANIOL
ANIOL Kibic
0
Żenująca gra !! Wstyd mi za ten remis bo zasluzylismy na przegraną !! Stary Inter powrócił... Dobranoc
Awatar użytkownika pluto11
pluto11 Kibic
0
Konieczność to obrońca 10 i pomocnik bo tym co mamy to ropy 4 nie osiągniemy chyba że Spall ogarnie ich i zaczną grać jak na początku ale coś mi się nie chce wierzyć. Zero gry bez piłki zero przyspieszenia pod bramka no i te zatrzymywanie się z piłką i cofanie tak to my nie wygramy a bez zamienników na poziomie i z takimi kaleką jak Santon Nagatomo i Rano to nawet nie ma vo marzyć o top 4
Awatar użytkownika Rebelde
Rebelde Debiutant
0
Gowno drużyna
Awatar użytkownika Rafał 1976
Rafał 1976 Kibic
0
Co Spal dalej twierdzisz że masz świetnych piłkarzy i nie potrzeba sprowadzić żadnego pilkarza ?? ?? A co do meczu to tak jestem :cenzor: że jak bym złapał ta :cenzor: co się zwie Candreva to bym mu ryj obil.Candreva co ty :cenzor: :cenzor: !! !! !! !
Awatar użytkownika Rafał 1976
Rafał 1976 Kibic
0
Co Spal dalej twierdzisz że masz świetnych piłkarzy i nie potrzeba sprowadzić żadnego pilkarza ?? ?? A co do meczu to tak jestem :cenzor: że jak bym złapał ta :cenzor: co się zwie Candreva to bym mu ryj obil.Candreva co ty :cenzor: :cenzor: !! !! !! !
Awatar użytkownika davi23
davi23 Kibic
0
Ja pier...
Awatar użytkownika Gajdzik
Gajdzik Kibic
0
Nic się nie zmienia, nie ma drugiej takiej drużyny na świecie, która w jedynym sezonie może grać tak różne mecze...
Sinusoida Level Hard !! :/ :/
Awatar użytkownika grzybek010
grzybek010 Kibic
0
Zasłużony punkt Violi, w zasadzie to mieliśmy masę szczęścia, że cokolwiek strzeliliśmy, bo praktycznie nie stwarzaliśmy zagrożenia. Dalej nic nie gramy, jedyny który umie grać w tych ostatnich tygodniach w piłkę to Cancelo, ale ewidentnie widać, że nie ma z kim. Oby ta przerwa zadziałała cuda, bo klasycznie jest tragedia pod koniec rundy.
Awatar użytkownika szmalo
szmalo Kibic
0
no i dobrze Violi należał się ten gol, jak nie trafia się nie pustą bramkę, albo wali na pałe zamiast podać to tak to się kończy niestety, dobrze, ze dwa tygodnie przerwy przed Romą bo z taką grą i zaangażowaniem długo nie pojedziemy...
Awatar użytkownika Bartek-32
Bartek-32 Kibic
0
Mieliśmy furę szczęścia. Santon. J.Mario gagliardini valero dno. Katastrofa. Zero agresji. Kompletny marazm. Nie wierzę w top 4 na koniec sezonu. Nie mamy ławki. Jasny punkt oczywiście cancelo. Na tle tego dziadostwa wrecz blyszczal. Być kibicem tego klubu to samookaleczanie psychiki
Awatar użytkownika Rafał 1976
Rafał 1976 Kibic
0
Candreva ty :cenzor: :cenzor: przez ciebie zremisowaliśmy :cenzor: mnie trafi zaraz.
Awatar użytkownika Jovetic10
Jovetic10 Kibic
0
Nagatomo wprowadził za dużo chaosu w szeregach obronnych no i stało się, mógł cofnąć Cancelo i wprowadzić Candreve.
Awatar użytkownika Rafał 1976
Rafał 1976 Kibic
0
Candreva ty :cenzor: :cenzor: przez ciebie zremisowaliśmy :cenzor: mnie trafi zaraz.
Awatar użytkownika kibol123
kibol123 Kibic
0
Nie wierzę co ten Ranochia prokuruje sytuacje B klasa taka padaka to samo J.Mario do dupy nie do składu dramat jak zwykle...
Awatar użytkownika Ciechan20
Ciechan20 Kibic
0
Po 1 połowie wygląda to fatalnie. Gramy na stojąco, wygląda to tak jakby była rozgrywana nie 20 kolejka ale 120. Nie ma Candrevy, nie ma zatem tylu niedokładnych wrzutek, ale też bez niego nie ma nic, zero zagrożenia dla przeciwnika. To Fiorentina była bliżej gola niż my. Z taką grą to strzelimy gola, ale dopiero ze SPAL.
Awatar użytkownika hajdi1989
hajdi1989 Kibic
0
Gagliardini vecino z taka pomoca to my daleko nie zajedziemy..ranokia dramat ..mario cienki santon tez slabo. Ogolnie jak dociagniemy 0:0 do konca to bedzie sukces
Awatar użytkownika Jovetic10
Jovetic10 Kibic
0
46 minuta firmowe zagranie J.Mario, on chyba dalej myśli, że gra w lidze portugalskiej i może dotknąć piłkę 20 razy czy też zastanowić się 2 minuty co z nią zrobić.

Zaloguj się

lub

Zarejestruj się

lub

Zarejestruj się

na FcInter.pl

Masz już konto?

Zaloguj się

Szukaj