Curtis Jones nie wyjechał na zgrupowanie reprezentacji Anglii i pozostał w Mediolanie, aby trenować w Appiano Gentile pod okiem Cristiana Chivu oraz jego sztabu szkoleniowego.
Rumuński trener jest wielkim fanem talentu pomocnika i bardzo zabiegał o jego transfer od dłuższego czasu. Teraz w końcu Curtis Jones jest do jego dyspozycji, a długa przerwa reprezentacyjna może pomóc mu w procesie adaptacji do nowego kraju i ligi. Jak podkreśla La Gazzetta dello Sport, 25-latek świetnie wygląda na treningach, a Cristian Chivu chce go za to wynagrodzić. Zdaniem dziennikarzy, biorąc ponadto pod uwagę reprezentacyjne obowiązki innych pomocników, Anglik ma bardzo duże szanse na występ w pierwszym składzie przeciwko Parmie. Byłby to pierwszy Curtisa Jonesa na Giuseppe Meazza w wyjściowej jedenastce.
Komentarze (1)