Kolejny cel spełniony, mamy awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów! Inter 3:2 Atalanta (62)
Kolejny cel został spełniony. Inter po świetnym widowisku pokonał 3-2 Atalantę i zapewnił sobie miejsce w TOP 4 na koniec sezonu Serie A. Nerazzurri zagrają w przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów.
Kibice, którzy spóźnili się na pierwsze minuty dzisiejszego meczu, z pewnością bardzo szybko tego pożałowali. Choć Inter jest ostatnimi czasy w wybitnej formie, to chyba nikt nie mógł spodziewać się dwóch bramek zdobytych w pierwszych trzech minutach gry. Już w pierwszej minucie spotkania Lautaro Martinez wypuścił prostopadłym podaniem Romelu Lukaku, a ten minął Marco Sportiello i otworzył worek z bramkami. Dwie minuty później było już 2-0. Bezpańska piłka w polu karnym gości spadła wprost na nogę Nicolo Barelli, który mocnym strzałem z volleya ściągnął pajęczynę bramki. Euforia kibiców Nerazzurri mogła eskalować jeszcze bardziej w 8. minucie, jednak bramka Hakana Calhangolu została anulowana, bowiem sędziowie słusznie dopatrzyli się spalonego. Po pierwszym piorunującym kwadransie gry podopieczni Simone Inzaghiego, jakby mając z tyłu głowy nadchodzący finał Ligi Mistrzów z Manchesterem City, nieco spuścili z tempa i oddali Atalancie piłkę. Sukcesywnie narastający napór La Dei przyniósł zamierzony efekt w 36. minucie. Zamieszanie w polu karnym Andre Onany skrzętnie wykorzystał Mario Pasalić i dał Atalancie drugi oddech.
Choć pierwsza połowa rozpaliła w kibicach ogromne apetyty, to druga od początku mocno obniżyła tempo i poziom atrakcyjności. Bezradna Atalanta długo nie miała pomysłu jak ugryźć Inter, który pewnie kontrolował boiskowe wydarzenia, krocząc do kolejnego zwycięstwa. Większe emocji pojawiły się dopiero w 77. minucie, gdy ku uciesze kilkudziesięciu tysięcy kibiców zgromadzonych tego wieczora na Stadio Giuseppe Meazza, Nerazzurri podwyższyli prowadzenie. Świetną kontrę rozpoczął otwierającym podaniem na wolne pole Romelu Lukaku. Następnie Marcelo Brozović wyłożył piłkę jak na tacy Lautaro Martinezowi, który dopełnił formalności strzałem na pustą bramkę. Dla Argentyńczyka to 21. bramka w bieżącym sezonie Serie A. W doliczonym czasie gry serca fanatyków Interu zadrżały nieco mocniej. Kapitalną bramkę bramkę zza pola karnego zdobył bowiem wprowadzony z ławki napastnik Atalanty Luis Muriel. Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie. Nerazzurri wygrali z Atalantą 3-2 i zapewnili sobie grę w przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów. Cele spełnione, pozostało jedno wielkie marzenie - 10 czerwca Inter zagra w Stambule z Manchesterem City.
Składy, w jakich do meczu przystąpiły obie drużyny:
INTER (3-5-2): 24 Onana; 33 D'Ambrosio, 15 Acerbi, 95 Bastoni; 2 Dumfries, 23 Barella, 77 Brozovic, 20 Calhanoglu, 32 Dimarco; 90 Lukaku, 10 Lautaro
Rezerwowi: 1 Handanovic, 21 Cordaz, 6 De Vrij, 8 Gosens, 9 Dzeko, 12 Bellanova, 14 Asllani, 36 Darmian, 42 Curatolo, 43 Akinsanmiro, 50 Stankovic
Trener: Simone Inzaghi
ATALANTA (3-4-2-1): 57 Sportiello; 2 Toloi, 19 Djimsiti, 42 Scalvini; 77 Zappacosta, 13 Ederson, 15 de Roon, 3 Maehle; 88 Pasalic, 7 Koopmeiners; 17 Hojlund
Rezerwowi: 1 Musso, 31 Rossi, 5 Okoli, 9 Muriel, 11 Lookman, 28 Demiral, 40 Colombo, 43 Bernasconi, 49 Falleni
Trener: Gian Piero Gasperini
Komentarze (62)
lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.
Mam takie wrażenie , ze nasza dobra gra zbiegła się z powrotem do wysokiej formy Lukaku. Nie wyobrażam sobie teraz ze nie ma go z nami na nowa kampanie. Zatrzymanie Roma to must have , on daje rozwiązania dla Inzaghiego których nie możemy realizować z Dzeko a sam Lautaro na pełen przebieg sezonu drużyny nie będzie dał rady ciągnąć. Lukak jest niezbędny i mam nadzieje ze wszyscy w klubie to wiedza
Jeszcze do pełni szczęścia Milan dziś nie może wygrać i w końcu kurna po wielkich bólach mamy to.Cel minimum w lidze osiągnięty.
Btw jestem bardzo ciekawy co tak odmieniło postawę drużyny.Z pewnością najciekawszy zakulisowy aspekt tego sezonu jak dla mnie.
Kryzys był głęboki , ewidentny i żadne zakłamywanie rzeczywistości tego nie zmieni.
12 porażek w sezonie mówi samo za siebie, no ale skupię się na pozytywach bo drużyna swoją wiosenną postawą zwyczajnie na to zasługuje.Dzięki i proszę o więcej, choć nie śmiem już niczego wymagać 🥂Ten sezon to istny rollercoaster i to w wersji Hyperion.
Bardzo ładne akcje bramkowe cieszą, czuć momentami moc i świeżość. Z Torino mecz treningowy i wszystkie siły na finał.
Chciałbym zwrócić uwagę na zachowanie Brozovicia mógł to sam chłop skończyć ale podał do Lautaro który jeszcze walczy o króla strzelców
Po 3 minutach przecierałem oczy. Widać mental na miarę finalisty LM. Grande Inter
Fajnie jakby Lazio straciło punkty, bo z chęcia bym powalczył o to drugie miejsce. Czuję, że Rzymianie punkty stracą, tylko nie wiem czy jutro czy za tydzień, więc pozostaje kwestia ogrania Torino, choć najważniejsze to utrzymać 3 miejsce, żeby nie było gadania, że Inter zdobył top4 przy zielonym stoliku no i gdyby jakimś cudem Włosi powariowali i cofnęli karę Juve, co nie zdarzy się na 99.99% ale gdyby to lepiej mieć to 3 miejsce i spać spokojnie.
10 czerwca poproszę o Deja vu!
FORZA INTER 💪🖤💙
Szkoda tych straconych bramek, ale tak naprawdę troszkę więcej szczęścia i mogło skończyć się masakrą Atalanty.
LuLa świetnie, Romelu naprawdę zaczyna wyglądać tak, jak kiedyś. Tak jak ktoś niżej pisał, właściwie odstawał tylko Danilo. No ale najważniejsza wygrana i Top 4 nasze
PS Szkoda, że Muriel nie wylądował nigdy u nas, świetny zawodnik, zawsze niebezpieczny. Czułem, że wejdzie i może ukłuć.
A nawet jakni traci to czesto skupia dwoch rywali wiec inni maja wiecej miejsca
Skonczyła sie gra z jednym pomysłem, do boku i wrzutka
Awans LM
Wygranie LM
Pomoc spoko
Tylko DD odstawał
Gol dla ata przypadkowy, bywa
Dla postronnego widza dobry mecz do obejrzenia
Brawo drużyna
Brawo Inzaghi
Idziemy po potrójną koronę!
Też chcialem pozdrowić wszystkich, którzy płakali i byli pewnie, że nie będzie top4. Płaczcie dalej.
Forza Inter! Forza Inzaghi!
