Sky - Sandro Tonali piłkarzem Milanu (117)
Jak donosi Fabrizio Romano ze Sky Sports, Sandro Tonali zostanie piłkarzem Milanu. 20-letni Włoch przeniesie się do ekipy Rossonerich na zasadzie wypożyczenia za 10 milionów euro z opcją wykupu za 20 milionów euro. Dodatkowo Brescia otrzyma procent od przyszłej sprzedaży.
Inter był w pełni dogadany z zawodnikiem już od kwietnia, ale po spotkaniu Antonio Conte z zarządem priorytetem do wzmocnienia linii pomocy stał się Arturo Vidal. Gdyby nie udało się sprowadzić 33-letniego Chilijczyka, Nerazzurri wrócą do negocjacji z Tottenhamem w sprawie Tanguy'a Ndombele.
Komentarze (117)
lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.
Cep nawet do grudnia nie dociągnie z Interem, a nam zostaną piłkarze emeryci, ćpuny, i zapewne skłócona szatnia. Tonali to był priorytet nawet jeśli nie będzie gwiazdą w przyszłości. Po prostu nie można wzmacniać rywali.
-2
CzarodziejCzasu
Ten transfer nie może dojść do skutku. Tonali to zadeklarowany Milanista. Przestanmy robić dziwki z klubu, proszę
No i co, no i co, mówiłem. Śmiec Milanowski zwykły. Won jak najdalej
Podobno Tonali już od dawna u was
Haha jednak jesteście pośmiewiskiem 😀
jestescie jak taki przygłup w ekipie, ktory jara sie wyrwaniem panienki, ktora najpierw podbijala do wszystkich a gdy kazdy ja olal to idzie do Milanka.
Doceniam Tonaliego i mega mi szkoda tego transferu, ale to Inter go odpuscil a nie Milan go nam wyrwal
Widziałem go parę razy w akcji, prezentuje się dobrze, ale czegoś mu brakuje.
Zresztą to, że przechodzi do Milanu za 30 milionów, a nie do Interu, Juve, Napoli czy Romy może też dawać trochę do myślenia.
Byłem za pozostaniem Conte jednak gość z dnia na dzień pokazuje swoje fanaberie.
Coś mi się wydaje że na pozostaniu Conte na przyszły sezon wyjdziemy jak przysłowiowy Zabłocki na mydle.
Obym się mylił.
Tylko dlatego, że nasz trener nie potrafi wygrywać bez swoich pupilków. Jeszcze bardziej żaluje, że Allegri nie przyszedł. Conte za rok tu nie będzie, więc Marotta powinien dalej na własną rękę działać jak z Eriksenem, a w przyszłości lepiej na tym wyjdziemy.
