Thohir: Nie ma warunków na sprzedaż moich udziałów (16)
Erick Thohir, który przebywał na Igrzyskach Azjatyckich został zapytany przez dziennikarza IDN Times, kiedy sprzeda swoje 30% akcji Interu. Oto co odpowiedział aktualny prezydent Interu:
- Kiedy sprzedam moje akcje Interu? To jest decyzja czysto biznesowa. My jako biznesmeni chcemy wejść w interes we właściwym czasie, a także we właściwym czasie z niego odejść. Gdy nadejdzie czas to odejdę, ale na razie nie ma żadnych warunków, aby do tego doszło. Zawsze pamiętajcie, że nadal jestem prezydentem Interu, nawet jeśli jestem tylko mniejszościowym udziałowcem.
Od pewnego czasu spekuluje się, że Suning chce odkupić akcje będące w rękach Indonezyjczyka i całkowicie przejąć klub. Rolę prezydenta Interu miałby przejąć Steven Zhang. Obecny prezydent również chce je sprzedać, ale nie może się dogadać z chińskimi akcjonariuszami co do formy zapłaty za te akcję. Wg. różnych źródeł Thohir chce dostać „żywą gotówkę”, co jest sprzeczne z ofertą złożoną przez Suning. Wszystko wskazuje, że podczas planowanego październikowego zjazdu akcjonariuszy nie dojdzie, ani do zmian właścicielskich, ani Steven Zhang nie zostanie nowym prezydentem Nerazzurrich.
Komentarze (16)
lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.
przede wszystkim może zbyć wszystkich hejterów tym,że to on zdecydował się na wejście do Interu w czasach,gdy pies z kulawą nogą nie był tym zaInteresowany..
To Moratti zadecydował, komu sprzeda klub.
przede wszystkim może zbyć wszystkich hejterów tym,że to on zdecydował się na wejście do Interu w czasach,gdy pies z kulawą nogą nie był tym zaInteresowany.Jeśli familia Zhangów rzeczywiście jest zdecydowana na dłuższe inwestowanie w nas to jakoś się pewnie dogadają.
Jeżeli spojrzeć z pryzmatu biznesmena, tylko głupiec na jego miejscu sprzedałby swoje udziały w tym momencie.
Najbardziej na tym, że mamy taki podział udziałów możemy tracić my kibice, ponieważ Suning może nie chcieć ładować funduszy ze względu na udziały Thohira właśnie, a sam Thohir wydaje się być na wygranej pozycji, bo Suning jak zapowiadało, chce Interu w top 10 i z nim czy bez niego spodziewam się, że w ciągu kilku lat dopną swego na czym skorzysta oczywiście "ulany indor". Poza tym wiedzieli przecież, że kupują tylko pakiet większościowy a nie całościowy.
Tak czy inaczej ze sprzedażą udziałów trzeba czekać, a w między czasie cieszyć się grą w lidze i LM
Też na niego przyjdzie pora.
co ja czytam... z inzaghim w lidze teraz byłoby 13 punktów w lidze i 3 w LM, może 4 i byłby inne narzekania...

