Walter Zenga stanowczo potępił zbezczeszczenie muralu przedstawiającego Franco Baresiego, znajdującego się w pobliżu Casa Milan. Były bramkarz Interu podkreślił, że akt wandalizmu jest nie tylko zniewagą wobec legendy Milanu, ale również ciosem w historię włoskiego futbolu.
Zenga opublikował na Instagramie wpis, w którym udostępnił materiał La Gazzetta dello Sport dotyczący incydentu.
„Franco Baresi był moim rywalem, kolegą z reprezentacji, kapitanem, a przede wszystkim człowiekiem, który nadawał godność włoskiemu futbolowi. Zniszczenie jego wizerunku nie obraża tylko Milanu i jego kibiców. Obraża historię naszego futbolu i każdego, kto wciąż wie, co oznacza słowo szacunek. Ten, kto to zrobił, nie reprezentuje żadnej grupy kibiców. Reprezentuje wyłącznie siebie i własną podłość. Koszulki nas dzielą, szacunek powinien nas łączyć. Zawsze. Franco jest nietykalny”.
Mural autorstwa artysty Lucas.streetart powstał po śmierci Baresiego 31 lipca w wieku 66 lat. W niedzielny wieczór jego twarz została oblana czerwoną farbą. Wandale zamalowali również sponsora na koszulce, podpis artysty oraz napis „You'll never walk alone”.
Milan szybko podjął działania w sprawie incydentu. Klub liczy, że dzięki nagraniom z kamer monitoringu uda się ustalić osoby odpowiedzialne za zniszczenie muralu. Zdjęcie przedstawiające zdewastowane dzieło jako pierwszy opublikował radny Mediolanu Alessandro Giungi. To kolejny w ostatnim czasie przypadek braku szacunku wobec pamięci o legendach włoskiego futbolu. Niedawno podczas spotkania Juventusu z Atalantą zlekceważono również hołd poświęcony Sandro Mazzoli.
?
Komentarze (0)