No właśnie mała różnica bo mnie mało obchodzi czy właścicielem jest Włoch czy Chińczyk czy Arab
różnica mała w porównaniu do szejków z Arabii
ale włoskiego barona, którego ojciec wcześniej ten klub posiadał
finansowany przez barona naftowego xd
Przecież Inter swego czasu sam dokonywał rekordowych transferów
A Inter na czym zbudowany ? nie na kasie ? xd
bo city to taki klubik bez historii, zbudowany na petrodolarach, w przeciwieństwie do Interu
+1
Zaskakuje mnie jak wiele osób marzy o pif , jednoczesnie gardzą tym co robi PSG czy City xd
Ponoć sam zhang zdementował plotki o pif i bardziej amerykanie prawdopodobni.
PIF> Suning > Hamburgery bez mózgu ... Proste
Hamburgery to niech lepiej zostaną przy swojej NBA. Bo o piłce europejskiej czy guzik wiedzą.
Grupa Strausa jest najsilniejszym kandydatem spośród tych, którzy spotykają się z Zhang jr., do tego stopnia, że jego współpracownicy mieli już okazję przestudiować konta klubu Nerazzurri, dzięki dokumentacji udostępnionej przez bank inwestycyjny.
Kim jest Daniel Straus "65-letni amerykański biznesmen, urodzony w Nowym Jorku, prowadzący grupę zajmującą się zdrowiem, w tym kliniki i domy opieki. Straus zarządza również funduszem, który w ostatnich latach inwestował w private equity, w nieruchomości, w rozrywkę, a tym samym w sport. A także założył Bridge Sports, LLC, przez którą przejął udział we franczyzie NBA drużyny Memphis Grizzlies, której był wiceprezesem do 2018 roku (...).
Ta pojechał xd gość nie może opuścić kraju i nagle cyk może
(Źródło: Corriere dello Sport)
o serii spotkań, które następowały po sobie w tych miesiącach bez konkretnych wydarzeń nastąpiło zdecydowane przyspieszenie w grudniu
Steven Zhang pojechał do Los Angeles, aby spotkać się ze swoim odpowiednikiem
Napływają ważne informacje dotyczące możliwej sprzedaży pakietu większościowego Interu , który może wkrótce zmienić właścicieli. Nie do PIF, saudyjskiego funduszu państwowego, ale do amerykańskiego funduszu kierowanego przez amerykańskiego biznesmena Daniela E. Strausa
PIF
Welcome Pif
Dokładnie trzeba iść spać dobranoc.
dobranoc
dobra fajnie się wspomina ale środek tygodnia jest
to oczywiście nie było to Sassuolo co teraz, ale bardzo słabe wcale też nie było
A potem była klątwa Sassuolo xd
chociaż nie mieści mi się w pale że w tej epoce wygraliśmy z Sassuolo 7-0, dwa razy xD
I z Napoli chyba też wygrał
Kuzmanovic to był Motta 2.0 po pierwszych meczach obwieszczany
Srama przynajmniej dał trochę radości 4-2 z Milanem i 3-1 z Juve xd
w pierwszym sezonie wyniki jeszcze nie były tragiczne jak na tę kadrę, ale patrzeć się nie dało
Wtedy każdy transfer dawał nadzieję, nawet Kuzmanovic
Inter Macara był jednym z obrzydliwszych do oglądania
Campagnaro tak jak cały Inter Mazzarriego miał dobre pierwsze pięć meczów i się zesrał już na zawsze
Albo jak Campagnaro przychodził
XD
pamiętam jak żałowaliśmy niewykupienia Rolando jak jakiegoś zbawcy XD
Ja pamietam ,że ta niesamowitosc Jesusa wynikała z przypusywania jego błędów Ranocchi xd
ale chyba pierwszym poważnym obrońcą jaki się pojawił w tym klubie po latach był dopiero Miranda
no Jesus coś tam pokazywał
A no ale i tak blisko xdd
ale to chyba było po 17. albo 18. kolejce
Ale Jesus w swoim pierwszym sezonie to grał niesamowicie jak na jakiegoś gowniaka z Brazylii xD
tylko na koniec roku byliśmy pierwsi
rundy nie wygraliśmy
Same 1-0 taktyk Mancini , rotacje na bokach obrony i 1 miejsce w 1 rundzie xd
pamiętam jak coś je.bałem w amoku że robi nam się trzon drużyny na lata Jesus-Kovacić-Icardi
hahahah
Wydawało się wtedy że Murillo to będzie ostoja obrony na lata
aż wjechał Felipe Melo któremu się Lazio nie podobało
co na samych 1-0 liderem byliśmy do końca roku xD
Inter był, jest i będzie Wielki. Zacząłem im kibicować kiedy nie zdobywali trofeów na przełomie wieków i myślę, że jeszcze czeka nas wiele pięknych chwil.
ostro też było strugane do Interu Manciniego 2015/16
Po wrzutce nagatomo , coś niebywałego
Bramka schelotto
https://youtu.be/Ksv1jNYZGwg takie derby to ja rozumiem
Wygrana z Juventusem w Turynie to było jak sen wtedy
jakieś derby przepchnięte kolanem to był szczyt możliwości
wtedy człowiek się musiał umieć cieszyć z małych rzeczy
Teraz sie chowaja po grupach i discordach
To też był klasyk
a mimo tego gówna nigdy nie było tutaj większego ruchu niż wtedy
ilość beki jaka się przelała przez to SB w tych latach jest niewyobrażalna
z nadejściem normalności
powiedziałbym nawet, że coś straciliśmy
trzeba przyznać, że kibicowanie Interowi wtedy też miało swój urok
<3
a to burackie zachowanie pamiętam nawet dziś
Pomyśleć , że on miał wszystko prócz mózgu . Drybling , szybkosc siła, strzał jak z armaty , a teraz kopie w 3 lidze
a filmiku z Mancinim nie moge znalezc
Hah
hahah to zawsze bawi
nie wiedziałem że na oczach Dżeko to odj.ebał xD
No miał , ale tyle strat co on mial to masakra
nie mogę znaleźć za to znalazłem to złoto xd https://www.youtube.com/watch?v=Ea6t_FCQ6Vc
Dokładnie, ale staty w Interze i tak miał niezłe
Mozliwe
już nie pamiętam
a nie jak był w Interze w derbach z Milanem? xd
Guarin gdyby miał łeb na karku to bylby topem
chyba jak w milanie byl
a w jakim meczu mansini trafil w choragiewke podczas roznego ?
wlasnie jak odpailem link, patrze Mancini rozny to kopnie w choragiewke
Guarin zajebisty był. Nie zapomne tego.
Wow Biraghi do dzis ma to jeb... niecie
Pamiętam że Victor Obinna brylował w tych sparingach
jeszcze po rożnym wykonywanym przez Manciniego xD
najlepszy strzal to mial Kondogbia w meczu towarzyskim
no
Aż to nienaturalnie wygląda ta szybkość piłki
No piękna brama, ale Stankovic z polowy to bylo to.
ale i tak chyba najlepszy strzał jaki oddano w Interze to Biraghi w towarzyskim meczu z City xD
Guarin ten mial takie uderzenie tylko ze w golebie na stadionie
No jebnal rzeczywiście