Piłkarz po nocy spędzonej w dyskotece ''Hollywood'' w Mediolanie, nie usłyszał budzika, przez co spóźnił się na samolot. Do Trieste przyjechał samochodem. Piłkarz pojawił się na zgrupowaniu ze sporym opóźnieniem.
Młodzieżowa reprezentacja Włoch rozegra towarzyskie spotkanie ze Szwecją.
to nie Inzaghi, Chivu trzymał całą drużynę pod prądem, widocznie Frattesi był gówniany o czym świadczy np ilość kontaktów z piłką w ciągu meczu
Komentarze (22)