Calvarese: Faul Viery na Thuramie był ewidentny, zdecydowany rzut karny (5)
Wydawało się to oczywiste dla wszystkich poza sędzią Marianim i arbitrami obsługującymi system VAR, którzy zdecydowali się nie interweniować. Rzut karny, którego nie przyznano Interowi po faulu Viery na Thuramie w polu karnym Fiorentiny, był ewidentny. Przyznaje to również Gianpaolo Calvarese, były sędzia, który skomentował sytuację w swoich mediach społecznościowych.
- Viera podstawia nogę Thuramowi. Widać wyraźny ruch obrońcy, który doprowadza do kontaktu. Interowi należał się rzut karny. - napisał były arbiter na platformie X.
Na Instagramie szerzej wyjaśnił swoją ocenę:
- Podczas oglądania na żywo, biorąc pod uwagę przebieg akcji, od razu pomyślałem, że należało podyktować rzut karny. Zresztą sam Mariani ruszył w kierunku "wapna" i już szykował się do zagwizdania. Zmiana decyzji mogła być spowodowana reakcją asystenta, który ruszył w stronę środka boiska. Wtedy sędzia zmienił zdanie. Na powtórce widać, że Thuram po kontakcie zdaje się upadać nieco teatralnie, ale ma do tego pełne prawo, ponieważ obrońca wykonuje wyraźny ruch, który powoduje niedozwolony kontakt. To ewidentne podstawienie nogi, dlatego słuszniej byłoby przyznać rzut karny. Niezależnie od tego, jak wyglądała sytuacja na boisku, sędzia VAR Fabbri powinien interweniować, zalecić sędziemu analizę sytuacji przy monitorze i doprowadzić do podyktowania rzutu karnego.
O rzucie karnym, który Inter ostatecznie otrzymał za faul Valdepeñasa na tym samym napastniku, Calvarese napisał na platformie X:
- W ogóle nie patrzy na piłkę, obejmuje Thurama obiema rękami i ściąga go na ziemię dokładnie w momencie, gdy Francuz nabiera przewagi, aby dojść do piłki. Rzut karny słusznie podyktowany.
Komentarze (5)
lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.
Jeśli nie interweniował to dlaczego?
Przecież Thuram ewidentnie został kopnięty i sędzia Mariani mógł chociaż popatrzeć, przyjrzeć się bliżej tej sytuacji.
), wtedy zostaje zachwiane poczucie sprawiedliwości.
