Felietony

Giacinto Facchetti. Uosobienie klasy (1)

Autor:
Źródło: inf. własna
około 12 lat temu
1600
1

Gentleman, piłkarski wzór, lider – trzy najczęściej używane wyrażenia opisujące legendę Interu Mediolan i reprezentacji Włoch. Człowieka z klasą, który na kartach futbolu zapisał się jako elegancki obrońca rodem z przyszłości.

 

 

45° 28′ 40.89″ N – współrzędne San Siro, drugiego domu Giacinto Facchettiego. Włoch trafił tam w wieku 18 lat, choć… nie do końca takie były jego plany. Futbol wprawdzie był pasją Giacinto, aczkolwiek pierwotnie wiązał on swoją przyszłość z lekkoatletyką. Marzył, żeby zostać mistrzem olimpijskim w biegu na 100 metrów.

 

Urodzony w Treviglio – zaledwie 40 km od Mediolanu – „Cippelletti” z czasem zapisał się do miejscowego klubu CS Trevigliese, gdzie grał jako napastnik. W wieku 16 lat aplikował do gry w Interze, jednak nie został przyjęty. Dopiero dwa lata później jedno z pięciorga dzieci kolejarza i gospodyni domowej zostało zawodnikiem „Nerazzurrich” z Mediolanu, choć Giacinto był wówczas o krok od transferu do czarno-niebieskich z Bergamo. Za transfer odpowiedzialny był nowy trener Interu, Helenio Herrera, który szybko przesunął Facchettiego z ataku do obrony.

 

„Cipelletti z pewnością stanie się jednym z najlepszych na tej pozycji” – miał powiedzieć po debiucie 18-latka w Interze „mag futbolu”. Klub ze stolicy Lombardii grający systemem taktycznym catenaccio, w myśl idei – przede wszystkim nie stracić bramki – podbijał Włochy i całą Europę. Kluczowym elementem „Grande Inter” był Giacinto Facchetti, który słynął z bardzo nowoczesnej gry. Był prekursorem ofensywnego stylu bocznych obrońców. Równie trudny do przejścia, co do zatrzymania. Pomimo swojego wzrostu – około 191 centymetrów – był bardzo szybkim zawodnikiem z dobrym dryblingiem. Strzelał dużo bramek i zaliczał wiele asyst. Był jednym z najlepszych lewych obrońców swoich czasów, choć równie dobrze wywiązywał się z gry jako libero, a w razie potrzeby wykorzystywano go w roli kolejnego napastnika.

 

W czasach największej świetności „Nerazzurri” Helenio Herrery sięgali po dwa Puchary Europy z rzędu. Za finał z 1964 roku z Realem Madryt Facchetti został wybrany najlepszym piłkarzem meczu. Rok później czarno-niebiescy obronili trofeum przy Via Piccolomini 5 w Mediolanie. Wówczas żelazną defensywę tworzyli w Interze Tarcisio Burgnich, Armando Picchi oraz Giacinto Facchetti. W obu wspomnianych edycjach najważniejszych europejskich rozgrywek mediolański klub stracił 10 bramek w 16 spotkaniach.

 

„Il Capitano”, motor napędowy Interu rozegrał 476 spotkań na boiskach Serie A, w których zdobył 59 bramek. Ponadto rozegrał 85 meczów w ramach krajowego pucharu (10 goli) oraz 73 spotkania w europejskich pucharach (6 bramek). W sumie to aż 634 występy w czarno-niebieskim trykocie – 3. najlepszy wynik w 105-letniej historii Interu. Podczas swojej 18-letniej przygody z mediolańskim klubem Facchetti sięgnął po pięć Scudetti, Puchar Włoch, dwa Puchary Europy oraz dwa Puchary Interkontynentalne. W Mediolanie od początku występował z numerem „3”. Podczas całej swojej piłkarskiej kariery dostał tylko jedną czerwoną kartkę.

 

W wieku 21 lat Giacinto Facchetti zadebiutował w reprezentacji Włoch. Bardzo szybko stał się filarem kadry, z którą wystąpił na trzech Mundialach oraz jednym turnieju o mistrzostwo Europy. Największe sukcesy ze „Squadra Azzurra” osiągał jako kapitan – złoto na EURO ’68 oraz srebro na MŚ ’70.

 

W barwach drużyny narodowej rozegrał 94 spotkania, co gdy kończył przygodę z drużyną narodową w 1977 roku było rekordem. 70-krotnie Facchetti pełnił rolę kapitana. Przeżywał z reprezentacją wielkie triumfy, ale także wstydliwe porażki. Na mistrzostwach świata w 1966 roku Włosi nie wyszli z grupy – kosztem Korei Północnej – przez co jak mówił sam Facchetti „kibice chcieli mnie skazać na przymusowe roboty do końca życia. Jednak już cztery lata później policja musiała chronić moją żonę, bo fani chcieli nosić ją na rękach”.

 

W 1965 roku „Cipelletti” zajął drugie miejsce w Plebiscycie France Football na najlepszego piłkarza Europy – lepszy o 8 punktów okazał się Eusebio. Już po zakończeniu kariery, w 1980 roku Facchetti dostał nagrodę fair play UNESCO, a w 2004 roku Pele umieścił go na swojej liście 125 najlepszych piłkarzy.

 

Po zakończeniu kariery został wiceprezydentem Atalanty Bergamo. Nie miał ambicji zostać trenerem, kochał spokój i stabilizację. Pamiętając o korzeniach zamieszkał w Cassano d’Adda – wsi położonej pod Treviglio. W 1995 roku, gdy władzę nad Interem przejął Massimo Moratti – Facchetti wsparł MM w budowaniu wielkiego klubu. Najpierw pełnił rolę dyrektora sportowego i doradcy do spraw międzynarodowych. Po śmierci Giuseppe Prisco przejął posadę wiceprezydenta, a od 2004 roku do śmierci pełnił rolę prezesa. Zmarł w wieku 64 lat, 4 września 2006 roku po długiej i ciężkiej walce z rakiem. Zostawił żonę i czwórkę dzieci.

 

„Był niezwykłym człowiekiem, będzie nam go bardzo brakowało. Miał szczególny udział w historię Interu. Zawsze był blisko nas. To bardzo smutny dzień dla wszystkich, którzy mieli wielkie szczęście go poznać” – mówił wówczas Javier Zanetti. Klub Inter w ramach hołdu cztery dni po śmierci zastrzegł numer „3” z którym grał on w trakcie kariery, przez co Nicolás Burdisso zmuszony był do zmiany numeru na „16″. 26 października pamięć o klubowej legendzie przy okazji derbów Mediolanu uczciła Curva Nord.

 

Giacinto Facchetti był wzorem. Inspiracje czerpali z niego najwięksi futbolu – nie tylko następcy w Interze – ale przykładowo także legenda Milanu, Paolo Maldini. „Cipelletti” przez całą piłkarską karierę był wierny Interowi, który poprowadził do największych sukcesów w XX wieku. Był ulubieńcem fanów. Giuseppe Prisco chętnie przytaczał anegdotę z Neapolu, gdy Facchetti po strzeleniu gola podbiegł do linii bocznej chcąc pozdrowić „Peppino” i musiał szukać go w gęstej mgle przez trzy minuty.

 

Współtworzył „Grande Inter” XX wieku. Inicjował reaktywację wielkiego Interu, na miarę XXI wieku. Na nieco ponad trzy lata przed globalną dominacją „Nerazzurrich” Massimo Moratti musiał ze smutkiem przyznać. „Kilka dni temu mówiłeś do mnie głosem, którego praktycznie już nie było… Mówiłeś o Interze, wybiegając myślami w przyszłość. Myślami, które przekraczały skromne, nieświadome ludzkie możliwości”…

 

CZYTAJ TAKŻE NA FOOTBAR.PL

Tagi:
udostępnij

Zobacz też

Inter - Arsenal: Szukanie kozła ofiarnego to błąd. Prawdziwy problem leży u szczytu (6)

21.01
17:20

Z Mediolanu przez Paryż do Turcji (25)

27.05
17:00

Komentarze (1)

Nie jesteś zalogowany. Tylko zalogowane osoby, mogą dodawać wiadomości
24.12.2013 o 20:32 przez anett
anett
Piękny kawałek historii. Aż się wzruszyłam...

Shoutbox

Drago194 23.02.2026 11:48

to że Maldini i Del Piero nie pracują w swoich klubach nawet jako ambasadorowie marki to jest tragikomiczna sytuacja

iss84 23.02.2026 11:38

Ich szczekanie przy wynikach Interu jest przekomiczne. Dima 13 asyst, 62 bramki w 23 meczach, a oni o sędziach :D to może działa jak jest na styku lol

rchemik 23.02.2026 11:37

"O czasu wprowadzenia VAR w serie A Jufki nie potrafią zdobyc mistrza- to nie przypadek :D

rchemik 23.02.2026 11:36

Dodatkowo standardowo

rchemik 23.02.2026 11:36

My jesteśmy na czele, dlatego zawsze głośniej mówi się o błędach druzyn goniących. Nam nikt karnych z kapelusza nie daje i z tego co pamiętam na naszą korzyść też nie było wyraźnych sytuacji po któych byśmy wygrali.

iss84 23.02.2026 11:36

Jufki i sąsiady nie mają obecnie żadnej tożsamości, wartości, legend w zarządzie etc., najemne kluby obecnie, z tego jestem najbardziej zadowolony. Zanetti twarza Interu- wzorowa postawa sportowa, Kiwu były zawodników ygral wszystko, trzon drużyny z barwami w sercu. To mnie normalnie tak cieszy i imponuje.

Drago194 23.02.2026 11:24

sami sobie wkładają kij między szprychy swoim gó*nianym betonowym futbolem a winni wszyscy wokół

Drago194 23.02.2026 11:22

dlatego trzeba grać swoje i nie zwracać uwagi na szczekanie z dołu

chonciak 23.02.2026 11:16

No i podejście mediów. Błąd dla milanu/juve/napoli to będzie w niektórych gazetach na otatniej stronie. Ale błąd na którym skorzysta inter to będzie na pierwszej stronie wszystkich gazet. To także jest spora patologia.

chonciak 23.02.2026 11:14

Błędy pojawiają się w obie strony, niestety czasami jest to uwypuklone, bo przez ten jeden błąd cały mecz się sypie np. ostatni mecz torino. Ale pomylić się tak jak w przypadku drugiej żółtej dla kalulu gdzie var nie może zainterweniować, a pomylić się tam gdzie var może i powinien jak w wielu przypadkach karnych dla milanu to już absurd.

Drago194 23.02.2026 11:12

przeciwko nam też są często gwizdane absurdy, ale jak się strzeli więcej niż 1 gola to aż tak tego efektu nie widać

Drago194 23.02.2026 11:10

milan wygrał chyba 4 albo 5 spotkań więcej niż jedną bramką, grają totalne g*wno i płaczą jak sędziowie nie gwiżdżą na ich korzyść bo inaczej jak bez karnego wziętego z dupy to nie potrafią środka tabeli ograć

chonciak 23.02.2026 11:07

Ale najzabawniejsze jest to, że tam w tym milanówki wierzą, że w końcu będzie dobre letnie mercato, bo się tam w zarządzie poprzebudzają po słabym zimowym okienku i w przyszłym sezonie milanówek będzie hegemonem xD

smerf1600 23.02.2026 11:06

jednym słowem gramy w swoje lidze, marotta league :)

smerf1600 23.02.2026 11:05

gdyby Magnian puścił 5 bramek więcej które jakimś cudem wybronił to w grudniu byłoby pozamiatane ze scudettem

chonciak 23.02.2026 11:05

Ale #MarottaLeague ma używanie xd

smerf1600 23.02.2026 11:05

najgorsze że nie mająświadomości, że to 2 miejsce to tylko furze szczęścia przez 20 kolejek zawdzięczają

smerf1600 23.02.2026 11:04

w każdym razie, Milaniaki płaczą ale jak nie potrafią przez 100 minut u sioebie strzelić gola słabej Parmie to z czym do ludzi

chonciak 23.02.2026 11:03

a wszyscy wiemy jakie jest podejście do sławy piłkarza

chonciak 23.02.2026 11:03

2) kim jest platfus a kim messi

Archiwum shoutboxa

Sonda

Najlepszym zawodnikiem Interu w meczu z Lecce był:

Polls answer

Publicystyka

Inter - Arsenal: Szukanie kozła ofiarnego to błąd. Prawdziwy problem leży u szczytu (6)

21.01
17:20

Luis Henrique w Interze: Koniec z nieporozumieniami. Jaka jest jego prawdziwa rola? (20)

18.01
10:50
Archiwum publicystki

Tabela

/

Tabela strzelców

Serie A

  • 1

    Inter

    26

    64

  • 2

    Milan

    26

    54

  • 3

    Roma

    26

    50

  • 4

    Napoli

    26

    50

  • 5

    Juventus

    26

    46

  • 6

    Como 1907

    26

    45

Pokaż tabelę

Mecze

Zawodnik

Bramki

  • 1

    Lautaro Martínez

    14

  • 2

    Nico Paz

    9

  • 3

    Christian Pulisic

    8

  • 4

    Anastasios Douvikas

    8

  • 5

    Kenan Yıldız

    8

Pokaż wszystkich

Statystyki serwisu

Liczba użytkowników: 29193

Liczba newsów: 52679

Liczba komentarzy: 618197

Użytkownicy online: 0 1 gość

Serwis istnieje od 2003 roku

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z polityką cookies. Możesz określich warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Herb Interu
Scudetto

20x

scudetto

Champions league

3x

Champions league

Coppa italia

9x

Coppa Italia

Fifa Club World Cup

1x

Fifa Club World Cup

UEFA cup

3x

Uefa Cup

Logo FcInter.pl

Nieoficjalny, największy polski serwis poświęcony Interowi Mediolan. Działamy dla Was od 2003 roku!

Serie A

Puchary

Dla Tifosich

Serwis

Zarejestruj się

Zarejestruj się