Felietony

Giacinto Facchetti. Uosobienie klasy (1)

Autor:
Źródło: inf. własna
ponad 12 lat temu
1624
1

Gentleman, piłkarski wzór, lider – trzy najczęściej używane wyrażenia opisujące legendę Interu Mediolan i reprezentacji Włoch. Człowieka z klasą, który na kartach futbolu zapisał się jako elegancki obrońca rodem z przyszłości.

 

 

45° 28′ 40.89″ N – współrzędne San Siro, drugiego domu Giacinto Facchettiego. Włoch trafił tam w wieku 18 lat, choć… nie do końca takie były jego plany. Futbol wprawdzie był pasją Giacinto, aczkolwiek pierwotnie wiązał on swoją przyszłość z lekkoatletyką. Marzył, żeby zostać mistrzem olimpijskim w biegu na 100 metrów.

 

Urodzony w Treviglio – zaledwie 40 km od Mediolanu – „Cippelletti” z czasem zapisał się do miejscowego klubu CS Trevigliese, gdzie grał jako napastnik. W wieku 16 lat aplikował do gry w Interze, jednak nie został przyjęty. Dopiero dwa lata później jedno z pięciorga dzieci kolejarza i gospodyni domowej zostało zawodnikiem „Nerazzurrich” z Mediolanu, choć Giacinto był wówczas o krok od transferu do czarno-niebieskich z Bergamo. Za transfer odpowiedzialny był nowy trener Interu, Helenio Herrera, który szybko przesunął Facchettiego z ataku do obrony.

 

„Cipelletti z pewnością stanie się jednym z najlepszych na tej pozycji” – miał powiedzieć po debiucie 18-latka w Interze „mag futbolu”. Klub ze stolicy Lombardii grający systemem taktycznym catenaccio, w myśl idei – przede wszystkim nie stracić bramki – podbijał Włochy i całą Europę. Kluczowym elementem „Grande Inter” był Giacinto Facchetti, który słynął z bardzo nowoczesnej gry. Był prekursorem ofensywnego stylu bocznych obrońców. Równie trudny do przejścia, co do zatrzymania. Pomimo swojego wzrostu – około 191 centymetrów – był bardzo szybkim zawodnikiem z dobrym dryblingiem. Strzelał dużo bramek i zaliczał wiele asyst. Był jednym z najlepszych lewych obrońców swoich czasów, choć równie dobrze wywiązywał się z gry jako libero, a w razie potrzeby wykorzystywano go w roli kolejnego napastnika.

 

W czasach największej świetności „Nerazzurri” Helenio Herrery sięgali po dwa Puchary Europy z rzędu. Za finał z 1964 roku z Realem Madryt Facchetti został wybrany najlepszym piłkarzem meczu. Rok później czarno-niebiescy obronili trofeum przy Via Piccolomini 5 w Mediolanie. Wówczas żelazną defensywę tworzyli w Interze Tarcisio Burgnich, Armando Picchi oraz Giacinto Facchetti. W obu wspomnianych edycjach najważniejszych europejskich rozgrywek mediolański klub stracił 10 bramek w 16 spotkaniach.

 

„Il Capitano”, motor napędowy Interu rozegrał 476 spotkań na boiskach Serie A, w których zdobył 59 bramek. Ponadto rozegrał 85 meczów w ramach krajowego pucharu (10 goli) oraz 73 spotkania w europejskich pucharach (6 bramek). W sumie to aż 634 występy w czarno-niebieskim trykocie – 3. najlepszy wynik w 105-letniej historii Interu. Podczas swojej 18-letniej przygody z mediolańskim klubem Facchetti sięgnął po pięć Scudetti, Puchar Włoch, dwa Puchary Europy oraz dwa Puchary Interkontynentalne. W Mediolanie od początku występował z numerem „3”. Podczas całej swojej piłkarskiej kariery dostał tylko jedną czerwoną kartkę.

 

W wieku 21 lat Giacinto Facchetti zadebiutował w reprezentacji Włoch. Bardzo szybko stał się filarem kadry, z którą wystąpił na trzech Mundialach oraz jednym turnieju o mistrzostwo Europy. Największe sukcesy ze „Squadra Azzurra” osiągał jako kapitan – złoto na EURO ’68 oraz srebro na MŚ ’70.

 

W barwach drużyny narodowej rozegrał 94 spotkania, co gdy kończył przygodę z drużyną narodową w 1977 roku było rekordem. 70-krotnie Facchetti pełnił rolę kapitana. Przeżywał z reprezentacją wielkie triumfy, ale także wstydliwe porażki. Na mistrzostwach świata w 1966 roku Włosi nie wyszli z grupy – kosztem Korei Północnej – przez co jak mówił sam Facchetti „kibice chcieli mnie skazać na przymusowe roboty do końca życia. Jednak już cztery lata później policja musiała chronić moją żonę, bo fani chcieli nosić ją na rękach”.

 

W 1965 roku „Cipelletti” zajął drugie miejsce w Plebiscycie France Football na najlepszego piłkarza Europy – lepszy o 8 punktów okazał się Eusebio. Już po zakończeniu kariery, w 1980 roku Facchetti dostał nagrodę fair play UNESCO, a w 2004 roku Pele umieścił go na swojej liście 125 najlepszych piłkarzy.

 

Po zakończeniu kariery został wiceprezydentem Atalanty Bergamo. Nie miał ambicji zostać trenerem, kochał spokój i stabilizację. Pamiętając o korzeniach zamieszkał w Cassano d’Adda – wsi położonej pod Treviglio. W 1995 roku, gdy władzę nad Interem przejął Massimo Moratti – Facchetti wsparł MM w budowaniu wielkiego klubu. Najpierw pełnił rolę dyrektora sportowego i doradcy do spraw międzynarodowych. Po śmierci Giuseppe Prisco przejął posadę wiceprezydenta, a od 2004 roku do śmierci pełnił rolę prezesa. Zmarł w wieku 64 lat, 4 września 2006 roku po długiej i ciężkiej walce z rakiem. Zostawił żonę i czwórkę dzieci.

 

„Był niezwykłym człowiekiem, będzie nam go bardzo brakowało. Miał szczególny udział w historię Interu. Zawsze był blisko nas. To bardzo smutny dzień dla wszystkich, którzy mieli wielkie szczęście go poznać” – mówił wówczas Javier Zanetti. Klub Inter w ramach hołdu cztery dni po śmierci zastrzegł numer „3” z którym grał on w trakcie kariery, przez co Nicolás Burdisso zmuszony był do zmiany numeru na „16″. 26 października pamięć o klubowej legendzie przy okazji derbów Mediolanu uczciła Curva Nord.

 

Giacinto Facchetti był wzorem. Inspiracje czerpali z niego najwięksi futbolu – nie tylko następcy w Interze – ale przykładowo także legenda Milanu, Paolo Maldini. „Cipelletti” przez całą piłkarską karierę był wierny Interowi, który poprowadził do największych sukcesów w XX wieku. Był ulubieńcem fanów. Giuseppe Prisco chętnie przytaczał anegdotę z Neapolu, gdy Facchetti po strzeleniu gola podbiegł do linii bocznej chcąc pozdrowić „Peppino” i musiał szukać go w gęstej mgle przez trzy minuty.

 

Współtworzył „Grande Inter” XX wieku. Inicjował reaktywację wielkiego Interu, na miarę XXI wieku. Na nieco ponad trzy lata przed globalną dominacją „Nerazzurrich” Massimo Moratti musiał ze smutkiem przyznać. „Kilka dni temu mówiłeś do mnie głosem, którego praktycznie już nie było… Mówiłeś o Interze, wybiegając myślami w przyszłość. Myślami, które przekraczały skromne, nieświadome ludzkie możliwości”…

 

CZYTAJ TAKŻE NA FOOTBAR.PL

Tagi:
udostępnij

Zobacz też

Piero Ausilio

Stajnia Ausiliasza (20)

02.04
19:37

Finał w Monachium. Poradnik dla podróżujących (0)

26.05
18:51

Komentarze (1)

Nie jesteś zalogowany. Tylko zalogowane osoby, mogą dodawać wiadomości
24.12.2013 o 20:32 przez anett
anett
Piękny kawałek historii. Aż się wzruszyłam...

Shoutbox

smerf1600 07.04.2026 11:48

naplety zaliczyły serie zwyciestw więc za chwilę gdzieś się wyłożą

Orzeu 07.04.2026 11:21

5 meczów musimy wygrać

Adriano_forever 07.04.2026 11:14

To, że Milan nas nie dogoni to było wiadome, ale tutaj okazuje się, że jest jeszcze Napoli

Cny 06.04.2026 22:53

HB nie ma Pintusa?

Tifosinho 06.04.2026 22:52

Rebelde przed Napoli też Como, Lazio czy Bologna

Claudio 06.04.2026 22:50

z takim kaleczeniem w ataku Napoli to też nie wygra wszystkiego. Brak scudetto przyy takich rywalach w lidze to byłaby kompromitacja do której mam nadzieję, że nie dojdzie

HB 06.04.2026 22:47

a w napoli dalej szpital, co się dzieje w tej drużynie?

DyniaSandomierz 06.04.2026 22:44

Co do Como to my bierzemy punkty a Como awans, tak to widzę

Rebelde 06.04.2026 22:44

Napoli ma latwiejszy terminarz, ale szczerze to nie powinno nas interesować gdy mamy 7pkt. Jak przegramy mistrza, to tylko na wlasne zyczenie

Tifosinho 06.04.2026 22:44

Zakładając, że Napoli wszystko wygra możemy dwa razy przegrać

pluto11 06.04.2026 22:43

Mecz typu tragedia

ZnawcaCalcio 06.04.2026 22:31

7 pkt nad Napoli będzie. Powinniśmy to dowieźć...

Cny 06.04.2026 22:27

no i jest gol po głupim błędzie

Capar 06.04.2026 22:24

W sumie remis pasuje

Cny 06.04.2026 22:22

spektakl w Neapolu. obie drużyny tak bardzo boją się porażki że nic nie robią licząc na jedną akcję z niczego

Mora 06.04.2026 22:13

W pucharze ważniejszy

Slepy 06.04.2026 22:05

ważniejszy mecz z Como 12.04 czy 22.04?

Tifosinho 06.04.2026 21:40

Bardzo ładnie się rozwinął

Tifosinho 06.04.2026 21:40

Pavlović od drewna do jednego z najlepszych obrońców ligi

Claudio 06.04.2026 21:23

36 minuta i aż przykro patrzeć że ten usypiać to mecz 2 i 3 drużyny w tabeli

Archiwum shoutboxa

Sonda

Kto zagrał najlepiej w wygranym 5-2 meczu z Romą?

Polls answer

Publicystyka

Piero Ausilio

Stajnia Ausiliasza (20)

02.04
19:37

Inter - Arsenal: Szukanie kozła ofiarnego to błąd. Prawdziwy problem leży u szczytu (6)

21.01
17:20
Archiwum publicystki

Tabela

/

Tabela strzelców

Serie A

  • 1

    Inter

    31

    72

  • 2

    Napoli

    31

    65

  • 3

    Milan

    31

    63

  • 4

    Como 1907

    31

    58

  • 5

    Juventus

    31

    57

  • 6

    Roma

    31

    54

Pokaż tabelę

Mecze

Zawodnik

Bramki

  • 1

    Lautaro Martínez

    16

  • 2

    Anastasios Douvikas

    11

  • 3

    Nico Paz

    10

  • 4

    Kenan Yıldız

    10

  • 5

    Rasmus Højlund

    10

Pokaż wszystkich

Statystyki serwisu

Liczba użytkowników: 29361

Liczba newsów: 52941

Liczba komentarzy: 621230

Użytkownicy online: 0 1 gość

Serwis istnieje od 2003 roku

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z polityką cookies. Możesz określich warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Herb Interu
Scudetto

20x

scudetto

Champions league

3x

Champions league

Coppa italia

9x

Coppa Italia

Fifa Club World Cup

1x

Fifa Club World Cup

UEFA cup

3x

Uefa Cup

Logo FcInter.pl

Nieoficjalny, największy polski serwis poświęcony Interowi Mediolan. Działamy dla Was od 2003 roku!

Serie A

Puchary

Dla Tifosich

Serwis

Zarejestruj się

Zarejestruj się