Felietony

Giacinto Facchetti. Uosobienie klasy (1)

Autor:
Źródło: inf. własna
ponad 12 lat temu
1787
1

Gentleman, piłkarski wzór, lider – trzy najczęściej używane wyrażenia opisujące legendę Interu Mediolan i reprezentacji Włoch. Człowieka z klasą, który na kartach futbolu zapisał się jako elegancki obrońca rodem z przyszłości.

 

 

45° 28′ 40.89″ N – współrzędne San Siro, drugiego domu Giacinto Facchettiego. Włoch trafił tam w wieku 18 lat, choć… nie do końca takie były jego plany. Futbol wprawdzie był pasją Giacinto, aczkolwiek pierwotnie wiązał on swoją przyszłość z lekkoatletyką. Marzył, żeby zostać mistrzem olimpijskim w biegu na 100 metrów.

 

Urodzony w Treviglio – zaledwie 40 km od Mediolanu – „Cippelletti” z czasem zapisał się do miejscowego klubu CS Trevigliese, gdzie grał jako napastnik. W wieku 16 lat aplikował do gry w Interze, jednak nie został przyjęty. Dopiero dwa lata później jedno z pięciorga dzieci kolejarza i gospodyni domowej zostało zawodnikiem „Nerazzurrich” z Mediolanu, choć Giacinto był wówczas o krok od transferu do czarno-niebieskich z Bergamo. Za transfer odpowiedzialny był nowy trener Interu, Helenio Herrera, który szybko przesunął Facchettiego z ataku do obrony.

 

„Cipelletti z pewnością stanie się jednym z najlepszych na tej pozycji” – miał powiedzieć po debiucie 18-latka w Interze „mag futbolu”. Klub ze stolicy Lombardii grający systemem taktycznym catenaccio, w myśl idei – przede wszystkim nie stracić bramki – podbijał Włochy i całą Europę. Kluczowym elementem „Grande Inter” był Giacinto Facchetti, który słynął z bardzo nowoczesnej gry. Był prekursorem ofensywnego stylu bocznych obrońców. Równie trudny do przejścia, co do zatrzymania. Pomimo swojego wzrostu – około 191 centymetrów – był bardzo szybkim zawodnikiem z dobrym dryblingiem. Strzelał dużo bramek i zaliczał wiele asyst. Był jednym z najlepszych lewych obrońców swoich czasów, choć równie dobrze wywiązywał się z gry jako libero, a w razie potrzeby wykorzystywano go w roli kolejnego napastnika.

 

W czasach największej świetności „Nerazzurri” Helenio Herrery sięgali po dwa Puchary Europy z rzędu. Za finał z 1964 roku z Realem Madryt Facchetti został wybrany najlepszym piłkarzem meczu. Rok później czarno-niebiescy obronili trofeum przy Via Piccolomini 5 w Mediolanie. Wówczas żelazną defensywę tworzyli w Interze Tarcisio Burgnich, Armando Picchi oraz Giacinto Facchetti. W obu wspomnianych edycjach najważniejszych europejskich rozgrywek mediolański klub stracił 10 bramek w 16 spotkaniach.

 

„Il Capitano”, motor napędowy Interu rozegrał 476 spotkań na boiskach Serie A, w których zdobył 59 bramek. Ponadto rozegrał 85 meczów w ramach krajowego pucharu (10 goli) oraz 73 spotkania w europejskich pucharach (6 bramek). W sumie to aż 634 występy w czarno-niebieskim trykocie – 3. najlepszy wynik w 105-letniej historii Interu. Podczas swojej 18-letniej przygody z mediolańskim klubem Facchetti sięgnął po pięć Scudetti, Puchar Włoch, dwa Puchary Europy oraz dwa Puchary Interkontynentalne. W Mediolanie od początku występował z numerem „3”. Podczas całej swojej piłkarskiej kariery dostał tylko jedną czerwoną kartkę.

 

W wieku 21 lat Giacinto Facchetti zadebiutował w reprezentacji Włoch. Bardzo szybko stał się filarem kadry, z którą wystąpił na trzech Mundialach oraz jednym turnieju o mistrzostwo Europy. Największe sukcesy ze „Squadra Azzurra” osiągał jako kapitan – złoto na EURO ’68 oraz srebro na MŚ ’70.

 

W barwach drużyny narodowej rozegrał 94 spotkania, co gdy kończył przygodę z drużyną narodową w 1977 roku było rekordem. 70-krotnie Facchetti pełnił rolę kapitana. Przeżywał z reprezentacją wielkie triumfy, ale także wstydliwe porażki. Na mistrzostwach świata w 1966 roku Włosi nie wyszli z grupy – kosztem Korei Północnej – przez co jak mówił sam Facchetti „kibice chcieli mnie skazać na przymusowe roboty do końca życia. Jednak już cztery lata później policja musiała chronić moją żonę, bo fani chcieli nosić ją na rękach”.

 

W 1965 roku „Cipelletti” zajął drugie miejsce w Plebiscycie France Football na najlepszego piłkarza Europy – lepszy o 8 punktów okazał się Eusebio. Już po zakończeniu kariery, w 1980 roku Facchetti dostał nagrodę fair play UNESCO, a w 2004 roku Pele umieścił go na swojej liście 125 najlepszych piłkarzy.

 

Po zakończeniu kariery został wiceprezydentem Atalanty Bergamo. Nie miał ambicji zostać trenerem, kochał spokój i stabilizację. Pamiętając o korzeniach zamieszkał w Cassano d’Adda – wsi położonej pod Treviglio. W 1995 roku, gdy władzę nad Interem przejął Massimo Moratti – Facchetti wsparł MM w budowaniu wielkiego klubu. Najpierw pełnił rolę dyrektora sportowego i doradcy do spraw międzynarodowych. Po śmierci Giuseppe Prisco przejął posadę wiceprezydenta, a od 2004 roku do śmierci pełnił rolę prezesa. Zmarł w wieku 64 lat, 4 września 2006 roku po długiej i ciężkiej walce z rakiem. Zostawił żonę i czwórkę dzieci.

 

„Był niezwykłym człowiekiem, będzie nam go bardzo brakowało. Miał szczególny udział w historię Interu. Zawsze był blisko nas. To bardzo smutny dzień dla wszystkich, którzy mieli wielkie szczęście go poznać” – mówił wówczas Javier Zanetti. Klub Inter w ramach hołdu cztery dni po śmierci zastrzegł numer „3” z którym grał on w trakcie kariery, przez co Nicolás Burdisso zmuszony był do zmiany numeru na „16″. 26 października pamięć o klubowej legendzie przy okazji derbów Mediolanu uczciła Curva Nord.

 

Giacinto Facchetti był wzorem. Inspiracje czerpali z niego najwięksi futbolu – nie tylko następcy w Interze – ale przykładowo także legenda Milanu, Paolo Maldini. „Cipelletti” przez całą piłkarską karierę był wierny Interowi, który poprowadził do największych sukcesów w XX wieku. Był ulubieńcem fanów. Giuseppe Prisco chętnie przytaczał anegdotę z Neapolu, gdy Facchetti po strzeleniu gola podbiegł do linii bocznej chcąc pozdrowić „Peppino” i musiał szukać go w gęstej mgle przez trzy minuty.

 

Współtworzył „Grande Inter” XX wieku. Inicjował reaktywację wielkiego Interu, na miarę XXI wieku. Na nieco ponad trzy lata przed globalną dominacją „Nerazzurrich” Massimo Moratti musiał ze smutkiem przyznać. „Kilka dni temu mówiłeś do mnie głosem, którego praktycznie już nie było… Mówiłeś o Interze, wybiegając myślami w przyszłość. Myślami, które przekraczały skromne, nieświadome ludzkie możliwości”…

 

CZYTAJ TAKŻE NA FOOTBAR.PL

Tagi:
udostępnij

Zobacz też

Czego życzyć sobie w 2025? Tego samego, co w 2024. Podsumowanie roku (9)

30.12
17:03

Z Mediolanu przez Paryż do Turcji (25)

27.05
17:00

Komentarze (1)

Nie jesteś zalogowany. Tylko zalogowane osoby, mogą dodawać wiadomości
24.12.2013 o 20:32 przez anett
anett
Piękny kawałek historii. Aż się wzruszyłam...

Shoutbox

Nerazzurro90 01.08.2026 01:03

@Orzeu kiedy odblokujesz mnie na messengerze opisz

Claudio 01.08.2026 00:31

Sky – Romero obniżył swoje żądania płacowe z 6,5 do 5,5 mln na sezon

Claudio 01.08.2026 00:03

Sommer puścił wszystkie karne..."zaskoczenie"

KibicInteru 31.07.2026 23:35

Jego pozostanie to absolutna ostateczność

KibicInteru 31.07.2026 23:34

Pavard i tak dostaje kopa, wiadomo o tym od początku

Rebelde 31.07.2026 22:20

Zobaczymy czy Pavard jutro zagra. Jak nie, to może faktycznie dostaje kopa i robią miejsce na Romero

G3nesis 31.07.2026 22:06

Życie jest piękne

G3nesis 31.07.2026 22:06

I przy okazji spotkałem innego Interistę na plaży

G3nesis 31.07.2026 22:06

Padło na poduszkę z Zielińskim

G3nesis 31.07.2026 22:06

Po raz pierwszy po tylu latach kupiłem jakiś gadżet Interu nas polskim morzem 😁

Nerazzurro90 31.07.2026 21:59

Ależ niesłychana kompromitacja Michała bartmana na grupie interistow na forum. Chryste Panie, ciary zenady. Teraz nie mam czasu, ale jutro będę opisywał opór. Pozdrawiam szanowne sb. PS odzyskajmy flagę

Klinsi64 31.07.2026 21:52

zobaczymy oby nasi pozamykali mordy reszcie

Klinsi64 31.07.2026 21:51

a po Romero mamy pójść po Jonesa

Chuchu 31.07.2026 21:48

Ponoć Pedulla podał, że Inter się porozumiał z Rromero, ale mam przeczucie, że telenowela jeszcze potrwa

HB 31.07.2026 21:36

Jest dobrze.

HB 31.07.2026 21:36

Pora na podsumowanie lipca: Stanko in, Paredel in, Stones in!

Paolo92 31.07.2026 21:04

Z Betisem zagramy

Paolo92 31.07.2026 21:04

🔔 ORA È UFFICIALE: l’ultimo test prima dell’inizio della stagione ha un nome e una data. Il 15 agosto, a Bari, l’Inter affronterà il Betis nell’ultima amichevole del precampionato. La conferma è arrivata direttamente dal club spagnolo, che ha annunciato la sfida con una nota pubblicata sul proprio sito ufficiale.

Archiwum shoutboxa

Publicystyka

Stajnia Ausiliasza (20)

02.04
19:37

Inter - Arsenal: Szukanie kozła ofiarnego to błąd. Prawdziwy problem leży u szczytu (6)

21.01
17:20
Archiwum publicystki

Tabela

/

Tabela strzelców

Serie A

  • 1

    Frosinone

    0

    0

  • 2

    Milan

    0

    0

  • 3

    Fiorentina

    0

    0

  • 4

    Roma

    0

    0

  • 5

    Atalanta

    0

    0

  • 6

    Bologna

    0

    0

Pokaż tabelę

Mecze

Zawodnik

Bramki

Pokaż wszystkich

Statystyki serwisu

Liczba użytkowników: 29581

Liczba newsów: 53470

Liczba komentarzy: 627572

Użytkownicy online: 0 1 gość

Serwis istnieje od 2003 roku

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z polityką cookies. Możesz określich warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Herb Interu
Scudetto

21x

scudetto

Champions league

3x

Champions league

Coppa italia

10x

Coppa Italia

Fifa Club World Cup

1x

Fifa Club World Cup

UEFA cup

3x

Uefa Cup

Logo FcInter.pl

Nieoficjalny, największy polski serwis poświęcony Interowi Mediolan. Działamy dla Was od 2003 roku!

Serie A

Puchary

Dla Tifosich

Serwis

Zarejestruj się

Zarejestruj się