Zarejestruj się
Powtórka z poprzedniego sezonu! Bologna ponownie rozbita na Meazza 6:1
Relacje

Powtórka z poprzedniego sezonu! Bologna ponownie rozbita na Meazza 6:1 (65)

Autor: ㅤmaver ㅤ

Inter rozbił na Stadio Giuseppe Meazza Bolognę 6:1. Wynik spotkania otworzyli goście za sprawą kuriozalnego trafienia Lykogiannisa. Nerazzurri byli w stanie odpowiedzieć aż sześć razy. Pościg rozpoczął Edin Dżeko, po czym po bramce dołożyli także Dimarco i Lautaro Martinez. W drugiej części spotkania Skorupskiego ponownie pokonał Dimarco, a także Calhanoglu i Gosens. Drużyna Inzaghiego powtórzyła tym samym rezultat domowego spotkania z Bologną z poprzedniego sezonu.

 

Inter od początku meczu przejął piłkę, ale nie do końca tyczyło się to też wyraźnego przejęcia inicjatywy. Obraz gry nie był najlepszy, a podpieczni Inzaghiego zaczęli prezentować symptomy podobne do tych obserwowanych w ich grze już w poprzednich spotkaniach: brak konkretnych działań, brak klarownej wizji gry, średnie tempo. Długa gra piłką nie przekładała się na wykreowane okazje pod bramką, a do tego cyklicznie zdarzały się wpadki w rozgrywaniu piłki, które skutkowały niebezpiecznymi stratami piłki na własnej połowie. Inter został ukarany za brak stanowczości w 22. minucie meczu za sprawą absurdalnego gola Lykogiannisa. Napastnik z Bolonii został nastrzelony piłką przez kolegę z drużyny i pokonał Onanę strzałem plecami.

Nie tylko wznawiający grę od środka Lautaro Martinez, ale także cała drużyna Interu wściekła się na taki obrót spraw. Mediolańczycy raz po raz podkręcali tempo, nie odstawiając też nogi w pojedynkach czysto zapaśniczych. Gospodarze wyrównali po wspaniałym strzale z woleja w wykonaniu Edina Dżeko. Bośniak huknął prawą nogą z 15. metra, a piłka wpadła do bramki tuż przy lewym słupku. Inter zaczął tłamścić rywali mimo licznych prowokacji ze strony Garego Medela i spółki. Swoją drużynę na prowadzenie wyprowadził Federico Dimarco. Włoskie wahadło Interu zaliczyło trafienie po płaskim strzale lewą nogą z rzutu wolnego. Tuż przed końcem pierwszej połowy wynik na 3:1 podwyższył Lautaro. Argentyńczyk strącił piłkę, którą perfekcyjnie w pole karne dośrodkowywał z rzutu rożnego Hakan.

 

Inter wyszedł na drugą połowę mocno zmotywowany. Tym razem był też w stanie przekuć swoje chęci w okazje na podwyższenie rezultatu. Pierwszą wyborną okazję zmarnował Edin Dżeko, który po dośrodkowaniu Dumfriesa z najbliższej odległości po strale głową skierował piłkę wprost w poprzeczkę.  Wystarczyły jednak 4 minuty gry, a tablica wyników pokazywała już 4:1. Drugiego gola w meczu strzelił Dimarco, który wybornie nawinął zwodem obrońcę i strzelił lewą nogą w długi róg bramki Skorupskiego. 10 minut później piłkę ręką we własnym polu karnym zagrywał Sosa, a karnego na bramkę zamienił Hakan Calhanoglu.

Wysokie prowadzenie pozwoliło trenerowi na rotację składem. W krótkim odstępach na boisku w okolicach 60. minuty gry pojawili się Robin Gosens (za Dimarco), Bellanova (za Dumfriesa) i Brozović (za Lautaro). Inter nie zwalniał tempa, a bezradna Bologna nie stawiała już praktycznie oporu. Wyraźną przewagę gospodarzy udokumentował po raz kolejny Robin Gosens. Niemiec wykorzystał przecinające pole karne podanie od Dżeko i ustalił rezultat spotkania na 6:1. Inter obił w tym meczu nie tylko poprzeczkę, ale także słupek za sprawą strzału Asllaniego. Albańczyk pojawił się na placu gry na ostatni kwadrans u boku Roberto Gagliardiniego. Obaj panowie zmienili odpowiednio Calhanoglu i Barellę. Nerazzurri zrównali się po tym meczu punktami z Atalantą i zajmują 4. miejsce w tabeli Serie A. 

 

INTER (3-5-2): 24 Onana; 37 Skriniar, 15 Acerbi, 95 Bastoni; 2 Dumfries, 23 Barella, 20 Calhanoglu, 22 Mkhitaryan, 32 Dimarco; 9 Dzeko, 10 Lautaro.

Rezerwowi: 1 Handanovic, 21 Cordaz, 5 Gagliardini, 6 De Vrij, 8 Gosens, 11 Correa, 12 Bellanova, 14 Asllani, 45 Carboni, 46 Zanotti, 47 Fontanarosa, 77 Brozovic.

Trener: Simone Inzaghi.

 

BOLOGNA (4-3-3): 28 Skorupski; 3 Posch, 5 Soumaoro, 26 Lucumi, 22 Lykogiannis; 30 Schouten, 17 Medel, 19 Ferguson; 7 Orsolini, 9 Arnautovic, 99 Barrow.

Rezerwowi: 1 Bardi, 23 Bagnolini, 4 Sosa, 6 Moro, 8 Dominguez, 10 Sansone, 11 Zirkzee, 20 Aebischer, 21 Soriano, 29 De Silvestri, 33 Kasius, 50 Cambiaso, 55 Vignato.

Trener: Thiago Motta.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Tagi:

Komentarze (65)

lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.

Awatar użytkownika Waldini
Waldini Kibic
0
Bardzo dziwny mecz. Przez pierwsze 25 minut klnąłem na czym świat stoi, masa błędów, Bologna wchodziła na nasze pole karne jak do siebie, a do tego jeszcze ten kuriozalny stracony gol. Dobrze, że szybko udało się odpowiedzieć, a potem poszło z górki.
Awatar użytkownika danielWu
danielWu Debiutant
0
Zgadzam się. Mając w pamięci mecz z Juve. Pierwszy raz od bardzo dawna. Po 15-20 minutach miałem chwilę słabości. Myślałem nad przełączeniem na cokolwiek innego. Co by z meczu na mecz mnie :cenzor: .ca nie strzeliła. Bologna miała kilka sytuacji. 3-4 podania i już zagrożenie pod bramką Onany. Trochę mnie dziwi, że Inter tak nie potrafi. Tylko "spokojne, jednostajne, rozważne" rozgrywanie piłki. Ale trenerem nie jestem i w klubie dużo ludzi wie lepiej co robić :) najważniejsza wygrana. W niedzielę z Atalanta też 3 punkciki. I po mistrzostwach wygrana z Napoli. Wracamy na właściwe tory 😁 w kierunku mistrzostwa. A Napoli jak Napoli po porażce z nami i ogólnie w rundzie rewanżowej spuchnie. Więc wszystko będzie git :) a poważnie bardzo ważne mecze. Ten przed i po MS. Forza Inter!
Awatar użytkownika ddamiann17
ddamiann17 Debiutant
0
@Maciek91 No i tu właśnie się mylisz - biorąc pod uwagę potknięcie milanu z Cremonese oraz porażkę Atalanty z Lecce, zwycięstwem z Bologną zmniejszyliśmy stratę do 2. miejsca do trzech punktów. Wystarczy troszkę logicznego myślenia i spojrzenia na tabelę, żeby to dostrzec. Tak więc ta wygrana jednak trochę zmieniła i miała znaczenie - jak każda zresztą wygrana ;) dodatkowo, z czysto psychologicznego punktu widzenia, zwycięstwo po ostatniej porażce z juve było bardzo ważne w kontekście meczu z Atalantą - drużyna powinna nabrać pewności siebie po przegranej, która mogła ich podłamać. Co do samego powołania do reprezentacji niestety się mylisz - jeżeli zawodnik zostanie powołany do reprezentacji i spisze się w niej słabo, to chyba jego wartość nie wzrośnie za samo bycie w kadrze, prawda?
Awatar użytkownika kontousuniete
kontousuniete Kibic
0
@ddamiann17 ok, masz we wszystkim rację :)
Mam inny punkt widzenia.

Pozdrawiam
Awatar użytkownika Chytrus
Chytrus Kibic
0
Ładnie rozwiązał się worek z bramkami. Mogło być nawet 8 z przodu patrząc na poprzeczkę Dzeko i słupek Asllaniego. Na pewno chłopy się podbudowały po tej farsie w Turynie, teraz tylko ubić Atlantę w niedzielę i będzie miodzio.
Awatar użytkownika ciechan
ciechan Kibic
0
Jeśli wygramy z Atalantą to będziemy w dobrej pozycji wyjściowej po mundialu. Może niekoniecznie, żeby atakować Scudetto, ale na pewno włączyć się realnie do walki o podium. Lazio, Bergamo, Roma,czy Juve są równie niestabilne co my, ale nie mają tak równej kadry. Plusem dla nas jest to, że praktycznie większość drużyn aspirująca do miejsc 1-7 gra w europejskich pucharach, a to ma kluczowe znaczenie w walce o czołowe lokaty. Spalletti drugą część sezonu praktycznie zawsze ma słabą, jednak ten sezon jest trochę inny.
Awatar użytkownika BartekBartek
BartekBartek Debiutant
0
Bardzo ładny mecz. Tajemnicą pozostaje fakt, że tracąc gola z Barceloną albo Bologną potrafimy ruszyć do przodu a w Turynie po stracie gola piłkarze zrobili pod siebie (kompleks mniejszości?). Widać że w tym składzie jest bardzo duży potencjał i może warto by było nawiązać współprace z jakimś psychologiem sportowym bo piłkarze zbyt czesto przegrywają mecze w głowach. Szkoda, że przy stanie 5-1 Inzaghi wprowadził skończonego już Gagliardiniego zamiast dać złapać minuty Carboniemu.
Awatar użytkownika pluto11
pluto11 Debiutant
0
Gra dobra i miła dla oka ale nie zapominajmy że takie Bologne to jest przymus ogrywać, co nam po tych 6 bramkach jak w 3 stu procentowych sytuacjach nie potrafimy strzelić Juve i dostajemy od nich baty gdzie są ciency jak sił węża, jak dla mnie to żaden zachwyt wygrać z Bolognia bo to powinna być norma ja bym się martwił o to że nie potrafimy wygrać z nikim poważnym
Awatar użytkownika Adi03
Adi03 Kibic
0
Dobra gra.. oby nie zabrakło zaangażowania z Atalantą
Awatar użytkownika rchemik
rchemik Debiutant
0
w sumie mamy stratę 3 punktów do tak zachwalanego vicelidera Mylanu, więc przy tym nakładzie finansowym na transfery nie jest tak źle. Miejmy nadzieje że Napoli spuchnie jak zawsze i samo sobie włoży kij w szprychy
Awatar użytkownika Matiinterlegia
Matiinterlegia Debiutant
0
Super,miło patrzeć sobie tak na luziku na mecz :)
Awatar użytkownika maestro177
maestro177 Bywalec
0
Ładnie to wyglądało, szkoda że ich nie pokonaliśmy pod koniec poprzedniego sezonu.
Awatar użytkownika Pader88
Pader88 Debiutant
0
Dimarco - Man of the match!
Awatar użytkownika Nerazzurx10
Nerazzurx10 Debiutant
0
Ktoś jeszcze uwaza, że Hakan ma lepsze wolne od Dimarco ??
Awatar użytkownika mery24
mery24 Kibic
0
Oby tak z Atalanta było
Awatar użytkownika madvillain666
madvillain666 Kibic
0
Najlepszy mecz w sezonie. Atalantę trzeba ograć za wszelką cenę i walczyć o to pieprzone top4. Ćwierćfinał LM, czwórka w lidze i może jakiś Puchar Włoch to byłoby marzenie!
Awatar użytkownika cuba
cuba Bywalec
0
Byle nie stracić koncentracji i musowo wygrać z Atalantą
Awatar użytkownika Gajdzik
Gajdzik Bywalec
0
Po straconej bramce miałem obawy, że będziemy się męczyć przez 90 min. na szczęście dzisiaj bardzo dobra skuteczność i szybko udało się wyjść na 2-bramkowe prowadzenie i później już tylko lepiej. Cieszy bardzo wygrana, ale trzeba w końcu "pokazać moc" z kimś z Topu i będzie okazja już w najbliższą niedzielę. Forza Inter!👊🏻🖤💙
Awatar użytkownika kontousuniete
kontousuniete Kibic
0
Po zwycięstwie 6-1 zawsze trzeba chwalić drużynę. Ale czy ono coś zmienia? Nic nie zmienia.

Mamy zdobyte 3 pkt w dwóch ostatnich meczach i przed sobą Atalante.

Martwi prawdopodobnie uraz Correi. Nie dlatego, że nie będzie grał :) Raczej dlatego, że jeśli nie pojedzie na mundial to jego wartość na rynku transferowym jeszcze spadnie.

Natomiast czy to dla kogoś zaskoczenie, że Argentyńczyk ma kontuzje? :)

Żeby się nie pastwić to trochę mi go szkoda. Wiadomo, że kontuzji nikomu się nie życzy. Chociaż jak patrzę na jego sylwetkę to nie wygląda na gościa, co robi wszystko żeby urazów unikać.
Siłowni i swojego trenera w domu jak Milik chyba nie ma.
Ale oczywiście mogę się mylić.
Awatar użytkownika ddamiann17
ddamiann17 Debiutant
0
Pewnie - zwycięstwa nic nie zmieniają, porażki zmieniają wszystko. A co do samego Correi, to nie wiadomo, ile by grał na MŚ, więc też ciężko powiedzieć cokolwiek na temat jego ewentualnego spadku lub wzrostu wartości.
Awatar użytkownika Kondzik
Kondzik Kibic
0
Maciek jeśli dla ciebie zwycięstwo i 3pkt odrobione do niektórych drużyn nic nie zmienia, to przerzuc się na Napoli będziesz wiecznie zadowolony. Wygrana źle, przegrana źle, co za naród...
Awatar użytkownika kontousuniete
kontousuniete Kibic
0
@ddamiann17 to wytłumaczę.
W kontekście przegranej z Juventusem i niepewnym przyszłym wyniku z Atalantą, wygrana z Bologna nic nie zmienia. Zwykły, kolejny dzień w biurze.
Ale Ty możesz skakać do wiwatu, nikt nie zabrania :)
Sama obecność zawodnika w kadrze tak mocnej jak Argentyna, sprzyja jego atrakcyjności na rynku transferowym.
Awatar użytkownika kontousuniete
kontousuniete Kibic
0
@Kondzik to kibice Napoli są wiecznie zadowoleni? Ciekawe spostrzeżenie :)

I narodu w to nie mieszaj. Nie ma tutaj nic wspólnego.
Zwyczajnie powinniśmy grać o mistrza i nie będę się podniecał, że wygrywamy z Bologną.
Awatar użytkownika Kondzik
Kondzik Kibic
0
Aha to już nie gramy o mistrza ? Xd szybko zgasiles światło xdd
Awatar użytkownika kontousuniete
kontousuniete Kibic
0
@Kondzik nie zgasiłem żadnego światła :)
Niepotrzebnie sobie dopowiadasz.

Chociaż mógłbym się założyć, że z Inzaghim mistrza nie zrobimy, wchodzisz? :)

Udinese też gra o mistrza. Sporo zespołów gra o mistrza.
Awatar użytkownika Kondzik
Kondzik Kibic
0
Napisałeś że powinniśmy grać o mistrza więc według ciebie nie gramy. Według mnie gramy.
Awatar użytkownika speaker
speaker Kibic
0
Wszystko fajnie tylko ta obrona 🙈
Awatar użytkownika bonjovi100
bonjovi100 Kibic
0
Świetny mecz. Super odpowiedź na porażkę z Juve. Z Bologną mećzyło się i Napoli i Lazio więc wynik warto docenić. Dimarco MVP a i była okazja przetestować ustawienie z samym napastnikiem. Oby tak samo zagrać z Atalantą.
Awatar użytkownika Est
Est Kibic
0
Dimarco dzisiaj świetny, obydwie bramki przepiękne.
Awatar użytkownika AveCaesar
AveCaesar Bywalec
0
Ciekawe czy ma sufit zawieszony jeszcze wyżej czy właśnie się na niego wspiął. Świetnie byłoby oglądać wychowanka w pierwszej 11, a nie tylko nazwiska w składzie bo przepisy. Ile fajniej byłoby jakby oprócz Federico chociaż łapali się na ławkę np Biraghi, Pina czy Bonazzoli :)
Awatar użytkownika cuba
cuba Bywalec
0
Zdenerwowali nas tą bramką i dostali za nią 6
Awatar użytkownika Kacpi26tv
Kacpi26tv Kibic
0
Fajny i przyjemny meczyk. Dzeko mvp dzisiaj moim zdaniem. Fajne wejście asllaniego i cieszy gol gosensa. Oby teraz w niedzielę wygrać z Atalantą
Awatar użytkownika armin22
armin22 Debiutant
0
Cieszy że byliśmy dziś bardzo skuteczni, zakończyć zwycięstwem z Atalantą i czekamy na Napoli, Brozovic dzisiaj dobrze po tak długiej przerwie z nim będziemy jeszcze silniejsi.
Awatar użytkownika cs88
cs88 Debiutant
0
Bardzo fajny mecz, chociaż po pierwszej bramce zapowiadało się na cięższą przeprawę, więc tu trzeba pochwalić odpowiedź drużyny. Martwi mnie tylko to jak bardzo zagubiony jest Bastoni - może ktoś nam go podmienił bo gość jest nie do poznania.
Awatar użytkownika Est
Est Kibic
0
No ładny wynik, Bolonia nie stawiała żadnych warunków. Ale dobrze, że jako pierwsi strzelili bramkę, bo to trochę rozsierdziło piłkarzy Interu, którzy w końcu się rozstrzelali.
Awatar użytkownika danielinter
danielinter Bywalec
0
Zwiększyliśmy szanse na vicemistrzostwo dopóki jednak nie zaczniemy wygrywać z górą tabeli to 4 miejsce jest absolutnym maximum.
Awatar użytkownika Orrin
Orrin Bywalec
0
mission passed respect +
Awatar użytkownika cuba
cuba Bywalec
0
Strzelanina w Mediolanie !! !!
Awatar użytkownika tytusek25
tytusek25 Bywalec
0
Zostało spaghetti z Bolognese .😄Gwałt ze szczególnym okrucieństwem....lewego wahadła.Brawo Panowie.
Tak.Podtrzymuje jak najbardziej.
Ołtarze dla Inzaghiego wyłącznie po zdobyciu scudetto.Z taką kadrą raz to oczekiwane minimum przyzwoitości.Jak na razie to trener przeciętny,ale to nie czas na smuty.Kolejny ogór obrany i to w swietnym stylu.Brawo.Derby Lombardii oraz styczniowy mecz z Napoli kluczowe w kontekście scudetto.Jeszcze wszystko w naszych rękach.Pomundialowy reset może w tym tylko pomóc.
Awatar użytkownika cuba
cuba Bywalec
0
Skorupa dziś pękła
Awatar użytkownika Paolo87
Paolo87 Bywalec
0
Trudno go winić za bardzo przy tak grającej obronie albo raczej całej druzynie. Moim zdaniem zasługuje na grę w lepszym klubie niż Bologna.
Awatar użytkownika cuba
cuba Bywalec
0
Nie zmienia to faktu że dziś skorupą pękła ;)
Awatar użytkownika Paolo87
Paolo87 Bywalec
0
Pęka pęka ale miewał mecze gdzie bronił w niewiarygodnych sytuacjach i ratował Bolonii punty.
Awatar użytkownika cuba
cuba Bywalec
0
To już ich problem
Awatar użytkownika Paolo87
Paolo87 Bywalec
0
Nie nasz, my my własne 😉
Awatar użytkownika cuba
cuba Bywalec
0
Tak mu dziś było pisane :)
Awatar użytkownika cuba
cuba Bywalec
0
Choć wynik każdy zna to pochwalilbym Onane,nie zapominając że na tle takiej Bologni trudno kogoś

Zaloguj się

Tylko jeśli ustawiasz nowe hasło - inaczej zostaw puste.

lub

Zarejestruj się

Tylko jeśli ustawiasz nowe hasło - inaczej zostaw puste.
Powtórz nowe hasło (tylko przy zmianie hasła).

lub

Zarejestruj się

na FcInter.pl

Masz już konto?

Zaloguj się

Szukaj