Castellazzi obecnie zmaga się z problemami zdrowotnymi, narzeka na lewe kolano, uszkodzone w meczu z Napoli w styczniu, jednak to nie przeszkadza działaczom Interu próbować ściągnąć tego gracza do stolicy Lombardii.
Jego kontrakt z Sampdorią wygasa właśnie w lecie, co oznacza, że gdyby zdecydował się bronić barw Interu, to klub nie zapłaciłby za niego ani grosza.
Il Corriere Dello Sport donosi, że od dawna Castellazzi planował opuścić siódmą obecnie drużynę Serie A i to właśnie Inter typowany jest jako następny pracodawca 34-letniego bramkarza.
Nie wiadomo natomiast, co stanie się z Francesco Toldo, gdy bramkarz Sampdorii zasili drużynę Mistrza Włoch, zajmując jednocześnie jego miejsce.
Przerwa na reprezentacje jak zwykle kończy się dla nas koszmarem. Mental Polaków i Włochów z naszego klubu będzie zapewne po powrocie wybitny, o zmęczeniu nie ma nawet co wspominać, a Hakana nawet nie sprawdzam bo to pewne, że nie zagra z Romą. Jak zwykle wszystko w idealnym momencie sezonu.
Komentarze (13)