Zarejestruj się
Inter traci duszę
Felietony

Inter traci duszę (31)

Autor: Dominik fcinter

Ostatnie 17 lat w czarno-niebieskiej części Mediolanu to rządy Massimo Morattiego. 68-letni włoski potentat naftowy kontynuuje tradycję rodziny, która od lat związana jest z Interem Mediolan.

 

 

Massimo poszedł w ślady ojca, który 58 lat temu zaszczepił w nim miłość do czarno-niebieskich barw Interu. W 1995 roku MM śladem Angelo Morattiego również postanowił poprezesować klubowi. Imponował rozrzutnością i niecierpliwością. W latach '95 – 2000 drużynę „Il Biscione” prowadziło... dziesięciu trenerów.

 

Właściciel mediolańskiej drużyny zainwestował w klub wiele pieniędzy. Ponad 600 mln euro na same transfery! Od lat robi to z miłości do klubu. Raz było lepiej, raz gorzej, ale MM zawsze reagował na to co się dzieje w klubie. Przeżywa wyniki, grę. Żyje z drużyną, pojawia się na treningach, meczach, komentuje wydarzenia związane z zespołem. Dba o dobre imię klubu. Sprowadził do niego wiele gwiazd, na które wydał fortunę. Przez klub przewinęło się także wielu piłkarzy, których nie pamiętają najbardziej zagorzali fani. Podczas jego rządów nie zabrakło sukcesów, niezapomnianych emocji. 5 Scudetti, 4 Coppa Italia, Pucharu UEFA czy Pucharu Ligi Mistrzów. Były wielkie zwycięstwa, ale także wielkie porażki. Inter na śmierć i życie pokochało wielu na czele z Javierem Zanettim. Nie zabrakło także piłkarzy, którzy gardzili czarno-niebieską koszulką i choć to właśnie w niej grali co tydzień – hołdowali innej. Wszystkie te ogólnie pojęte emocje – dobre i złe, wesołe i smutne – wypływały prosto z serca. Wszystko było prawdziwe, wszystko toczyło się wokół dwóch kolorów – czarnego i niebieskiego.

 

Od czasów historycznej Tripletty zdobytej w 2010 roku, Moratti inwestuje coraz mniej i coraz gorzej radzi sobie z klubem. Podczas sezonu, w którym Inter stał się ligowym średniakiem, sędziwy Włoch zdał sobie sprawę, że sam nie zdoła wyciągnąć klubu z dna. Został zmuszony do szukania pomocy z zewnątrz, szczególnie tej finansowej. MM coraz bardziej oszczędzał na klubie, coraz bardziej brał sobie do serca Finansowe Fair Play. Nie pozwalał sobie na kupowanie gwiazd, pozbywał się zawodników z wysokimi pensjami.

 

I tak jak postęp techniczny rusza do przodu, futbol również sztucznie zostaje napędzany. Piłka nożna coraz bardziej przypomina biznes. Do Europy, gdzie grają najlepsi piłkarze wkraczają bogaci biznesmeni ze Wschodu. Kupują kluby, tak jak kupują plaże i auta. Dla zabawy. Jedni robią to dla pokazu, inni naprawdę się „wkręcają”, ale odbywa się to na zasadzie trwającej mody.

 

Dotychczas raczej nieskażonym pod względem najazdów miliarderów był półwysep Apeniński. Bogaci biznesmeni kupowali kluby w Anglii, Francji czy Hiszpanii, nieco omijając Italię, która cechuje się „rodzinnymi klubami”. Wiele powiedziano o starych stadionach, starych piłkarzach, korupcji, mafii, ale „rodzina” to dla Włochów świętość.

 

Jak się jednak można było spodziewać również ten rynek będą chcieli splądrować finansowi magnaci. Łakomym kąskiem są rzecz jasna kluby wielkiej trójki – Milan, Inter i Juventus. Indonezyjczyk Erick Thohir wybrał Inter, który od lat kojarzony jest z rodziną Morattich. Klub, który znalazł się w trudnym położeniu.

 

 

Od dłuższego czasu trwa saga „Thohir w Interze”. 43-latek jest zdeterminowany, by nabyć kolejną inwestycje do swojej kolekcji. Są już w niej drużyna NBA Philadelphia 76ers, a także zespół MLS – DC United. Początkowo Massimo Moratti nie był skory pozbywać się kontrolnej części klubu, szukał supportu a nie zastępcy, jednak wszystko wskazuje na to, że Indonezyjczyk przejmie 75% udziałów w klubie. Za 300 mln euro.

 

Erick Thohir chce tylko mieć, prezydentem Interu wciąż miałby być Massimo Moratti. Nie wszystko zależałoby już od Włocha, a klub nie byłby już „rodziny Morattich” a „pewnego indonezyjskiego biznesmena”. Ten z kolei za cel stawia sobie budowę stadionu, który należałby tylko i wyłącznie do „Nerazzurrich” oraz promocję klubu na ojczystym rynku. Nie zabraknie również pieniędzy na transfery.

 

Sztuczny właściciel, sztuczni piłkarze? Inaczej tego nie można nazwać, bo ściąganie „najemników” na wysokie pensje to żadne „zawsze chciałem grać w Interze”. Ponadto sztuczni kibice, którzy pojawią się za wielkimi nazwiskami i w przypadku jakichś osiągnięć.

 

Wielcy biznesmeni, którzy bawią się w kupowanie klubów są ponadto bardzo niepewni. Mogą oni zniszczyć wieloletnie klubowe tradycje jak Malezyjscy właściciele Cardiff City, którzy zmienili klubowy herb oraz barwy klubu – z niebieskich na czerwone. Z kolei szejk rządzący Malagą potrafił się obrazić i nie wypłacać piłkarzom pensji, przez co UEFA wykluczyła klub z kolejnej edycji europejskich pucharów. O Morattim można było mówić wiele. Dokonywał różnych ruchów na rynku transferowym, różne osoby mianował trenerem Interu. Pewne jest jednak, że celem, metą jego decyzji zawsze było dobro klubu. Który w przeciwieństwie do Thohira kocha.

 

Dobrze, że Moratti znalazł pomoc, źle, że ten klub nie będzie już należał do niego. Trwający niby postęp niszczy tradycje, które były piękne. Inter od zawsze kojarzy się z rodziną Morattich. Nie wiemy jak Erick Thohir, który nie ma żadnego doświadczenia w zarządzaniu profesjonalną piłkarską drużyną poradzi sobie z tym zadaniem. Massimo został legendą klubu. Wciąż w nim pozostaje, ale pewien etap się kończy. O tym co się będzie działo w zespole decydować będzie pewnie nadal Moratti, prawdopodobnie z Leonardo. Inter będzie jednak należał do Ericka Thohira. Oby nie stał się dla niego tylko sztuczną zabawką, którą wyrzuci, gdy mu się znudzi.

 

Czytaj także na FootBar.pl

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Tagi:

Komentarze (31)

lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.

Awatar użytkownika sampam
sampam Kibic
0
Gdyby Inter prowadzil madra polityke transferowa nie byloby wiekszego problemu, przynajmniej na poziomie ligi wloskiej, gdzie wlasciciel Fiorentiny udowodnil, ze za niewielkie pieniadze mozna sprowadzic co najmniej dobrych graczy. Zreszta Juve z Tevezem za umiarkowana sume tez jest jakims wyznacznikiem...
Awatar użytkownika hQ
hQ Kibic
0
Thohir niech przychodzi, ale nie po to by kupić 5-6 zawodników za wielkie sumy, wielkie kontrakty, a potem uciec i zostawić klub w jeszcze większej dupie niż jest obecnie. Niech zajmie się stadionem, który chciałbym ujrzeć w ciągu najbliższych 5-6 lat. Jego pieniądze pozwoliłyby zatrudnić Leonardo i dać mu wespół z Mazzarim wolną rękę do wzmacniania drużyny. Połączenie solidnych grajków jak Guarin, Campagnaro czy Palacio z młodymi jak Kovacić, Juan Jesus czy Belfodil może nam dać tylko zyski. Powinniśmy obrać kierunek Arsenalu i spokojnie wychodzić na prostą.
Awatar użytkownika piotrekninter
piotrekninter Kibic
0
za ostro troche, MM sobie nie radzi, potrzeba zmian, zmiany herbu won, i musi byc Pirelli,jestesmy chyba jedynym klubem ktory odkad pamietam ma te same logo
Awatar użytkownika Pawel1992
Pawel1992 Kibic
0
sprzedaż Interu oznaczałoby rozpoczęcie nowego etapu w historii klubu. Myślę że jest to ryzykowne bo nie wiadomo jakie zamiary ma Indonezyjczyk wobec naszego klubu.
Awatar użytkownika Est
Est Kibic
0
Pod koniec poprzedniego sezonu większość psioczyła na Morattiego, a teraz ta sama większość płacze, żeby pozostał prezesem... Prawda jest taka, że bez kasy teraz żadna drużyna daleko nie zajdzie - no chyba, że drużyna ma świetnych wychowanków i nie ma potrzeby ściągać sprawdzonych zawodników. Ale jak to się odbywa w Interze każdy doskonale wie - jeśli mamy utalentowanego juniora to oddajemy go jako kartę przetargową, albo dajemy na współwłasność, ewentualnie oddajemy za grosze. Później chcemy go ściągnąć już za grube pieniądze... Czyli Inter jeśli nie zmieni polityki transferowej to może sobie pomarzyć o takiej ścieżce. W związku z tym pozostaje opcja budowania drużyny za duże pieniądze lub rozwiniecie scoutingu i ściąganie młodych zawodników przed innymi wielkimi klubami. Problem w tym, że jeśli młody zawodnik faktycznie się wyróżnia to pojawia się zaraz jakiś bogaty klub i go podkupuje oferując większe pieniądze. Na sprawdzonych piłkarzy z najwyższej półki Interu nie stać, dlatego ostatnio do klubu trafiają średniacy pokroju Silvestre, Kuzmanovicia, czy potencjalne talenty, które kompletnie się nie sprawdzają (albo nikt nie potrafi u nich rozwinąć talentu - np. Kerlon, czy Coutinho). Co w związku z tym pozostaje? Albo się sprzedać i stać się po prostu firmą w stylu Man City czy PSG, albo liczyć na łut szczęścia i odmianę losu i płynności finansowej firmy Morattich. Tylko ile można czekać? Czy kibice przetrwają jeszcze kilka powtórek z sezonu 2012/2013? Szczerze wątpię. Coś się musi ruszyć, każdy ruch jest w tym momencie wart sprawdzenia. Interowi kibicuję od bardzo dawna (zaraz zanim przyszedł Ronaldo) i tak słabego i nijakiego Interu nie pamiętam.
Awatar użytkownika Patrisoo
Patrisoo Kibic
0
Strata MM to tak jakby stracić serce , ale z drugiej strony nasze serce jest już bardzo słabe więc przydałoby się je wymienić. Thohir nie odpuści będzie chciał pakietu kontrolnego, ale mam nadzieje że MM sprzeda mu tylko 30-40 % udziałów :forza:
Awatar użytkownika dodo_IM
dodo_IM Kibic
0
Ludzie nie widzicie jakie transfery robi Napoli i Juventus a nawet Viola? Jak Moratti nie sprzeda klubu to będzie koniec wielkiego Interu bo bez kasy nie ma sukcesu a rodzinna Morattich upada finansowo. Wybrałem Inter i nigdy go nie zostawię ale jak chcemy wygrywać jakieś trofea to niestety musimy zmienić właściciela.
Awatar użytkownika franek89
franek89 Kibic
0
Oby nie było tak jak z M. City. Został najgorszą drużyną angielską w LM.
Awatar użytkownika zanetti22
zanetti22 Kibic
0
"Sztuczny właściciel, sztuczni piłkarze? Inaczej tego nie można nazwać, bo ściąganie „najemników” na wysokie pensje to żadne „zawsze chciałem grać w Interze”. Ponadto sztuczni kibice, którzy pojawią się za wielkimi nazwiskami i w przypadku jakichś osiągnięć."

Przepraszam, czy tekst powyżej to przytyk do polityki transferowej Interu z lat 90' kiedy to MM szastał hajsem na lewo i prawo wprawiając w osłupienie Europę? No ja wtedy zostałem "sezonowcem", bo to był klub z gwiazdami i historią :D

Inter Buenos Aires nie ma duszy, stracił ją już wcześniej, stał się stacją przesiadkową dla Argentyńczyków i Brazylijczyków. Liczę, że z Thohirem wróci Inter Mediolan - włoska drużyna, grająca włoski futbol. Tyle tylko, że Erick jeszcze pakietu kontrolnego nie ma i póki co trzeba liczyć, że MM wywali Brance i sam się opanuję, bo na razie główny cel polityki transferowej w naszym klubie to zero Włochów, 90% Argentyńczycy reszta Brazylijczycy i inni...
Awatar użytkownika kondi
kondi Kibic
0
Ryzyko bycia średniakiem z tradycjami lub ryzyko zmiany w tesco, gdzie tylko i wyłącznie piłka=kasa --> i tu i tu można mieć obawy, nie wiadomo co okaże się lepsze. Na szczęście nie nam powierzone zostało podjęcie tej arcytrudnej decyzji, my możemy jedynie przyjąć to co nam "przyszły Inter" zaoferuje z nadzieją, że wyjdzie to mu na dobre i wszystko potoczy się po naszej myśli ;) :forza:
Awatar użytkownika scozzi
scozzi Kibic
0
a ja się zgadzam z autorem. pamiętacie Parmę z Crespo, Ortegą i Pucharem UEFA? gdzie jest dziś Parma? Moratti = stabilizacja i bliżej albo dalej pierwszego miejsca, ale jednak raczej "top of the table" a nie strefa spadkowa.

a jak czytam, że celem Thohira jest sprowadzenie Naingollana to - z całym szacunkiem do potencjału tego gościa - śmiech mnie ogarnia.

jestem całym sobą przeciwko sprzedaży pakietu większościowego. mniejszościowy - jak najbardziej - będzie zastrzyk gotówki, będzie na co marnować kupując graczy średniego formatu z aspiracjami na gwiazdy, którymi nigdy nie będą. ale wolę Inter z Morattim, bo wiem, że prędzej czy później będziemy w topie tabeli. a z Thorirem możemy szybko wrócić do europejskiej piłki i szybko wylądować w drugiej połowie tabeli.
Awatar użytkownika maciek8468
maciek8468 Kibic
0
prosze nie badz prawda
Awatar użytkownika emsi
emsi Kibic
0
mysle ze dobrze sie stało ze MM sprzedał klub . on kocha inter ale co z tego jak w dzisiejszym swiecie rzadzi kasa ktorej on nie ma (albo nie chce dac na transfery stadion itd) Moze mam tak nadzieje ze Thohir da nam pieniadze na transfery ktore pomogly by nam odzyskac scudetto czy zdobyc LM . pozyjemy zobaczymy Zycze wam kibice interu aby z nowym wlascicielem bylo nam lepiej :) pozdrawiam :forza:
Awatar użytkownika el_loco
el_loco Kibic
0
czekam na oficiala. Teraz nie ma co gdybać.
Awatar użytkownika ElPrincipe22
ElPrincipe22 Kibic
0
Ja tam bym nie chciał, żeby naszym klubek kierowali szejkowie. Wydawalibyśmy dużo kasy i przyszłoby do nas dużo sezonowców i to mi się nie podoba.
Awatar użytkownika kisuke
kisuke Kibic
0
Akurat Thohir jest o wiele lepszą opcją niż szejkowie. To prędzej po nich można spodziewać się, że po jakimś czasie znudzi się im porzucą zabaweczkę. Wystarczy poczytać lub obejrzeć dokument o szejkach, jak marnują kasę na najnowsze samochody, byle tylko raz przejechać się i do garażu.

A sytuacja w City nie jest taka kolorowa, szejkowie wcale nie są już skłonni do wydawania olbrzymich kwot.

Natomiast Thohir już na wstępie zapowiedział, jak ma wyglądać nasza polityka. Czyli stawiania na młodych z domieszką topowych graczy, coś ala Arsenal/Ajax.

Wybór między nim a szejkami jest dla mnie oczywisty. Wybrałbym go. Chociaż osobiście wolałbym bogatego ruska.
Awatar użytkownika FENDI_SOSA
FENDI_SOSA Debiutant
0
Dokładnie, z Thohirem jest ten problem, że on nie ma wcale wielkiej kasy, lepszy byłby jakiś szejk, jak w przypadku PSG czy City.
Awatar użytkownika Kebo
Kebo Kibic
0
To nie jest potentat jak szejkowie i nie zdziwię się jeśli wcale nie będzie wielkich nazwisk. Oby byli chociażby solidni gracze. Mimo to chcialbym Thohira i jego pieniędzy bo MM powoli ma kłopoty finansowe. Liczę na wielkie transfery przed powrotem Mou :)
Awatar użytkownika slipdog
slipdog Kibic
0
ta zostanie Moratti bo jest zajebisty zostanie Branca bo to jego kumpel, Zanetti bedzie grał do 50 bo legenda, a Chivu Samuel i inne patałachy skoncza kariery w Interze bo pzreciez Morattiemu sentyment nie pozwala ich wywalic. WSPANIAŁA TRADYCJA. Juz predzej widze Thohira który widac ma łeb na karku - chce sciagnac Leonardo i kupywac normalnych zawodników a nie patałachów typu Alvarez i inne wynalazki z dupy jeża
Awatar użytkownika Darkos
Darkos Kibic
0
Będzie oficjalnie to będziemy rozmawiać. Mi osobiście się ten Thohir nie podoba. Ot taki "kupie sobie klub, będzie szpan wśród znajomych". Zero szacunku do historii klubu i tradycji, tylko kolejna zabawka. Widać co nowi właściciele zrobili w Romie - z dnia na dzień herb został zmieniony na dużo gorszy bez informowania, ani pytania o opinię kibiców. Wiadomo, że bez nowych inwestorów klub będzie co najwyżej średniakiem, ale ja tego typka nie trawię i tyle...
Awatar użytkownika Proxxximus
Proxxximus Kibic
0
Dopóki nic nie jest potwierdzone, dopóty nie ma co gdybać. Kibicem Interu nie jest wcale być łatwo, a i ze sztucznych wczesnych kibiców także jakieś ziarno pozostanie. Ludzie od 1908 ten klub trwa i będzie nadal trwał, barwy zobowiązują. Forza Inter
Awatar użytkownika ZnawcaCalcio
ZnawcaCalcio Debiutant
0
Poza tym Thohir miał juz przynajmniej 2 razy kupić Inter, jak nie będzie oficjala, to nie ma się co podniecać.
Awatar użytkownika interfann
interfann Kibic
0
takie głupoty. Takie gdybanie a jeszcze nie wiadomo czy klub zostanie sprzedany. lol
Awatar użytkownika ZnawcaCalcio
ZnawcaCalcio Debiutant
0
Nie piszczę głupot o tych najemnikach, bo u nas obecnie i tak mało lojalnych zawodników. Poza tym Thohir ma ponad 2 mld dolarów majątku, a to przy szejkach i tak słabo...Nawet bardzo słabo.
Awatar użytkownika Dejwid
Dejwid Debiutant
0
Moratti zostaje w klubie, a Thohir juz sie wypowiadał, że nie będzie mieszał się do transferów, wiec oprócz tego, że zadłużenie zostanie spłacone to raczej należy oczekiwać, że niewiele się zmieni.
Awatar użytkownika Krowa
Krowa Kibic
0
Moim zdaniem takie rozwiązanie może być bardzo korzystne :) Stadion+wielkie transfery, do tego wciąż pod okiem Morattiego. Nie traktujmy tego jak zniszczenie klubu, a jako prawdopodobną rewolucję która była konieczna żeby powrócić na szczyt. Chyba każdy chciał tego żeby Inter znów kupował wielkich graczy, a sprzedaż 75% i Moratti wciąż jako prezydent jest idealną opcją.
Awatar użytkownika Rebelde
Rebelde Debiutant
0
Świat się zmienia, to i Inter musi się zmienić. A gadanie o tradycji i miłości zawodników, jest naciągana. To właśnie przez taką miłość do zawodników dalej widzimy w składzie 'mistrzów z 2010' i spadamy coraz niżej.

A
Awatar użytkownika Gajdzik
Gajdzik Debiutant
0
A to już pewne że Thohir przejmnie większą część udziałów !?
Awatar użytkownika kamil13216
kamil13216 Kibic
0
Wybaczcie SPAM ale dodam tylko że przejecie klubu przez Tohira wcale nie niszczy żadnej tradycji a jest tylko kolejnym etapem w wielkiej legendzie Interu. Nikt nam nie odbierze tych zwyciestw i porażek, wielkich derbów z Juve i Milanem, Hegemonii we Wloszech po Calciopoli, Tripletty czy założenia klubu przez garstke ludzi z wielkiego Milanu i dorównania mu i Juventusowi. Tradycji to nie ma Czelsi albo City ale nie INTER.
Awatar użytkownika PepeBergomi
PepeBergomi Kibic
0
A teraz niema w skladzie ,,sztucznych pilkarzy" ?? , 3/4 z tych pseudo legend siedzi tu tylko dla pieniędzy a o obniżce pensji niema mowy.

Zaloguj się

Tylko jeśli ustawiasz nowe hasło - inaczej zostaw puste.

lub

Zarejestruj się

Tylko jeśli ustawiasz nowe hasło - inaczej zostaw puste.
Powtórz nowe hasło (tylko przy zmianie hasła).

lub

Zarejestruj się

na FcInter.pl

Masz już konto?

Zaloguj się

Szukaj