Według doniesień angielskich mediów były zawodnik Chelsea – Joe Cole- rozpoczął poszukiwania domu w Mediolanie. Zawodnik jest obecnie bez klubu, po tym, jak nie przedłużył wygasającej 30 czerwca umowy z The Blues.
Nie jest jednak przesądzone, że informacja ta ma związek z drużyną Interu Mediolan. Co prawda Nerazzurri wyrażali zainteresowanie zatrudnieniem 29 – letniego Anglika, jednak podobne plany mają także włodarze lokalnego rywala – Milanu. Nowy trener Rossonerich preferuje ustawienie, w którym jest miejsce dla trequartisty i właśnie Cole miałby być idealnym piłkarzem do pełnienia tej roli. Problemem mogą okazać się jednak zarobki zawodnika. Działacze Milanu od dawna zapowiadają, że skończyli z wydawaniem ogromnych pieniędzy na pensje zawodników, a trudno przypuszczać, że piłkarz klasy Cole’ a zadowoli się niską gażą, tym bardziej, że potencjalny pracodawca nie wyda nawet jednego euro za jego transfer.
Tymczasem sam zainteresowany tak mówi o swojej sytuacji – To, że Chelsea nie przedłużyła ze mną umowy wynikało bardziej z politycznych niż sportowych względów. Po odpadnięciu z Mistrzostw Świata chcę jak najszybciej rozwiązać moją sytuację. W przyszłym sezonie chcę ponownie grać na jak najwyższym poziomie. Podpiszę kontrakt z klubem, który posiada ambitny projekt i w którym będę uważany za ważnego zawodnika, a nowy trener będzie mi ufał – powiedział Cole.
Z kolei włoscy eksperci twierdzą, że Marco Branca cały czas rozważa możliwość sprowadzenia Anglika do Mediolanu i jest gotowy w wyścigu po niego ubiec rywali zza miedzy. Trzeba jednak pamiętać, że Milan nie jest jedynym klubem, który ustawił się w kolejce po byłego gracza Chelsea. Zatrudnieniem zawodnika poważnie interesują się także Manchester United, Arsenal, Tottenham czy West Ham.
może samo przejście że stylu gry ligi francuskiej na włoską jest wymagające. całkiem odwrotnie niż z Anglii do Włoch gdzie każdy odpad daje radę xd
Komentarze (17)
Joe Cole jest dobry bardzo szybki i powodzeniem gra na każdej pozycji ofensywnego pomocnika. Równie dobrze sobie radzi jako skrzydłowy jak i trequartista. Byłby idealna alternatywą na Wesa, bo an razie żadnej nie mamy. Ale wątpię aby zawodnik sie zgodził się byc brany jako zmienik, choć moze jak by sie postarał dałby rade w pierwszej 11.
i dobrze ja bym bardzo tego chciał,to by było cos...prawie niemiec (Ozil) i angol we włoszech,mi sie to podoba <img src="/files/emoticons/28" alt="<smile>" />