Inter Mediolan przygotowuje się do zaoferowania Cristianowi Chivu nowego kontraktu z wyraźną podwyżką wynagrodzenia.
Według doniesień włoskich mediów, Nerazzurri są gotowi nawet podwoić obecne zarobki szkoleniowca, aby nagrodzić go za bardzo dobry pierwszy sezon na ławce trenerskiej pierwszego zespołu. Obecnie rumuński trener inkasuje około 2,5 miliona euro netto za sezon, jednak nowa umowa miałaby znacząco zwiększyć tę kwotę.
Władze klubu są pod dużym wrażeniem pracy Chivu, który mimo niewielkiego doświadczenia na najwyższym poziomie, zdołał szybko poukładać zespół i uczynić go jednym z głównych kandydatów do mistrzostwa.
Nowy kontrakt miałby obowiązywać przez kolejne 3 lub 4 lata i stanowić wyraźny sygnał stabilizacji projektu sportowego Interu.
Rozmowy między stronami są już zaawansowane, a oficjalne ogłoszenie może nastąpić po zakończeniu sezonu.
Komentarze (49)
Przyszły sezon powinien być jeszcze większą weryfikacją, o ile zrobione zostaną odpowiednie transfery. Dopiero za rok oceniałbym pod kątem dłuższej współpracy.
To nie zawodnik ktory mogluby odejsc za darmo tylko po wygasnieciu kontraktu. Trener moze sobie odejsc kiedy i gdzie chce w kazdym momencie trwania kontraktu (patrz jak spyerdolil Conte czy Inzaghi) wiec po uj przedluzac jak ma jeszcze rok wazny? Za rok sie zobaczy
4 lata to jednak uważam przesada, jednak chętnie się pomylę.
Drugi taki sezon w CL i scudetto stanie sie bezwzgldnym obowiazkeim a nie opcją ... w sumie tak jak teraz ale to wyszlo dopiero z przebiegu sezonu i beznadziei rywali.
Kwestia ile razy sie uda miec tak beznadziejnych wszystkich na raz i kazdego z osobna bezposrednich do niego rywali, ....No nic... Powodzenia.
Szkoda, że przyszedł Chivu nie Fabregas
Czy gdzieś w mojej wypowiedzi napisałem cokolwiek o Inzaghim? Ale skoro już sam poruszyłeś ten temat to rozumiem, że dla ciebie przegrana z PSG w finale CL i przegrana z BODO w 1/16 są równoważne?
Potem zobaczymy co przyniesie mercato i wyznaczymy cele na kolejny sezon.
Chivu wyrówna dorobek Inzaghiego w liczbie mistrzostw po 8 miesiącach pracy XD
Zasłużył na przedłużenie kontraktu i podwyżkę. Jak dla mnie 5mln to trochę zbyt wygórowane wynagrodzenie, bo jednak w LM poległ z Bodo. Ale na milion podwyżki zasłużył.
Albo mentalność zero tituli, albo odlot oczekiwań wobec kadry, która nigdy nie dowiozła w obrębie jednego sezonu we wszystkich rozgrywkach i która od dawna domaga się poważnych zmian.
Jak nie macie podpisu Guardioli albo Luisa Enrique to nie płaczcie, bo Chivu ogarnął i mieliśmy sporo szczęścia, że tak to się skończyło.
W LM to Chivu uwalił dwumecz z Bodo składem emerytów i rencistów w Norwegii.
Liga jest żałośnie słaba. Rozwój drużyny nieszczególnie ma miejsce.
W następnym sezonie jak przejdziemy na inne ustawienie ( oby ) i będzie się Chivu sprawdzał to wtedy można powiedzieć że coś zrobił.
Ty powiesz- co miał zrobić lepiej skoro nikogo nie dostał, a z drugiej Chivu nie będzie miałczał że nie dostaje lepszych.