Niedzielne spotkanie w Como przyniosło niesamowite emocje i aż siedem bramek. Pomimo prowadzenia gospodarzy do przerwy Nerazzurri odwrócili losy spotkania i wygrali po dwóch doppiettach Thurama i Dumfriesa.
Pierwsza połowa spotkania rozgrywanego tuż nad jeziorem Como była przede wszystkim obrazem bardzo słabej i nieporadnej gry Interu . Zawodnicy Cristiana Chivu nie potrafili zawiązać żadnej, składnej akcji ofensywnej, a dynamiczni i bardzo ruchliwi gospodarze co rusz przysparzali problemów defensywie gości. Co prawda przez pierwsze dwa kwadranse Nerazzurrim udało się uchronić od straty bramki, ale już w 36. minucie Lariani otworzyli worek z bramkami. Dynamicznie w pole karne wszedł Nico Paz, przełożył jeszcze piłkę na lewą nogą i oddał strzał w kierunku bramki, a Yann Sommer odbił piłkę w taki sposób, że trafiła ona prosto pod nogi Alexa Valle. Hiszpanowi nie pozostało nic innego jak skierować piłkę do bramki. Tuż przed przerwą Como podwyższyło prowadzenie, a stało się to po bezlitośnie wykorzystanej kontrze i długim podaniu bramkarza Jeana Buteza do Nico Paza. Argentyńczyk przy bardzo biernej postawie Francesco Acerbiego strzałem w długi róg pokonał Yanna Sommera. Bardzo nieoczekiwanie Nerazzurri wrócili do gry kilkadziesiąt sekund później i za sprawą gola Marcusa Thurama jeszcze przed końcem pierwszej części gry złapali kontakt z rywalem. Było to pierwsze celne uderzenie mediolańskiej drużyny w tym starciu.
W drugiej części gry Inter bezlitośnie wykorzystał praktycznie wszystko okazje do zdobycia gola. Już kilka minut po przerwie po błędzie defensywy Como do spółki z bramkarzem piłkę do pustej bramki z okolicy 30 metra wpakował Marcus Thuram. Nerazzurri poszli za ciosem i już w 58. minucie wyszli na prowadzenie. Tym razem gola zdobył Denzel Dumfries, który strzelił po doskonale rozegranym i dopracowanym rzucie wolnym. Holender kilkanaście minut później podwyższył przewagę mediolańskiego klubu i ponownie bardzo dobrze odnalazł się w polu karnym Buteza po stałym fragmencie gry. Kiedy wydawało się, że w ostatnich minutach rywalizacji nie będziemy świadkami zbyt wielu emocji do akcji wkroczył sędzia Davide Massa. 44-letni arbiter tuż przed końcem regulaminowego czasu gry podyktował rzut karny po rzekomym faulu Bonny'ego na Nico Pazie. Jedenastkę pewnie wykorzystał Da Cunha co zwiastowało nerwowe z perspektywy Interu ostatnie minuty gry. W dodatkowym czasie piłka co prawda wstrząsnęła bramką Sommera po strzale Ramona w poprzeczkę, ale po w tej sytuacji sędzia i tak najpewniej wskazałby pozycję spaloną. Podopieczni Cristiana Chivu ostatecznie dowieźli przewagę i po fantastycznej rimoncie w drugiej połowie pokonali rywala, dzięki czemu powiększyli swoją przewagę nad drugim Napoli do 9 punktów.
COMO (4-2-3-1): 1 Butez; 77 Van der Brempt, 2 Kempf, 34 Diego Carlos, 3 Valle; 8 Sergi Roberto, 23 Perrone; 38 Diao, 10 Nico Paz, 20 Baturina; 11 Douvikas
Ławka rezerwowych: 21 Törnqvist, 22 Vigorito, 44 Čavlina, 5 Goldaniga, 6 Caqueret, 7 Morata, 14 Ramon, 17 Rodriguez, 18 Moreno, 19 Kühn, 28 Smolčić, 31 Vojvoda, 33 Da Cunha, 56 De Paoli
Trener: Cesc Fabregas
INTER (3-5-2): 1 Sommer; 25 Akanji, 15 Acerbi, 95 Bastoni; 2 Dumfries, 23 Barella, 20 Calhanoglu, 7 Zielinski, 32 Dimarco; 94 Esposito, 9 Thuram
Ławka rezerwowych: 12 Di Gennaro, 13 J. Martinez, 6 De Vrij, 8 Sucic, 10 Lautaro, 11 Luis Henrique, 14 Bonny, 16 Frattesi, 17 Diouf, 22 Mkhitaryan, 30 Carlos Augusto, 36 Darmian, 48 Mosconi
Trener: Cristian Chivu
Komentarze (64)
Forza Inter 🔥🔥🔥🔥🔥🔥
Jest coś IN PLUS, bo z Atalantą i Fiorentiną mental zawalił i straciliśmy, a z Romą i Como zupełnie odwrotnie...
Nie będę się czepiał, najważniejsza wygrana i najważniejsze, że idziemy ku mistrzostwu!
Cieszy to, że też idziemy w strone poprawy i widać, że chcemy coś z tym zrobić.
Konieczne wzmocnienia. Obrona jest coraz gorsza, a bramkarza praktycznie nie mamy...
E se ne vaaaaa... <3
Jedyny minus to ten kmiot w postaci Sommera, można powiedzieć, że wygraliśmy scudetto z C klasowym Bernim na bramce. Broń Boże jakiegokolwiek przedłużania kontraktu z tym kmiotem bo jeszcze Chivu wpadnie na pomysł go czasem wystawić. Prawda jest taka, że gdybyśmy mieli klasowego bramkarza i środkowego obrońcę to poszlibyśmy w tej lidze na 100pkt w tym sezonie. Oby Chivu ogarnął w kolejnym sezonie też LM I bedzie dobrze
Karny 50/50, można wybronić. Sędzia wyglądał, jakby stracił posłuch u zawodników i zaczął za późno temperować głowy seriami żółtych kartek.
Karny to była już tylko kropka nad i niekompetentnego prowadzenia zawodów.
Thuram obciął te dredy to i grać zaczął
Za dużo żółtych, najbardziej ta żółta Sucica, zwykły faul na środku boiska i żółta
W studio wszyscy jednym głosem mówili, że nie było karnego, wślizg obok paza i to paz kopie Bonnego w 4 litery, że powinien być var 🤔
Koszmarna ta pierwsza polowa, już bylem pewny ze nic z tego nie będzie. Co tu nie grało, to można by książkę napisać.
Druga już dużo lepsza, choć trzeba przyznać że Pan ręcznik na bramce i obrońcy niczym z Polskiej Ekstraklasy w tym COMO trochę nam pomogli.