Sandro Mazzola, były piłkarz Interu Mediolan, gani Rafę Beniteza za jego wypowiedź tuż po zakończeniu Klubowych Mistrzostw Świata. Zdaniem Włocha padły wtedy niepotrzebne słowa.
-Chcę by Inter zwyciężał, ale mam nadzieję, iż będzie to czynił bez Beniteza. W sobotę powinniśmy zająć się wyłącznie świętowaniem. Slowa o obietnicach i transferach były niepotrzebne. Takie sprawy załatwia się za zamkniętymi drzwiami. Szkoda, bo Hiszpan to dobry trener.
Komentarze (11)
Tyle czasu pokornie przyjmował każdą krytykę nie tylko za siebie, ale i za cały zarząd. Ktoś tu powinien umieć się przyznać do błędu i po męsku, z klasą wyjaśnić sytuację!<br />
<br />
<br />
matrix991<br />
a co powiesz na temat swojego pupila i jego zachowania? Jak strzelił focha i pobiegł do szatni, a na następny dzień poskarżył się w gazetach? hehehe ikona Interu... <br />
<br />
Nawet jeżeli odejście Rafy jest przesądzone, to chcę żeby odbyło się ono z klasą i należytym szacunkiem. <img src="/files/emoticons/24" alt="<flaga>" />
<br />
Ja mam takie samo zdanie jak Mazzola. Benitez to dobry trener, ale mam nadzieje, że odejdzie