Mourinho: "Tak, obraziłem Ramazzottiego!" (23)
W przededniu meczu Interu z Livorno w ramach Coppa Italia Jose Mourinho udzielił wywiadu na konferencji prasowej. Oczywiście kilka pierwszych pytań dotyczyło incydentu Mourinho z dziennikarzem Corriere dello Sport - Andrea Ramazzottim.
"Dziękuję za umożliwienie wyjaśnienia mi czegokolwiek, ponieważ od niedzieli do dzisiaj słyszałem wiele od wielu ludzi i czytałem wiele rzeczy. Zawsze myślałem, że istnieje tylko jedna prawda... chcę być szczery i mówię wprost, że tak, obraziłem jednego z Waszych kolegów, to prawda, że użyłem obraźliwych słów, których tutaj oczywiście Wam nie powtórzę, ale to nieprawda, że zaatakowałem dziennikarza."
"Trzy lub cztery mecze temu powiedziałem panu Ramazzottiemu, że nie chcą go widzieć w pobliży autokaru mojego zespołu, później znów mu to powtórzyłem... i jeszcze raz powtórzyłem w Barcelonie i znów po meczu w Bergamo, gdzie po raz pierwszy i ostatni raz nie powiedziałem do niego na "Pan", tylko użyłem innego sformułowania. Taka jest moja wersja. Szkoda, że Pana Ramazzottiego tutaj nie ma, ale to, co mówię jest prawdą. Jest to konsekwencja sytuacji, której nie lubię. Dlaczego nie przeproszę dziennikarza publicznie? Ponieważ nasz spór nie miał miejsca w sytuacji publicznej. Nie było tam nikogo oprócz mnie, Roberto Scarpiniego i samego dziennikarza. Wszystko pozostało między tymi nami. Chcę zamknąć ten temat teraz i chcę zrobić to z humorem i powiedzieć mu, że oczekują prezentu gwiazdkowego od niego, ponieważ stał się on na kilka dni bardziej znanym Ramazzottim (włoski piosenkarz) od Erosa."
[hide]
Włoska FA rozpocznie dochodzenie w sprawie incydentu, ale Mourinho jest spokojny:
"W najbliższych dniach pójdę wraz z wicedyrektorem Stefano Filucchim i złożę swoje wyjaśnienia i powiem dokładnie to, co tutaj. Wysyłacie mnie już do Anglii? To niemożliwe, że dziennikarze podsłuchują moje rozmowy w autokarze klubowym... Przestępstwo wobec Waszego kolegi po fachu jest pierwszym w mojej karierze i mam nadzieję, ze ostatnim. Oczywiście, że zgodzę się na karę i nie będę robił problemów, ale ta kara dotyczy mnie, a nie klubu. Czy zmienią się moje stosunki z prasą? Nie, będę występował nadal na konferencjach prasowych przed i po meczach."
Mourinho powiedział również, że wcale nie jest zdenerwowany: "Myślę, że podczas meczu z Juventusem wydarzyły się ważne rzeczy, ale media szybko o nich zapomniały, bo uznały to za normalny mecz. Milczałem po meczu, ale spodziewałem się zupełnie innej analizy tego spotkania. Teraz znów rozmawiam z Wami, a jutro zasiądę na ławce i obiecuję, że na niej ten mecz skończę."
Co do meczu z Livorno portugalski taktyk powiedział: "Inter będzie po jutrzejszym meczu jedną nogą do przodu, a drugą w tyle, gdyż graliśmy już z Livorno i nie było to łatwe spotkanie, ponieważ Livorno wyeliminowało półfinalistę z poprzedniego roku. Jest to zespół, który ciągle się poprawia, wygrali z Catanią, czyli zespołem, który walczy o te same cele. Zawsze uważałem, że mniejsze kluby mocno starają się wygrać w Coppa Italia, gdyż jest to szansa na wygranie czegoś niezwykłego. Zanetti, Cordoba i Materazzi są zdyskwalifikowani i nie mam innych graczy na ławce by móc ich zastąpić. Jest Donati i Stevanović, obydwaj mogą dostać jutro swe szanse."
"Dziękuję za umożliwienie wyjaśnienia mi czegokolwiek, ponieważ od niedzieli do dzisiaj słyszałem wiele od wielu ludzi i czytałem wiele rzeczy. Zawsze myślałem, że istnieje tylko jedna prawda... chcę być szczery i mówię wprost, że tak, obraziłem jednego z Waszych kolegów, to prawda, że użyłem obraźliwych słów, których tutaj oczywiście Wam nie powtórzę, ale to nieprawda, że zaatakowałem dziennikarza."
"Trzy lub cztery mecze temu powiedziałem panu Ramazzottiemu, że nie chcą go widzieć w pobliży autokaru mojego zespołu, później znów mu to powtórzyłem... i jeszcze raz powtórzyłem w Barcelonie i znów po meczu w Bergamo, gdzie po raz pierwszy i ostatni raz nie powiedziałem do niego na "Pan", tylko użyłem innego sformułowania. Taka jest moja wersja. Szkoda, że Pana Ramazzottiego tutaj nie ma, ale to, co mówię jest prawdą. Jest to konsekwencja sytuacji, której nie lubię. Dlaczego nie przeproszę dziennikarza publicznie? Ponieważ nasz spór nie miał miejsca w sytuacji publicznej. Nie było tam nikogo oprócz mnie, Roberto Scarpiniego i samego dziennikarza. Wszystko pozostało między tymi nami. Chcę zamknąć ten temat teraz i chcę zrobić to z humorem i powiedzieć mu, że oczekują prezentu gwiazdkowego od niego, ponieważ stał się on na kilka dni bardziej znanym Ramazzottim (włoski piosenkarz) od Erosa."
[hide]
Włoska FA rozpocznie dochodzenie w sprawie incydentu, ale Mourinho jest spokojny:
"W najbliższych dniach pójdę wraz z wicedyrektorem Stefano Filucchim i złożę swoje wyjaśnienia i powiem dokładnie to, co tutaj. Wysyłacie mnie już do Anglii? To niemożliwe, że dziennikarze podsłuchują moje rozmowy w autokarze klubowym... Przestępstwo wobec Waszego kolegi po fachu jest pierwszym w mojej karierze i mam nadzieję, ze ostatnim. Oczywiście, że zgodzę się na karę i nie będę robił problemów, ale ta kara dotyczy mnie, a nie klubu. Czy zmienią się moje stosunki z prasą? Nie, będę występował nadal na konferencjach prasowych przed i po meczach."
Mourinho powiedział również, że wcale nie jest zdenerwowany: "Myślę, że podczas meczu z Juventusem wydarzyły się ważne rzeczy, ale media szybko o nich zapomniały, bo uznały to za normalny mecz. Milczałem po meczu, ale spodziewałem się zupełnie innej analizy tego spotkania. Teraz znów rozmawiam z Wami, a jutro zasiądę na ławce i obiecuję, że na niej ten mecz skończę."
Co do meczu z Livorno portugalski taktyk powiedział: "Inter będzie po jutrzejszym meczu jedną nogą do przodu, a drugą w tyle, gdyż graliśmy już z Livorno i nie było to łatwe spotkanie, ponieważ Livorno wyeliminowało półfinalistę z poprzedniego roku. Jest to zespół, który ciągle się poprawia, wygrali z Catanią, czyli zespołem, który walczy o te same cele. Zawsze uważałem, że mniejsze kluby mocno starają się wygrać w Coppa Italia, gdyż jest to szansa na wygranie czegoś niezwykłego. Zanetti, Cordoba i Materazzi są zdyskwalifikowani i nie mam innych graczy na ławce by móc ich zastąpić. Jest Donati i Stevanović, obydwaj mogą dostać jutro swe szanse."
Udostępnij:
Komentarze (23)
lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.
0
Ciekawe jak zagramy czy Chuchu zagra na stopera czy raczej da szanse Donatiemu.
Ciekawe jak zagramy czy Chuchu zagra na stopera czy raczej da szanse Donatiemu.
0
Mogli go zaciągnąć do autokaru wpindolić i wyrzucić <img src="http://fcinter.pl/emots/bigrazz2.gif"; alt="" /> Nie posłuchał ostrzeżeń Mourinho to ma <img src="http://fcinter.pl/emots/bigrazz2.gif"; alt="" />
Mogli go zaciągnąć do autokaru wpindolić i wyrzucić <img src="http://fcinter.pl/emots/bigrazz2.gif" alt="" /> Nie posłuchał ostrzeżeń Mourinho to ma <img src="http://fcinter.pl/emots/bigrazz2.gif" alt="" />
0
Mou jest wielki! ten gościu jest fenomenem! wszyscy zajmuja sie nim dzieki temu pilkarze nawet po beznadziejnych meczach maja spokuj bo THE SPECIAL ONE skupia uwage tych dennych kretynów(dziennikarzy) na sobie! ja Mourinho uwielbiam i podziwiam! ten człowiek ma psyhike ze stali!
Mou jest wielki! ten gościu jest fenomenem! wszyscy zajmuja sie nim dzieki temu pilkarze nawet po beznadziejnych meczach maja spokuj bo THE SPECIAL ONE skupia uwage tych dennych kretynów(dziennikarzy) na sobie! ja Mourinho uwielbiam i podziwiam! ten człowiek ma psyhike ze stali!
0
teraz już go kochacie? a co było jeszcze kilka dni temu <img src="http://fcinter.pl/emots/loldev.gif"; alt="" />
teraz już go kochacie? a co było jeszcze kilka dni temu <img src="http://fcinter.pl/emots/loldev.gif" alt="" />
0
A Czemu Arna nie dostani szansy<img src="http://fcinter.pl/emots/icon_question.gif"; alt="" />
A Czemu Arna nie dostani szansy<img src="http://fcinter.pl/emots/icon_question.gif" alt="" />
0
Gosc bez kitu ma patent na makaron<img src="http://fcinter.pl/emots/rolleyes.gif"; alt="" />
Gosc bez kitu ma patent na makaron<img src="http://fcinter.pl/emots/rolleyes.gif" alt="" />
0
Pięknie wybrnął<img src="http://fcinter.pl/emots/brawa.gif"; alt="" />
Pięknie wybrnął<img src="http://fcinter.pl/emots/brawa.gif" alt="" />
0
Takiego kogoś Inter potrzebował ,zawsze byliśmy wyśmiewani przez Włochy ,potem Europe. Zawsze media wpajały naszym grajką że są słabi i że liczy sie tylko Juve.Teraz media skupiaja sie na osobie Mourinho ,a gracze są bez presji,brawo !<img src="http://fcinter.pl/emots/flagainter2.gif"; alt="" />
Takiego kogoś Inter potrzebował ,zawsze byliśmy wyśmiewani przez Włochy ,potem Europe. Zawsze media wpajały naszym grajką że są słabi i że liczy sie tylko Juve.Teraz media skupiaja sie na osobie Mourinho ,a gracze są bez presji,brawo !<img src="http://fcinter.pl/emots/flagainter2.gif" alt="" />
0
a gdzie sa koledzy co tak najezdzali na niego z zaatakowal dziennikarza? Wiem ze bez powodu nic sie nie dzialo.. wiadomo jacy sa dziennikarze w Wloszech
a gdzie sa koledzy co tak najezdzali na niego z zaatakowal dziennikarza? Wiem ze bez powodu nic sie nie dzialo.. wiadomo jacy sa dziennikarze w Wloszech
0
Z konferencji przedmeczowych wolałbym się dowiadywać o rzeczach związanych z meczem, a nie czytać wypociny odnośnie mało chwalebnych spraw półprywatnych Mourinho.
Z konferencji przedmeczowych wolałbym się dowiadywać o rzeczach związanych z meczem, a nie czytać wypociny odnośnie mało chwalebnych spraw półprywatnych Mourinho.
0
Przecież o meczu też jest.
Przecież o meczu też jest.
0
Wychodzi na to że Mourinho wybrnął z całej tej sytuacji. Mam nadzieję że w przyszłości nie będzie takich ekscesów z jego udziałem, a sam Portugalczyk skoncentruje się na trenowaniu a nie wdawaniu w polemiki z mediami.
Wychodzi na to że Mourinho wybrnął z całej tej sytuacji. Mam nadzieję że w przyszłości nie będzie takich ekscesów z jego udziałem, a sam Portugalczyk skoncentruje się na trenowaniu a nie wdawaniu w polemiki z mediami.
0
Nic tylko przelać wiadomość Il capitano na papier i wysłać gołębiem pocztowym do Mediolanu, do pana Jose. Może wyciągnie z niego jakieś wnioski.
Nic tylko przelać wiadomość Il capitano na papier i wysłać gołębiem pocztowym do Mediolanu, do pana Jose. Może wyciągnie z niego jakieś wnioski.
0
z tego*
z tego*
0
Nie wiem czemu wy się obawiacie tak tej Chelsea...Zaczęli jak za Scolariego, czyli wszystko ładnie i pięknie, a teraz zaczynają się problemy i widać to w ich grze...Defensywa Chelsea stała się maksymalnie dziurawa, a Cech odwala takie babole, że Bourc z Kuszczkiem by się nie powstydzili, ale to oczywiście moje zdanie. A Man UTD? Bez C.Ronaldo to nie ta sama drużyna, z mocnymi przeciwnikami dobitnie to widać. Co do wywiadu nie powiedział nic ciekawego. Od paru dni było wiadome za co dostał dziennikarz. A co do naszej formy...Trudno, najlepiej nie jest, ale z tego co się ma w pomocy cudów nie można oczekiwać.
Nie wiem czemu wy się obawiacie tak tej Chelsea...Zaczęli jak za Scolariego, czyli wszystko ładnie i pięknie, a teraz zaczynają się problemy i widać to w ich grze...Defensywa Chelsea stała się maksymalnie dziurawa, a Cech odwala takie babole, że Bourc z Kuszczkiem by się nie powstydzili, ale to oczywiście moje zdanie. A Man UTD? Bez C.Ronaldo to nie ta sama drużyna, z mocnymi przeciwnikami dobitnie to widać. Co do wywiadu nie powiedział nic ciekawego. Od paru dni było wiadome za co dostał dziennikarz. A co do naszej formy...Trudno, najlepiej nie jest, ale z tego co się ma w pomocy cudów nie można oczekiwać.
0
matrix991 z prostego powodu: każdy wielki klub, czy ma kłopoty czy nie, radził sobie do tej pory z Interem, u siebie wygrwając zwykle 2-0.
<br />
<br /> Właśnie dlatego lepiej ich póki co unikać ; )
matrix991 z prostego powodu: każdy wielki klub, czy ma kłopoty czy nie, radził sobie do tej pory z Interem, u siebie wygrwając zwykle 2-0.
<br />
<br /> Właśnie dlatego lepiej ich póki co unikać ; )
0
Jak trafimy na słabszy zespół w 1/8, to w 1/4 zapewne i tak zostaną same najmocniejsze więc tak czy siak będziemy musieli zagrać z mocną ekipą. Dla mnie odpadnięcie w 1/8 czy 1/4 to jeden pikuś. Dalej i tak nie zajdziemy. Nie z tymi pomocnikami.
Jak trafimy na słabszy zespół w 1/8, to w 1/4 zapewne i tak zostaną same najmocniejsze więc tak czy siak będziemy musieli zagrać z mocną ekipą. Dla mnie odpadnięcie w 1/8 czy 1/4 to jeden pikuś. Dalej i tak nie zajdziemy. Nie z tymi pomocnikami.
0
To wg was po co startujemy w LM? W ogóle odpuśćmy sobie te rozgrywki. W 1/8 są już same mocne, a w 1/4 elity więc tak czy siak na nich trafimy.
To wg was po co startujemy w LM? W ogóle odpuśćmy sobie te rozgrywki. W 1/8 są już same mocne, a w 1/4 elity więc tak czy siak na nich trafimy.
0
Dlatego nie ma co kalkulować. Jak chce się wygrać LM to trzeba ograć każdego po drodze, a jak drużyna nie jest w stanie tego dokonać, to co z tego, że w 1/8 trafi na kogoś słabszego skoro później i tak trafi się na mocnego rywala.
Dlatego nie ma co kalkulować. Jak chce się wygrać LM to trzeba ograć każdego po drodze, a jak drużyna nie jest w stanie tego dokonać, to co z tego, że w 1/8 trafi na kogoś słabszego skoro później i tak trafi się na mocnego rywala.
0
Chociażby to że idzie kasa.I punkty do rankingu. to mało?
Chociażby to że idzie kasa.I punkty do rankingu. to mało?
0
Mi osobiście wisi ranking <img src="http://fcinter.pl/emots/happy.gif"; alt="" /> Jestem jednym z tych co kibicuje Interowi, a nie lidze włoskiej.
Mi osobiście wisi ranking <img src="http://fcinter.pl/emots/happy.gif" alt="" /> Jestem jednym z tych co kibicuje Interowi, a nie lidze włoskiej.
0
Jeśli kilka razy grzecznie mu mówił, że nie chce go widzieć a ostatecznie w 3osobowym gronie powiedział mu "W******** tępy c****" to jestem w stanie go zrozumieć <img src="http://fcinter.pl/emots/bigrazz.gif"; alt="" />
Jeśli kilka razy grzecznie mu mówił, że nie chce go widzieć a ostatecznie w 3osobowym gronie powiedział mu "W******** tępy c****" to jestem w stanie go zrozumieć <img src="http://fcinter.pl/emots/bigrazz.gif" alt="" />
0
heh cały Jose
heh cały Jose
