Jeszcze jeden sezon - taki wariant, według „Corriere dello Sport”, coraz poważniej analizuje Inter w kontekście przyszłości Henrikha Mkhitaryana. Kontrakt 37-letniego Ormianina wygasa w czerwcu, jednak jego odejście z Mediolanu nie jest już tak przesądzone jak jeszcze kilka miesięcy temu. Od momentu transferu do Nerazzurrich pomocnik przeżywa bowiem prawdziwą drugą młodość.
„Mkhitaryan ma przewagę i wydaje się jedynym zawodnikiem spośród piłkarzy z wygasającymi kontraktami, który realnie może liczyć na przedłużenie umowy” - czytamy. Dotyczy to grona, w którym znajdują się także Sommer, Acerbi, De Vrij i Darmian. Wyjątkiem pozostaje trzeci bramkarz Di Gennaro - jego obecność jest cenna ze względu na status wychowanka i znaczenie przy zgłoszeniach do Ligi Mistrzów.
Poza argumentami sportowymi i niekwestionowaną wartością zawodnika, Inter bierze pod uwagę również aspekt ekonomiczny. Ewentualne przedłużenie miałoby charakter roczny i opierałoby się na relatywnie niewielkich kosztach. Ostatnia umowa Mkhitaryana została podpisana pod koniec 2023 roku - do przyszłego lata - co pozwoliło klubowi wykorzystać jeszcze korzyści wynikające z Dekretu o wzroście gospodarczym.
Sam piłkarz byłby zadowolony z pozostania w barwach Nerazzurrich, choć najbardziej realistyczną alternatywą pozostaje zakończenie kariery. „Na korzyść Mkhitaryana działa także możliwość bardziej selektywnego zarządzania minutami” - zauważa CdS. „Mniejsza liczba występów pozwala mu utrzymać optymalną kondycję fizyczną, a zespół może jednocześnie korzystać z odrodzenia Zielińskiego oraz wkładu nowego nabytku - Sucicia”.
Komentarze (79)
Opisz zatem ile to spotkań przegraliśmy pod nieobecność Mikiego, bo z tego co widzę jest niemal identycznie.
A jeszcze Dumfries i Frattesi to już się robi siedmiu zawodników.
Wszyscy do wyjęcia bez odstępnego. Wziąć 3trzech z tego grona i jest super.
właśnie o to mi chodzi, Interu nie będzie stać na wymienienie aż siedmiu zawodników i to logiczne, że z tej siódemki z dwóch - trzech zostanie.
Zamiast odmłodzić skład.
Proponuję jeszcze Sabri Lamouchiego albo Killy Gonzaleza ściągnąć do Interu.
- Miki zostaje
- Frattesi odchodzi za słabe pieniądze
- przychodzi darmowy Mckennie/Kessie
- Stankovic zostaje w Brugge
- przychodzi jakaś zapchajdziura za De Vrija
- Sommer, Acerbi, Darmian - ciężko prorokować.
I pewnie jakieś podsumowanie w stylu: skład kompletny, zyski kapitałowe, obniżenie wydatków na pensje.
Szczerze?
pomarzyć sobie można, ale realnie nie widać cienia szansy na tak mocne wzmocnienie :(
Gdyby tak pozbyć się Miki to kasa by była ale skoro Inter, chce z nim przedłużyć kontrakt i wyrzucać ~5 mln € na trupa to może nie fiknąć budżetu na wartościowego zawodnika :(
Jest bardzo dużo złej woli w odległości bach, które go broniami twierdzą że jest przydatny. Jest dramatyczny i tyle. Od półtora roku całkowicie bezużyteczny figurant a ja tu czytam, że daje radę.
Dwa tygodnie później - Vicario, Carnesecchi, Upamecano, Kone na celowniku Interu. Stankovic zostanie wykupiony.
Półmetek mercato - Problemy z pozyskaniem bramkarza. Kone się oddala, a Stankovic przyjdzie, jeśli najpierw ktoś zostanie sprzedany.
Ostatnie dni przed zamknięciem okienka - Inter przedłuża kontrakt z Sommerem, Acerbim oraz Mikitazianem.
Letnie okienko transferowe zamknięte - Marotta: Kadra jest konkurencyjna. Nie było odpowiednich okazji, a doświadczeni zawodnicy dadzą tej drużynie jeszcze dużo dobrego. Poczekamy do stycznia i zobaczymy co się wydarzy.
Gość kosztuje Inter około 5 baniek € rocznie a daje tyle co Barella - czyli nic.
W czasie trwania letniego okienko nie ściągniemy jakieś asa przes duże a bo zabraknie bańki albo dwóch na jego kontrakt :(
Także może pomyśl dwa razy zanim coś napiszesz.
Patrząc na Nicolo, widzę tylko "dziecko we mgle" i dziesiątki niecelnych podań.
Drugi sezon z rzędu jest całkowicie bezużyteczny i tylko rozkalibrowane kolektyw zespołu.
Wnioskuję, że jesteś kolejnym znawcą, który patrzy tylko na cyfry.
Barella swoje "niezłe" liczby zawdzięcza tylko dzięki ciężkiej pracy kolegów,a nie swojemu zaangażowaniu, umiejętnością i dobrej grze.
Użyłem liczb jako proste bezpośrednie, totalnie miażdżące twoją głupią tezę o tym, że Barella NIC NIE DAJE odbicie piłeczki.
Liczby liczbami, ale Barella daje dużo, dużo więcej. Jest na boisku po prostu wszędzie. Zawsze jest opcją do zagrania piłki, nigdy nie boi się wziąć ciężaru na siebie, nigdy nie odpuszcza.
Apropos odpuszczania, to jedną rzecz mógłby faktycznie sobie odpuścić, a mianowicie strzały z dystansu, bo na te zaiste ciężko patrzeć.
Dużo ludzi po prostu totalnie nie pojmuje tego, że Barella nie jest tym samym zawodnikiem którym był gdy przychodził do Interu. Dołożono mu gigantyczną ilość zadań defensywnych, cofnięto znacznie głębiej i generalnie na jego plecy zrzucono całą motoryczną warstwę drugiej linii.
Zawsze przy zasuwaniu cierpi jakość stricte piłkarska. Nieprzypadkowo największe gwiazdy częśto sobie odpuszczają żeby zachować świeżość i koncentrację na te momenty gdy potrzebna jest hirurgiczna precyzja.
Warto też nadmienić, że w tym sezonie życie Barelli utrudnia gra po tej samej stronie co Dalbert 2.0, który rzadko wykazuje ruch i chęć otrzymania piłki.
To jest to samo co z Lautaro, że marudzi się na chwiejną skuteczność i sugeruje się, że nie dorasta do najlepszych napastników, a jednocześnie kompletnie ignoruje się fakt, że taki np. Haaland cały mecz nie robi absolutnie nic, często i gęsto w 90 minut nie zalicza nawet 20 kontaktów z piłką podczas gdy Lautaro jeździ na dupie na własnej połowie.
bramka z głowy z 2 metrów, wywalczony karny w przeciągu roku daje nową umowe, brawo
Darmian, żeby nie kontuzja na 100% dostałby nową umowe, bo może grać na kilku pozycjach
Zapewne te same osoby mówiły że Sommer jeszcze na rok da radę
Miki i De Vrij rok dłużej.
tak to widzę
Mierzmy siły na zamiary. Kogoś ściągnąć musimy, ale zarówno Miki jak i Vrij z ławki dadzą nam pewien spokój w tych mniej wymagających meczach, a w bardzo wymagających momentach sezonu gdy trzeba rotować. No chyba, że będziemy mieli budżet transferowy na poziomie 200-250 mln 🫣