Zarejestruj się
Podsumowanie 3. kolejki Serie A
Podsumowania kolejki

Podsumowanie 3. kolejki Serie A (12)

Autor: ㅤdomin98 ㅤ

Za nami 3. kolejka Serie A. Na włoskich boiskach w miniony weekend wiele się działo. Zapraszamy na nasze cotygodniowe podsumowanie wydarzeń.

 

Ligowe granie rozpoczęło się już w piątek. Kibice do obejrzenia na dzień dobry dostali szlagierowe spotkanie Milanu z Romą. Rossoneri okazali się lepsi od stołecznej drużyny, a gola na wagę trzech punktów w piątej minucie doliczonego czasu gry zdobył Patrick Cutrone.

AC Milan - AS Roma 2-1 (1-0)

Kessie 40', Cutrone 90+5' - Fazio 59'

Milan (4-3-3): Donnarumma; Calabria, Musacchio, Romagnoli, Rodriguez (76' Laxalt); Kessie, Biglia, Bonaventura (84' Cutrone); Suso, Higuain, Calhanoglu (81' Castillejo)

Roma (3-4-1-2): Olsen; Manolas, Fazio, Marcano (46' El Shaarawy); Karsdorp (77' Santon), De Rossi, Nzonzi, Kolarov; Pastore (68' Cristante); Dzeko, Schick

 

Drugim spotkaniem tej serii gier było starcie Bolognii z Interem. Nerazzurri przełamali się i po raz pierwszy w tym sezonie zgarnęli trzy punkty. Nie było łatwo, ponieważ Bologna nastawiona była głównie na defensywę i dopiero, kiedy Nerazzurri zdobyli pierwszą bramkę, gospodarze otworzyli się. Wykorzystali to zawodnicy Luciano Spallettiego i dołożyli kolejne dwa trafienia. Bologna zalicza fatalny start rozgrywek. Po trzech meczach podopieczni Pippo Inzaghiego mają na koncie zaledwie punkt i żadnej strzelonej bramki.

Bologna - Inter 0-3 (0-0)

Nainggolan 67', Candreva 82', Perisic 85'

Bologna (3-5-2): Skorupski; De Maio (72' Orsolini), Danilo, Helander; Mattiello, Poli (75' Okwonkwo), Pulgar, Dzemaili, Dijks; Falcinelli (79' Destro), Santander

Inter (4-2-3-1): Handanovic; D'Ambrosio (86' Vrsaljko), De Vrij, Skriniar, Asamoah; Gagliardini, Brozovic; Politano, Nainggolan (78' Vecino), Perisic; Keita (79' Candreva)

 

 

W meczu kończącym sobotę, Parma podejmowała na Stadio Ennio Tardini Juventus. Gospodarze pokazali się z dobrej strony i napędzili trochę strachu Starej Damie, która szybko zdobyła bramkę. Już w drugiej minucie wynik otworzył Mandzukic. Gialloblu zdołali jednak po dwóch kwadransach wyrównać, a dokonał tego Gervinho, dla którego było to pierwsze trafienie po powrocie na Półwysep Apeniński. Ostatecznie o jedną bramkę lepsi byli mistrzowie Włoch, którzy za sprawą gola Matuidiego wyszli na prowadzenie, którego nie oddali do końca spotkania. 

Parma - Juventus 1-2 (1-1)

Gervinho 33' - Mandzukic 2', Matuidi 58'

Parma (4-3-3): Sepe - Gobbi, Gagliolo, Alves, Iacoponi; Barilla, Stulac, Rigoni (60' Deiola); Di Gaudio (80' Ceravolo), Inglese, Gervinho (61' Da Cruz)

Juventus (4-3-3): Szczęsny; Cuadrado, Bonucci, Chiellini, Alex Sandro; Khedira (80' Dybala), Pjanic (73' Can), Matuidi - Bernardeschi (55' Costa), Mandzukić, Ronaldo

 

 

Fiorentina na własnym stadionie pokonała Udinese. Jedyną bramkę w tym meczu zdobył wychowanek Interu, Marco Benassi, który w obecnym sezonie ma na swoim koncie już trzy trafienia. Na placu gry pojawiło się dwóch Polaków. Tuż po przerwie na boisku zameldował się Bartłomiej Drągowski, który zastąpił kontuzjowanego bramkarza Fiorentiny, Albana Lafonta. Z kolei w ekipie z Udine na ostatnie pół godziny pojawił się Łukasz Teodorczyk.

Fiorentina - Udinese 1-0 (0-0)

Benassi 73'

Fiorentina (4-2-3-1): Lafont (46' Drągowski); Milenkovic, Vitor Hugo, Pezzella, Biraghi; Gerson (83' Dabo), Fernandes, Benassi; Chiesa, Simeone, Eysseric (64' Pjaca)

Udinese (4-2-3-1): Scuffet; Stryger Larsen, Ekong, Nuytinck, Samir; Behrami (80' D'Alessandro), Fofana; Pussetto (62' Teodorczyk), De Paul, Machis; Lasagna

 

Dobrego tygodnia nie ma za sobą zdecydowanie Atalanta. Najpierw piłkarze z Bergamo po rzutach karnych odpadli z FC Kopenhaga z rywalizacji o fazę grupową Ligi Europy, a następnie w niedzielę polegli u siebie z Cagliari.

Atalanta - Cagliari 1-0 (1-0)

Barella 45'

Atalanta (3-4-2-1): Berisha; Masiello, Djimsiti (46' Gomez), Mancini - Hateboer, Freuler, De Roon, Adnan (63' Gosens); Rigoni, Pasalic (72' Barrow); Zapata

Cagliari (4-3-1-2): Cragno; Srna, Romagna, Klavan, Padoin; Castro (74' Farago), Bradaric, Barella; Ionita (68' Dessena); Pavoletti, Sau (78' Farias)

 

 

Jedyny bezbramkowy remis w tej kolejce padł w Weronie, gdzie miejscowe Chievo podzieliło się punktami z beniaminkiem - Empoli. Ponad godzinę na boisku spędził Mariusz Stępiński, a całe spotkanie na ławce przesiedzieli Jaroszyński (Chievo) oraz Marcjanik (Empoli). Dla gospodarzy był to pierwszy punkt zdobyty w tym sezonie. 

Chievo - Empoli 0-0 

Chievo (4-3-1-2): Sorrentino; Tomovic, Rossettini, Banl, Barba; Rigoni (72' Depaoli), Radovanovic, Obi (82' Kiyine); Djordjevic, Stępiński (64' Giaccherini)

Empoli (4-3-1-2): Terracciano; Di Lorenzo, Silvestre, Maietta, Antonelli (14' Pasqual); Krunic, Capezzi, Acquah (88' Bennacer); Zajc; Caputo, La Gumina (78' Mraz)

 

 

Lazio pokonało u siebie Frosinone. Było to pierwsze zwycięstwo w tym sezonie zawodników stołecznego klubu. Po porażkach z Napoli oraz Juventusem udało im się pokonać, choć nie bez problemów, tegorocznego beniaminka. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył Luis Alberto. 

Lazio - Frosinone 1-0 (0-0)

Luis Alberto 49'

Lazio (3-5-2): Strakosha; Wallace, Acerbi, Radu; Marusic, Milinkovic-Savic (82' Murgia), Parolo, Leiva, Lulic; Luis Alberto (90' Badelj), Immobile (85' Caicedo)

Frosinone (5-3-2): Sportiello; Zampano (71' Ghiglione), Salamon, Brighenti, Capuano, Molinaro; Chibsah, Maiello, Cassata (82' Soddimo); Clano, Perica (71' Ardaiz)

 

 

Do niemałej niespodzianki doszło w Genui, gdzie miejscowa Sampdoria grała z faworyzowanym Napoli. Gospodarze gładko rozprawili się z ekipą Carlo Ancelottiego i wygrali 3-0. Ozdobą spotkania była przepiękna bramka piętką Fabio Quagliarelli, przy której asystę zaliczył Bartosz Bereszyński. 

Sampdoria - Napoli 3-0 (2-0)

Defrel 11' 32', Quagliarella 75'

Sampdoria (4-3-2-1): Audero; Bereszyński, Tonelli, Andersen, Murru (58' Sala); Barreto, Ekdal (84' Vieira), Linetty; Saponara (36' Ramirez), Defrel; Quagliarella 

Napoli (4-3-3): Ospina; Hysaj, Albiol, Koulibaly, Rui; Allan, Zieliński, Diawara (71' Rog); Milik, Verdi (46' Ounas), Insigne (46' Mertens)

 

Strzelecką kanonadę urządziły sobie w niedzielny wieczór zespoły Sassuolo i Genoi. Ostatecznie to gospodarze wygrali z dwubramkową przewagą, ale utrudnić chciał im to zaliczający wejście smoka do ligi włoskiej Krzysztof Piątek, który zdobył dwie bramki i w rozpoczętym niedawno sezonie ma już w sumie trzy trafienia.

Sassuolo Genoa 5-3 (4-1)

Boateng 34', Lirola 38', Babacar 41', Spolli (sam.) 45+2', Ferrari 62' - Piątek 27' 83', Pandev 70'

Sassuolo (3-4-2-1): Consigli; Lemos (90; Dell'Orco), Magnani, Ferrari; Lirola, Duncan, Locatelli, Rogerio; Berardi (57' Bourabia), Boateng; Babacar (78' Boga)

 

Mające niespodziewanie dwa zwycięstwa w dwóch meczach SPAL poległo. Pogromcą drużyny prowadzonej przez Leonadro Sempliciego zostało Torino. Spotkanie rozgrywane było w strugach deszczu, przez co arbiter zmuszony był w pierwszej połowie przerwać na jakiś czas grę. Bramkę na wagę trzech punktów dla gospodarzy zdobył Nikolas Nkolou. 

Torino - SPAL 1-0 (0-0)

Nkolou 53'

Torino (3-5-2): Sirigu; Moretti, Nkolou, Izzo; De Silvestri, Meite, Soriano (63' Baselli), Rincon, Aina (86' Berenguer); Falque (71' Zaza), Belotti

SPAL (3-5-2): Gomis, Felipe (46' Djorou), Vicari, Cionek (78' Paloschi); Lazzari, Kurtic, Missiroli, Schiattarella (74' Valdifiori), Fares; Petagna, Antenucci

 

 

>

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Tagi:

Komentarze (12)

lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.

Awatar użytkownika flirko
flirko Kibic
0
Nowa strona ero na której znajdziesz ban.
Ponad milion ofert z całej Polski!

www.portpanie.Gq
_________________________
Załóż konto za friko, Przeglądaj panienki!
Awatar użytkownika Odet
Odet Kibic
0
Już się nie mogłem doczekać :) Mój ulubiony news.
A teraz do konkretów:
- Wesoła obrona Sass-Genoa: klasyczny stary dobry Pandev, cieszy forma Piątka i Babacar którego uwielbiam (czy trafi kiedyś do klasowego klubu, czy już za późno).
- ładnie się nasz wychowanek Benassi prezentuje, chociaż ja najbardziej kibicuję tam Eyssericowi (ale facet ma nogę, ale przegląd pola i podanie). Mam nadzieję, że to będzie jego dobry sezon.
- Defrel wyraźnie odżył na prowincji.
- o występie Sampy już wszystko zostało powiedziane :)
Pozdr.
Awatar użytkownika Kazam
Kazam Kibic
0
Początek obecnego sezonu pokazuje, że możemy być świadkami wielu ciekawych pojedynków, w których faworyci nie zawsze schodzą do szatni jako zwycięzcy. Liga po prostu coraz bardziej się wyrównuje, nie ma łatwych punktów. Póki co Juventus bardzo regularnie zbiera punkty, ale nie porywają swoją grą. Ten sezon naprawdę zapowiada się fascynująco. Jestem pewny że jeszcze nie raz, nie dwa, będziemy świadkami utraty punktów przez faworyzowany zespół w pojedynku ze spisywanym "na pożarcie" rywalem.
Awatar użytkownika BAGGIO1
BAGGIO1 Debiutant
0
Szkoda, że nie można też dawać "+" za dodane newsy, bo ten z pewnością na to zasługuje. W tej kolejce udało mi się zobaczyć 4 spotkania, a w zasadzie 3 i drugie 45min spotkania Parma-Juve. Pierwszy, piątkowy mecz pomimo emocji do końca, nieco rozczarował. Milan wygrał raczej zasłużenie, ale poziom i kultura gry z obu stron pozostawiała wiele do życzenia. Drugim był rzecz jasna mecz Interu, który nareszcie przyniósł trzy punkty. Mam nadzieję, że zaczniemy regularnie punktować, bo z pewnością mamy potencjał żeby przeskoczyć w tabeli na pudło. Grunt to poskładanie wszystkiego do kupy i powrót do optymalnej formy kluczowych piłkarzy. Mam też nadzieję, że Spalletti znajdzie optymalne ustawienie zespołu i wszelkie kombinacje pozostawi tylko na awaryjne sytuacje. Trzecim meczem było wspomniane drugie 45min meczu Parma-Juventus. Goście wygrali, ale fajerwerków nie było. Niestety, ale juve zbudowało sobie taką pozycję we Włoszech, że znaczna część drużyn wygląda jakby od 1 min była pogodzona z porażką i nadstawia potulnie tyłka. Kiedyś podobnie drżeli przed Interem, a teraz każdy daje z siebie maxa, bo wie, że można urwać nam punkty. Co do Parmy to jeśli nie poprawią nic w swojej grze to czeka nas raczej łatwy mecz w następnej kolejce. Ostatnie spotkanie, które miałem przyjemność oglądać to Sampa-Napoli. Pięknie genueńczycy wykastrowali drużynę Ancelottiego, a do tego dwie piękne bramki. Pierwsza Defrela po kontrze, a później Quagliarella - stadiony świata. Napoli póki co bardzo niezdyscyplinowane. Jeśli Ancelotti szybko tego nie zmieni to De Laurentis spali się z nerwów. Co do Sampy to oby trochę spuścili z tonu, bo po meczu z Parmą (i pierwszym w LM) jedziemy właśnie na Luigi Ferraris i to teren, który zdecydowanie do łatwych nie należy.
Awatar użytkownika Odet
Odet Kibic
0
Sampa jest nierówna, stać ich na znakomity mecz (patrzy wypowiedź Giampaolo) i tragiczny. Kadra fajna, trener na poziomie, dobrze się ich będzie oglądać.
Pozdr.
Awatar użytkownika ddamiann17
ddamiann17 Debiutant
0
Ze wszystkim się zgadzam, oprócz Parmy - oglądałem cały mecz i uważam, że możemy mieć z nimi trudności. Przede wszystkim dlatego, że grają z kontry i mają szybkich zawodników - to, co robił Gervinho w meczu z juve naprawdę wzbudzało respekt. Dużo nie brakowało, żeby Parma wywalczyła w tym meczu co najmniej 1 pkt i odnoszę wrażenie, że jak będą nastawieni na grę z kontry - a wiele na to wskazuje - to możemy mieć z nimi niemałe problemy. P.S. To, co zrobił Quagliarella, to było po prostu Mistrzostwo Świata :)
Awatar użytkownika Pablo1908
Pablo1908 Kibic
0
jest naprawdę ciekawie w tym roku :) ps. mecz Torino - Spal przerwany był w pierwszej połowie
Awatar użytkownika Orzeu
Orzeu Bywalec
0
Najbardziej zaskoczyła oczywiście wygrana Sampdorii, dziwić może też porażka Atalanty u siebie (chyba Liga Europy im trochę skrzydła podcięła), Roma potwierdziła, że zmiany, które u nich zaszły raczej ją osłabiły, niż wzmocniły, a z Fiorentina umocniła moje przekonanie, że może być czarnym koniem rozgrywek.
Awatar użytkownika Piter
Piter Kibic
0
plusik w ciemno essa
Awatar użytkownika KoBa
KoBa Kibic
0
Świetna robota z podsumowaniem kolejki, oby jak najdłużej utrzymywała się ta seria.
Awatar użytkownika Cienty
Cienty Debiutant
0
fajny pomysł z tymi podsumowaniami kolejki, wcześniej brakowało tego. Tak trzymać ;)
Awatar użytkownika ddamiann17
ddamiann17 Debiutant
0
Trzeba przyznać, że nie obyło się bez niespodzianek - słaby mecz juve, pomimo wygranej nad Parmą, zagrało bardzo przeciętnie, przegrana Atalanty jest dla mnie ogromnym zaskoczeniem a i tak dobra forma Sassuolo może budzić podziw. Najważniejsze, że udało nam się przełamać i wygrać na trudnym terenie - myślę, że biorąc pod uwagę stan murawy oraz taktykę gospodarzy, niejedna drużyna z czołówki może stracić tam punkty. Oby teraz zawodnicy wrócili z reprezentacji bez żadnych kontuzji i musimy wygrywać kolejne mecze! FORZA!

Zaloguj się

Tylko jeśli ustawiasz nowe hasło - inaczej zostaw puste.

lub

Zarejestruj się

Tylko jeśli ustawiasz nowe hasło - inaczej zostaw puste.
Powtórz nowe hasło (tylko przy zmianie hasła).

lub

Zarejestruj się

na FcInter.pl

Masz już konto?

Zaloguj się

Szukaj