Wczorajsze doniesienia Mediaset Premium mówiły o bliskim przejściu Patrika Schicka do Juventusu, dzisiejsze doniesienia La Gazzetty dello Sport mówią zupełnie co innego.
Według dziennikarzy włoskiego dziennika wczoraj w Rzymie odbyły się rozmowy Patrika Schicka z włodarzami Sampdorii w celu podpisania nowego kontraktu przez zawodnika, który zagwarantowałby mu podwyżkę oraz nową klauzulę wykupu w wysokości 40 mln euro. Jednakże na chwilę obecną nie osiągnięto porozumienia.
W międzyczasie Inter wydaje się być nadal na czele wyścigu o podpis gracza. Młody Czech jest priorytetem Interu na letnie mercato, a Nerazzurri są w zaawansowanych rozmowach z Sampdorią. Piero Ausilio czeka na Jindonga Zhanga, który w sobotę będzie w Mediolanie, a który to ma dać zielone światło na ściągnięcie Schicka.
Juventus, który niedawno dołączył do negocjacji wydaje się być zdesperowany, by ściągnąć gracza. Oprócz Juve i Interu Schickiem interesują się Atletico Madryt, Chelsea, Arsenal, City oraz United, które jednak póki co nie rozpoczęły rozmów w sprawie transferu.
ceny oczywiście chore plus za oceanem to wiadomo, że przeciętnego europejczyka nie stać. ale ten trend już długo się utrzymuje. sumie pokolenie obecnych 0-40 to ostatni moment kiedy będą w stanie doić hajs z ludzi takimi wydarzeniami. chyba że zrobią z tego tiktokowo instagramoey cyrk... to absolutnie normalne że duża część Francuzów nie jest w stanie identyfikować się ze swoją reprezentacją. Ba! sami zawodnicy średnio identyfikują się z reprezentacją która grają. przykłady braci Williams i Doue są bardzo znamienne. To jest to odzieranie z tego o co chodzi w futbolu reprezentacyjnym... gra Szwajcaria, a prowadzenie daje afrykanczyk, podwyższa latynos, wynik ustala balkaniec
Komentarze (6)
Osobiscie uwazam, ze powinni sciagnac jego i Bernardeschiego na skrzydlo do rywalizacji z Perisiciem i Candreva.