TS - Horror Zielińskiego, Spence zawiódł po wejściu z ławki (2)
Tuttosport nie pozostawił suchej nitki na piłkarzach Interu po porażce 3:4 z Club Brugge w Lidze Mistrzów. W ocenach włoskiego dziennika dominują niskie noty, a najwięcej krytyki spadło na Piotra Zielińskiego, który popełnił poważne błędy przy golach belgijskiej drużyny. Negatywnie oceniono również występ Manuela Akanjiego, Josepa Martineza oraz Djeda Spence'a, który nie pomógł zespołowi po wejściu na boisko.
Najniższą ocenę wśród zawodników z pola otrzymał Zieliński. Polak został oceniony na 4 w dziesięciostopniowej skali. „Minuta horroru” w jego wykonaniu rozpoczęła się od utraty piłki w pojedynku z Vetlesenem, a chwilę później pomocnik nie zdołał zatrzymać rozpędzonego Forbsa. Akcja zakończyła się rzutem karnym dla Club Brugge i pierwszym golem gości. Zdaniem dziennika również w dalszej części spotkania Zieliński nie potrafił poprawić swojego występu.
Taka sama nota, 4, przypadła Manuelowi Akanjiemu. Szwajcar popełnił kolejny kosztowny błąd w defensywie, a jego współpraca z Josepem Martinezem pozostawiła wiele do życzenia. Hiszpański bramkarz otrzymał 4,5.
Krytycznie oceniono również Alessandro Bastoniego, który otrzymał 5. Obrońca miał problemy z odpowiednim ustawieniem przy atakach Club Brugge. Yann Bisseck wypadł nieco lepiej, ale nota 5 nie jest powodem do zadowolenia. Federico Dimarco również zakończył spotkanie z oceną 5. Włoski wahadłowy nie potrafił skutecznie powstrzymać Forbsa, który regularnie sprawiał problemy po jego stronie boiska.
Bardzo negatywnie oceniono także Spence'a. Anglik wszedł na boisko z ławki rezerwowych, ale otrzymał notę 5. Jego strata piłki zakończyła się kolejnym golem dla Club Brugge. To kolejny przykład na to, że zmiany Cristiana Chivu nie przyniosły oczekiwanego efektu.
W środku pola najlepiej oceniono Dioufa, któremu przyznano 6. Pomocnik wykazał się zaangażowaniem i wolą walki. Niczym szczególnym nie wyróżnił się natomiast Nicolo Barella, oceniony na 5,5. Hakan Calhanoglu otrzymał 5, ponieważ to jego faul na Forbsie doprowadził do rzutu karnego, po którym belgijski zespół objął prowadzenie.
W ofensywie na wyróżnienie zasłużył Ange-Yoan Bonny, który otrzymał 6,5. Napastnik zdobył efektowną bramkę i kilkakrotnie zagroził bramce rywali. Marcus Thuram oraz Francesco Pio Esposito zostali ocenieni na 5,5. Francuz imponował techniką, ale zdaniem dziennika jego gra nie przyniosła wystarczających korzyści drużynie. Esposito miał dobrą okazję, lecz uderzył w środek bramki.
Lautaro Martinez otrzymał ocenę 6. Występ Lautaro dobrze oddaje problemy całego Interu. Kapitan dwukrotnie trafiał do siatki i próbował poderwać drużynę do walki, ale zmarnowana szansa przy stanie 1:1 mogła zmienić przebieg spotkania. Ostatecznie indywidualne osiągnięcia Argentyńczyka nie uchroniły Nerazzurrich przed kolejną bolesną porażką w Lidze Mistrzów.
Krytyki nie uniknął również Cristian Chivu. Trener Interu otrzymał notę 4,5. Porażka z Club Brugge jest kolejnym poważnym ostrzeżeniem dla Nerazzurrich, którzy nie mogą pozwolić sobie na dalsze potknięcia w Champions League.
Komentarze (2)
lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.
Lautaro niby dwie bramki, ale też marnował.
Diouf szarpał, ale bez większych efektów.
Bardzo kiepski mecz w naszym wykonaniu.
oczywiście że bronimy źle strukturalnie, ale wczoraj 3 bramki po błędach indywidualnych
