no tylko tak Z inzaghim trzeba
Wtedy nie będzie mieć wyjścia
Tytusek a w kwestii pracy z młodszymi graczami to sprawa jest prosta, powoli i konsekwentnie usuwać starych
ja też po pierwszej połowie wiedziałem , że nie wygramy - za dużo zmarnowane
juve to podswiadomie zawsze bedzie jakis kompleks
Po pierwszej połowie bylo jasne już jak się to skończy
klasyczny mecz z Juve.
dlatego jestem optymista przed Napoli
cięzko będzie zasnąć - ja rozumiem przegrać bo jesteśmy gorsi , ale takie coś ...
my chyba lubimy grac z nozem na gardle
Dumfries też miał wtedy sytuacje po główce
tutaj podobnie
Juve przeczekało i skontrowało wtedy.
Wnioski wyciągnęli że hoho
Prawda
Dokładnie ten sam mecz
Jedyna różnicą że wtedy wsadzili nam 2
Ten mecz to było kopia meczu z juve co przegraliśmy 2-0, chyba 2 sezonu temu
i to z takimi leszczami przegralismy ze szok
bardzie mi szkoda tych punktow z poczatku sezonu czy z Fiorą
Najgorsze jest to ze na 5 spotkań w tym sezonie z Milanem i Juve nie mamy żadnej wygranej... coś jest nie tak.
skad ta pewnosc z tymi 3 punktami z urzedu
Może będzie ok
Jak się ogarną to kto wie
turyn to zawsze byl ciezki teren Panowie
I przegrywamy sami że sobą
My walczymy sami że sobą
Dla mnie to tylko stracone 3 pkt
no wiadomo , to zawsze boli potrójnie
Sram na juve
Dla mnie Napoli jest dużym faworytem, 13 kolejek zostało ale oni będą grać raz w tygodniu a trudne mecze się u nich powoli kończą. Zostaliśmy my i Milan. U nas dopiero się zacznie jak przyjdzie LM i jak awansujemy do 1/2 pucharu wloch to moze byc gwozdz do trumny w tym sezonie.
To ja mam dokładnie odwrotnie
bardziej niz punktow mi szkoda ze to z juve
Zobaczymy po Napoli
Nie mam zdania ani przeczucia jak skończy się ten sezon, wszystko mamy w naszych rękach i jednocześnie jest poczucie że oni są wstanie wyłożyć się dosłownie w każdym momencie
z ta kadra i wlascicielem to moze byc last dance
Paradoksalnie, za czesto wychodzi "żelazna jedenastka" to się nie przekłada kompletnie.
no trzba wygrać scudetto bo w maju będzie na prawdę smutno ...
teraz tez scudetto jest w zasiegu reki
no wlasnie taki paradoks
Jak cały zespół zresztą
i doszliśmy wtedy do finałuLM
Miki grał dobrze w 1 połowie, 2 to już była tragedia
byl taki sezon chyba z dzeko, ze marnowalismy na potege
Hakan jest kompletnie bez formy. Mikitarjan pozoruje grę nic nie wnosząc w ofensywę.
graczy z mitycznym doświadczeniem mamy dwóch - Miki & Acerbi - w meczach na detale grają super
Gramy dobrze niby a kolejny mecz kończymy rozczarowani
To po co to mityczne doświadczenie
Najbardziej boli fakt że mając tylu graczy +30 i tak zaprawiony w boju zespołu ja bym oczekiwał że mimo słabej gry w jakimś tak okresie właśnie dzięki doświadczeniu przepchniemy coś i ugramy więcej niż nasza gra w teorii pozwala, a jest dokładnie odwrotnie
chopoki mieli swoj prime rok temu
to pochodna naszych decyzji w letnim mercato
po prostu akceptuje to ze tak teraz wygladamy i tyle
.. i to chyba było przed stratą gola ....
Ale nie ma szans, oni zawsze coś odwala
nie zrozum mnie zle. Nie chce zwolnienia Inzaghiego ,ale za kstalt druzyny wg mnie odpowiada trener
No i tez przewrotki Taremiego też.
Tylko nawet jak nie możesz strzelić gola to kierwa chociaż nie strac, dowiez to 0-0
szkoda tej akcji Zalewskiego, bo tam była okazja na strzał i fajnie jakby po takiej akcji w takim meczu strzelił gola.
Oni ponoszą winę za ligę
Winni są kopacze
Tytusek ja mam taką teorię że zespół zawsze przybiera twarz trenera, my jesteśmy naiwnym zespolem i Inzi właśnie taki jest, tzn ja go tak widzę, nie mam nawet pretensji do niego
Lautaro, Hakan, Dimarco, Dumfries, Miki, Bastoni wszyscy słabo dzisiaj
Dokl Pablo
mental to robota trenera
dobrze, że Asllani nie wyszedł bo nie ma na kogo zgonić.
Nam jak gra nie idzie i mecz się nie układa to większość kończy się źle lub bardzo źle
Zgadzam się , ale jak ma nie być tego przygaszenia jak dostajesz głupiego gong a wcześnie zmarnowałeś full okazji ....
wtedy trzeba korzystac
No i Lautaro... brak słów dzisiaj żeby opisać jaki był fatalny, tak samo Dumfries nie dojechał dzisiaj.
dlatego licze ze zajebiscie zagra do konca sezonu, w kms tez i wywinduje swoja cene
prowadząc 4:2 Juventus potrafił wyszarpać to zwycięstwo nam z gardła, tak samo Milan w superpucharze z 2:0. A my jak przegrywamy to widać takie przygaszenie od razu.
nic do nie =go nie mam ale jak bedzie oferta to trzeba isc do przodu
To zrobiliśmy
Daliśmy mu kontrakt 9+2
Kupilismy Arne
Brakuję nam charakteru w meczach na szczycie, tzw. jaj
co z tym zrobilismy?
No mi też żal Inzaghiego bo wkłada całe serce w tą robotę ...
Lautaro nie od dzis znika w sezonie
Mimo że nie jestem i nigdy nie będę jego fanem
zdarza sie
Żal mi Inzaghieho po czymś takim
zgodze sie jesli to ma miejsce raz...dwa
I zachowuja się tak naiwnie
Oni są doświadczeni
I co najgorsze
Co oni robią to jest momentami szokujące
Inzaghi nie zmieni się już, wiemy o nim wszystko, potrafi świetnie przygotować zespół do meczu taktycznie i tak też było dzisiaj, jednoczenie nie potrafi reagować jak gra nie idzie, ale mimo to 90% winy za te wszystkie wpadki w tym sezonie winę ponoszą pilkarze
w meczach " na detale " zawsze tak gra ...
musi byc jakas reakcja
albo sprzedac
od goscia z taką gaza trzeba wymagac
Totalna loteria
Uda się lub nie
To tak jak przy każdym strzale Lautaro
Dokl
no i tak to wlasnie wyglada... uda sie albo nie uda
Tyle
A może się nie uda
Dalej będziemy grać to samo i może się uda