Nicolo Barella był jednym z najlepszych zawodników Interu w starciu z Bayerem. Włoch był naładowany energią także po spotkaniu, kiedy odpowiadał na pytania dziennikarzy.
- Udowodniliśmy wszystkim - którzy twierdzili, że nie jesteśmy zgranym zespołem - że mamy świetną grupę i "mamy jaja".
- Moja ręka w polu karnym? Leżałem na ziemi i nawet nie byłem w stanie zobaczyć nadlatującej piłki. Ona po prostu we mnie trafiła. Z resztą, to wszystko jest już nieistotne, najważniejsze, że jesteśmy w półfinale. Powinniśmy "zabić" ten mecz dużo wcześniej i nieco odpocząć na boisku, ale Bayer to naprawdę silny zespół i stworzył nam wiele problemów.
- Teraz musimy sami sobie coś udowodnić i zrobić wszystko, aby awansować do finału. Oczywiście szanujemy każdego przeciwnika, ale to oni powinni się nas bać!
może samo przejście że stylu gry ligi francuskiej na włoską jest wymagające. całkiem odwrotnie niż z Anglii do Włoch gdzie każdy odpad daje radę xd
Komentarze (7)
Mój ulubiony piłkarz z obecnej kadry. Ma jeszcze nad czym pracować, ale umiejętności i