Zaledwie kilka dni temu Lega Serie A ogłosiła Federico Dimarco najlepszym piłkarzem sezonu 2025/26. Kilka godzin później lewonożny zawodnik Nerazzurrich potwierdził słuszność tego wyboru, dokładając kolejną perełkę do swojego znakomitego sezonu - pięknym strzałem z rzutu wolnego przełamał impas w emocjonującym meczu z Bologną na stadionie Dall’Ara.
Siódmy gol w sezonie tylko potwierdza niezwykłą kampanię Dimasha, wzbogaconą również o rekord asyst w Serie A. Jego liczby robią wrażenie także w porównaniu z najlepszymi ligami Europy. W ciągu ostatnich dwudziestu sezonów żaden obrońca z pięciu najmocniejszych lig nie miał udziału przy większej liczbie bramek w jednej kampanii. Dzięki trafieniu przeciwko Bologni Dimarco osiągnął łączny dorobek 24 udziałów przy golach - siedem bramek i 17 asyst. Tym samym przebił nawet wynik Grimaldo, który w 2024 roku zatrzymał się na 23 takich akcjach, notując 10 goli i 13 asyst.
Dimarco jest kluczowy dla Interu, a Inter jest kluczowy dla Dimarco. Do tego stopnia, że latem - według informacji zebranych przez „Corriere dello Sport” - może dojść do przedłużenia jego kontraktu.
„Podwójne zwycięstwo nie tylko wymazuje rozczarowanie nagromadzone zaledwie dwanaście miesięcy temu, między utraconym w ostatniej chwili tytułem mistrza a finałem w Monachium, ale także napełnia wdzięcznością serce chłopaka, który ma szczęście wygrywać w barwach swojej ukochanej drużyny” - czytamy w rzymskiej gazecie.
Dimarco żyje dziś jak w bajce i nie ma wątpliwości, że chce tę historię kontynuować z otwartymi oczami. Dlatego podczas zasłużonych wakacji, bez żadnego niepokoju, będzie czekał na telefon. Nie może się doczekać przedłużenia kontraktu z Interem, który obecnie obowiązuje do 2027 roku. W umowie istnieje opcja pozwalająca klubowi zachować spokój, ale sezon, jaki rozegrał Dimarco, zasługuje na nagrodę. O tej sprawie najlepiej będzie porozmawiać spokojnie, w cztery oczy - tak jak robi się to w najlepszych rodzinach. To zadanie przede wszystkim dla kierownictwa i otoczenia zawodnika, podczas gdy sam Dimarco będzie mógł odpocząć i naładować baterie, podobnie jak jego koledzy z drużyny.
Komentarze (1)
Wszyscy w klubie tego chcą.
Na takich jak on opierać się musi siła Interu.