Dziś Inter rozpoczyna letnie zgrupowanie w Niemczech. Jak informuje La Gazzetta dello Sport, w kadrze znaleźli się wszyscy dostępni zawodnicy z zeszłego sezonu, nowi piłkarze – Ivan Provedel i Massolin – a także trzech graczy, którzy mogą wykorzystać przygotowania do wykonania ważnego kroku w swojej karierze: Aleksandar Stanković, Francesco Pio Esposito oraz Josep Martinez.
Największą uwagę włoski dziennik poświęca Aleksandarowi Stankoviciowi. Według La Gazzetta dello Sport Cristian Chivu od początku był przekonany, że 20-letni pomocnik powinien pozostać w Interze.
– Chivu postawił na niego, ponieważ uważa go za ogromny atut z piłkarskiego punktu widzenia. Nie jest to zawodnik, którego należy sprzedać dla zysku, lecz surowy diament, z którego trzeba wydobyć cały potencjał – podkreśla gazeta.
Powrót do Mediolanu i zaufanie trenera dodały synowi Dejana Stankovicia pewności siebie. Choć zdaje sobie sprawę, że rywalizuje z bardzo doświadczonymi pomocnikami, jego celem jest wywalczenie miejsca w pierwszej drużynie.
Esposito ma wykorzystać nieobecność gwiazd
Podobną drogę może przejść Francesco Pio Esposito. Napastnik rozpocznie zgrupowanie jako jedyny środkowy napastnik pierwszego zespołu dostępny dla Chivu. Lautaro Martinez, Marcus Thuram i Ange-Yoan Bonny wciąż przebywają na Mistrzostwach Świata lub urlopach po ich zakończeniu, dlatego to właśnie Esposito będzie liderem ofensywy podczas pierwszych treningów oraz sparingu z Karlsruher SC. Według La Gazzetta dello Sport reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej powinien wrócić do drużyny dopiero przed tournée po Hongkongu i Australii.
Czas Martineza
Trzecim zawodnikiem, który stanie przed ważnym wyzwaniem, jest Josep "Pepo" Martinez. Po odejściu Yanna Sommera Hiszpan ma rozpocząć sezon jako pierwszy bramkarz Interu. Były zmiennik Szwajcara otrzyma podczas letnich przygotowań okazję, by potwierdzić, że jest gotowy do roli numeru jeden między słupkami Nerazzurrich.
Komentarze (1)