Aleksandar Stanković oficjalnie wrócił do Interu i wszystko wskazuje na to, że nie opuści klubu podczas letniego okna transferowego. Jak informuje La Gazzetta dello Sport, Cristian Chivu widzi w nim ważny element zespołu i zamierza dać mu szansę na stałe zaistnieć w pierwszej drużynie.
Według dziennika Inter nie rozważa sprzedaży pomocnika w celu pozyskania środków finansowych. Stanković ma rozpocząć sezon w barwach Nerazzurrich, a o swoje miejsce będzie walczył już podczas letniego zgrupowania oraz tournée po Hongkongu i Australii. Plan zakłada jego stopniowe wprowadzanie do zespołu, podobnie jak wcześniej miało to miejsce w przypadku Pio Esposito. Dzięki temu będzie mógł kontynuować rozwój również na poziomie Ligi Mistrzów, w której zdążył już zebrać cenne doświadczenie jako zawodnik Club Brugge.
Jak podkreśla Gazzetta, w ostatnim sezonie Stanković zrobił ogromny postęp także pod względem taktycznym. Rozwinął grę bez piłki, poprawił ustawianie się, odbiór oraz sposób atakowania przestrzeni. W Lucernie pełnił rolę głębiej ustawionego rozgrywającego, natomiast w Belgii dostosował swój styl gry do nowych wymagań. Dzięki temu wyraźnie zwiększył liczbę odbiorów na połowie rywala oraz częściej dochodził do sytuacji strzeleckich. Efekty były imponujące. W zakończonym sezonie zdobył z Club Brugge mistrzostwo Belgii, został wybrany najlepszym młodym zawodnikiem Jupiler Pro League, a we wszystkich rozgrywkach zanotował 9 bramek i 5 asyst w 55 występach – najlepszy dorobek w jego dotychczasowej karierze.
To liczby, których – jak podkreśla włoski dziennik – Cristian Chivu z pewnością nie bagatelizuje.
Komentarze (2)
Nie mam wątpliwości w ten klub.