Dzisiaj w hotelu Rome Cavalieri, A Waldorf Astoria w Rzymie, 273 delegatów z sześciu organów federalnych wybrało nowego prezesa Włoskiej Federacji Piłki Nożnej. Został nim Giovanni Malagò, który pokonał Giancarlo Abete i to 67-latek stanie na czele FIGC.
Były prezes CONI na zgromadzeniu wyborczym FIGC uzyskał 343 084 głosów, co stanowi 68,58%. Z kolei Giancarlo Abete otrzymał 145 936 głosów, co stanowi 29,17%. 2,25% głosów było nieważnych (11 272 głosy).
Giovanni Malagò będzie więc kontynuował dziedzictwo Gabriele Graviny, który zrezygnował po tym, jak reprezentacja Włoch nie zakwalifikowała się do Mistrzostw Świata, które obecnie odbywają się w Meksyku, Kanadzie i Stanach Zjednoczonych.
Po ogłoszeniu wyników głosowania, nowy prezes powiedział:
- To naprawdę głębokie i wzruszające przeżycie z powodu poczucia odpowiedzialności, jaka na mnie od tej pory ciąży. Sam nic nie mogę zrobić, ale z wami mogę wszystko.
Warto również wspomnieć o tym, jaki program na uzdrowienie włoskiej piłki ma Giovanni Malagò. Jego celem jest głównie promowanie rozwoju młodzieży i włoskich zawodników, poprzez wprowadzenie zachęt dla klubów, które w nich inwestują (głównie ulg podatkowych). Malagò planuje również zająć się transakcjami między włoskimi klubami, upewniając się, że nie będą one droższe niż te z klubami zagranicznymi. Priorytetem będzie rewitalizacja infrastruktury, a także działania mające na celu zachęcenie do budowy i przebudowy stadionów. Z punktu widzenia zrównoważonego rozwoju, 100 klubów zawodowych uważa się za zbyt dużą liczbę, a nowy prezes chce zapewnić wszystkim drużynom płynne zakończenie sezonu poprzez zaostrzenie kryteriów licencyjnych (pomysł ten jest również mocno popierany przez AIC). Były prezes CONI uważa, że Serie A może ponownie stać się siłą napędową światowego futbolu.
Pozdrawiam
Komentarze (6)