Pep Guardiola nie chce odpowiadać na pytania dotyczące przedłużenia jego umowy z Barceloną, na konferencji prasowej postanowił po prostu powiedzieć:
- Ten temat staje się nudny, wystarczy, że informacja się pojawi kiedy ja będę wiedział więcej.
Jednak trener Barcelony znalazł sposób, aby porozmawiać o byłym piłkarzu m.in. Interu Mediolan - Roberto Baggio, który to miałby być asystentem Guardioli:
- Najważniejszą rzeczą jest to, czy Baggio chce trenować. On jest wspaniałą osobą, z którą miałem okazję dzielić szatnię. Byłoby wspaniale, gdyby Baggio postanowił wrócić do piłki nożnej. Jestem przekonany, że byłby to wielki trener.
bernardo Silva też bez kontraktu :p z reszta z Anglii zawsze ktoś jest do wyciągnięcia. no ale Ałzyljo i ołkitri wola pokemony z Francji za 25M
Komentarze (11)
To tam był ubóstwiany,u nas był czas,że rzeczywiście wydawało się,że będzie wielką gwiazdą,ale z czasem dostosował się do kiepskiego poziomu jaki wtedy prezentował Inter.<br />
Taka moja opinia,ale oczywiście trenerem może być dobrym,jak Pep,z powodzeniem prowadzi Primaverę.<br />
zobaczymy,może byłby dobry,jednak na prowadzenie Interu jako I trener na razie jest za słaby,no może w roli strażaka.
<br />
A tak na serio, to uważam, że Pep jest średnim trenerem z zadatkami na wielkiego jeżeli sprawdzi się w innych warunkach niż Barcelona (tam jest od zawsze i zna wszystko, poza tym ten klub od lat gra to samo)...<br />
<br />
A Baggio jak zostanie asystentem i zacznie błyszczeć to będzie można o nim mówić jako o kandydacie na trenera, bo narazie jest legendą piłki nożnej jako piłkarz i czasami najlepiej w takiej formie pozostać...