Felietony

Koniec pewnej ery... (8)

Źródło: różne
prawie 13 lat temu
1096
8

Nie facet w garniaku, a wierny kibic z szalikiem Interu. Tak zapamiętamy czasy prezydentury Massimo Morattiego. Wraz ze sprzedażą udziałów w Interze Mediolan w ręce Ericka Thohira zakończyła się pewna era, era panowania Morattich. Kiedy się więc zaczęła? Jakie sukcesy pod okiem tej rodziny odnosił Inter? W okolicznościach, jakie wczoraj miały miejsce, warto poświęcić chwilę i przypomnieć sobie, jak przez lata prowadzony był Inter.

 

Czasy Angelo Morattiego

 

Angelo Moratti wykupił akcje Interu w 1955 roku i rządził klubem przez trzynaście lat. Krótko? Być może, ale to właśnie za jego rządów Inter święcił największe zwycięstwa. To za jego czasów mówiło się o "Grande Inter". W 1960 roku postarał się o sprowadzenie na Stadio Giuseppe Meazza Helenio Herrery, genialnego taktyka z Barcelony. Ten natomiast zabrał ze sobą z Katalonii Luisa Suareza. Argentyńczyk zmodyfikował taktykę 5-3-2 i uczynił Inter jednym z największych zespołów w Europie. Tak zwany system verrou zawierał nie tylko solidną defensywę, ale dawał dużą swobodę w kontratakach. Austriacki trener stworzył taktykę nazywaną Catenaccio, która opierała się na grze czwórką obrońców. Herrera dodał piątego obrońcę-libero, który zajmował się wszystkimi napastnikami, którzy przedarli się przez twardą defensywę. W pierwszym sezonie pod okiem Herrery Inter zajął trzecie miejsce w Serie A. Jednak w latach 1964 i 1965 Inter był najlepszą drużyną Starego Kontynentu, dwukrotnie triumfując w Pucharze Europy. Sam trener zyskał miano Il Mago. Dwa razy udało się także wygrać Puchar Interkontynentalny. Potem jednak Luis Suarez doznał kontuzji i w finale 1967 nie udało się pokonać Celticu. Tego samego roku klub zmienił nazwę na FC Internazionale Milano.

 

Pod wodzą Angelo Morattiego Inter zdobył trzy tytuły Mistrza Włoch, dwa tytuły Interkontynentalne, dwa Puchary Europy. Po oddaniu fotela prezydenta w 1968 roku na rzecz Ivanoe Fraizzoliego rodzina Morattich rozdzieliła się z Interem na 27 lat. Bo właśnie w 1995 roku na fotelu prezydenta zasiadł czwarty syn Angelo - Massimo.

 

Czasy Massimo Morattiego

 

Lata '90 to czas rozczarowań. Interowi nie szło na własnym podwórku, a także w Europie. Co więcej, w seoznie 1993/94 był tylko jeden punkt nad strefą spadkową! W 1995 roku Ernesto Pellegriniego na fotelu prezydenta zastąpił Massimo Moratti, który obiecał sukcesy. Pomóc miały wielkie transfery - Ronaldo i Christian Vieri. Za tych zawodników Moratti zapłacił bijąc rekordy świata. Brazylijczyk z Barcelony tafił do Interu za 19,5 miliona funtów, natomiast Vieri z Lazio latem 1999 roku za kwotę 31 milionów funtów. Złożona obietnica nie została jednak wypełniona, i lata 1990-2000 były pasmem niepowodzeń. Massimo nie mógł znaleźć wspólnego języka z fanami. Szczególnie po zwolnieniu Luigi Simoniego zaledwie po kilku meczach. W sezonie 1998/1999 Inter pierwszy raz od 10 lat nie zakwalifikował się do gry w Europie. Moratti ponownie podjął próbę istotnych, diametralnych zmian. Głównym czynnikiem poprawy sytuacji Nerazzurrich miało być zatrudnienie Marcello Lippiego, byłego dyrektora Juventusu. Ten jednak po zaledwie roku pracy i zajęciu 4. miejsca w Serie A został przez Massimo zwolniony. Prezydent stawiał każdemu bardzo wysoko ustawioną poprzeczkę, ponieważ zawsze był przekonany, że Inter to klub najwyższych lotów i powinien zawsze być w czołówce Europy. Kolejny sezon znów okazał się klapą - dobry początek w Superpucharze Włoch przeciwko Lazio ostatecznie obrócił się w porażkę 4-3. W swoim debiucie bramki strzelili Robbie Keane i Hakan Sukur. W rundzie wstępnej Ligi Mistrzów nie udało się pokonać Szwedów z Helsingborgu - Alvaro Recoba nie dał rady pokonać Svena Anderssona z rzutu karnego. Sezon 2000/2001 przyniósł także wielką rysę na czarno-niebieskim sercu każdego fana Interu - porażka z lokalnym rywalem, AC Milanem aż 6:0.

 

Rok 2002 był najbliższy uczynienia Massimo Morattiego szcześliwym. Druzyna skończyła zmagania w półfinale Pucharu UEFA i była tylko 45 minut od zdobycia Scudetto. Nie udało się jednak utrzymać przewagi nad Lazio. Massimo Moratti znany jest ze swojej niecierpliwości. Szybko pozbył się Hernana Crespo, podobnie również postąpił z Hectorem Cuperem. W sezonie 2003/2004 udało się załatać dziurę po pośpiesznie oddelegowanych Crespo i Seedorfie. W ich miejsce do Nerazzurrich trafili Dejan Stanković i wielki brazylijski talent Adriano. Potem do klubu trafił były trener Lazio Roberto Mancini. I to dzięki niemu Inter, w swoim pierwszym sezonie pod jego wodzą zdobył 72 punkty - 18 zwycięstw, 18 remisów i tylko 2 porażki. Pod jego wodzą Inter odżył i zaczął regularnie być na pierwszym miejscu włoskiej ligi. W sezonie 2006/2007 Inter zaliczył rekordowy bilans 17 zwycięstw z rzędu w Serie A. W 2006 roku fanów ucieszył transfer Zlatana Ibrahimovicia, genialnego Szweda, który opuścił szeregi Juventusu po zdegradowaniu Starej Damy w efekcie afery Calciopoli

 

 

2 czerwca 2008 roku jako trener Interu został przedstawiony geniusz taktyczny, były trener Porto i Chelsea - Jose Mourinho. Massimo Moratti chciał w końcu zdobyć najważniejsze trofeum - UEFA Champions League. Nie szczędził więc pieniędzy na transfery. Do klubu The Special One sprowadził trzech zawodników - Manciniego, Muntariego i Quaresmę. Nerazzurri w pierwszym sezonie pod wodzą Mou zdobyli Supercoppa Italia i czwarty tytuł z rzędu. Jako jeden z nielicznych zespołów Inter osiągnął wyczyn czterech mistrzostw pod rząd. Ostatnie takie wydarzenie udało się Juventusowi ponad 60 lat temu. Najważniejsze udało się jednak w sezonie 2009/2010. W 1/8 Champions League Inter pokonał Chelsea Londyn, potem po emocjonującym, pamiętnym meczu zwyciężył nad Barceloną. W końcu w maju pokonał Bayern Monachium po dwóch trafieniach Il Principe i został klubowym mistrzem Europy.

 

 

W tym sezonie Nerazzurri zdobyli tzw. triplettę - Ligę Mistrzów, Scudetto, Puchar WłochDokonując tego wyczynu Inter stał się PIERWSZYM zespołem w historii Włoch, który osiągnął takie wyniki. Wtedy jednak Mou odszedł do Realu Madryt, a Inter zatrudnił na stanowisku trenera Rafę Beniteza. Hiszpan wygrał Superpuchar Włoch, przegrał Superpuchar Europy z Atletico i wygrał Klubowe Mistrzostwa Świata. Od tamtej pory Moratti wiele razy zmieniał szkoleniowców, kolejny raz wykazując się swoją niecierpliwością - Leonardo, Gian Piero Gasperini, Claudio Ranieri, Andrea Stramaccioni... Klub przykryła również wizja marnych wzmocnień. Moratti jednak trakuje sztab jak rodzinę, cieżko mu pożegnać się z "emerytami"-ojcami sukcesu w 2010 roku. Marco Branca, który przeprowadza złe transfery czuje...w sumie to czuł się bezpiecznie. Teraz może to ulec zmianie.

 

Podsumowując postać Massimo Morattiego, bo to o czasach jego rządów łatwiej nam mówić, był prezydentem, który nigdy nie żałował pieniędzy na dobro swojego ukochanego klubu. Być może często pieniądze te były źle ulokowane lub brakowało szczęścia, ale nigdy nie można mu było zarzucić skąpstwa. Sprowadził do klubu takich mistrzów jak Maicon, Eto'o, Pandev, Sneijder, Milito, Motta, Ronaldo, Vieri, Crespo, Veron... Zawodników można wymieniać długo. Włoscy dziennikarze pokusili się nawet o zrobienie podsumowania najdroższych zawodników kupionych przez Massimo Morattiego. Oto jak prezentuje się taka lista:

 

Bramkarz: Francesco Toldo (27,5 miliona euro)

Obrońcy: Fabio Cannavaro (23,9 miliona euro) - Walter Samuel (18,7 miliona euro) - Andrea Ranocchia (19,3 miliona euro)

Pomocnicy: Ricardo Quaresma (25,5 miliona euro) - Francisco Javier Farinos (16,9 miliona euro) - Matias Almeyda (22,9 miliona euro) - Francesco Coco (23,4 miliona euro)

Trequartista: Clarence Seedorf (25,4 miliona euro)

Napastnicy: Hernan Crespo (37,3 miliona euro) - Christian Vieri (46,5 miliona euro)

 

To jasno udowadnia, że Massimo nigdy nie żałował pieniędzy na sprowadzanie gwiazd do swojego zespołu. Być może nie udało się tak jak z Quaresmą czy Coco, być może nie poznano się na talencie Seedorfa, ale prezydent zawsze wierzył w swoje przeczucia i scoutów swojej drużyny. A jak było ze sprzedażą zawodników?

 

Miejmy nadzieję, że obecny prezydent Erick Thohir również nie będzie nazbyt oszczędzał i kupował zawodników z drugiej półki. Dziennikarze zapowiadają nam top-playera. Czy pokusi się na wstępie o mocny akcent, taki jaki zanotował Massimo? Dowiemy się tego wkrótce. Tymczasem jesteśmy świadkami tego, jak do historii przechodzi pewna epoka. Epoka rządów Morattich w zespole z Mediolanu. Symbol klubu założonego w 1908 roku zapowiada, że z pewnością ciągle będzie blisko. Miejmy nadzieję, że w razie niepowodzenia ma jakiś plan "B" i nie pozwoli, aby tifosim ukochanego zespołu i samemu klubowi stało się coś złego. Tymczasem możemy podziękować Massimo za te wszystkie lata, za transfery - udane i nie udane, za emocje - dobre i złe, za wszystkie mecze - wygrane czy przegrane. Massimo - GRAZIE E FORZA INTER! 

 

Jarosław Janik

Tagi:
udostępnij

Zobacz też

Analiza taktyczna PSG Luisa Enrique (4)

29.05
15:15

Luis Henrique w Interze: Koniec z nieporozumieniami. Jaka jest jego prawdziwa rola? (20)

18.01
10:50

Komentarze (8)

Nie jesteś zalogowany. Tylko zalogowane osoby, mogą dodawać wiadomości
17.10.2013 o 21:51 przez anett
anett
"Tymczasem możemy podziękować Massimo za te wszystkie lata, za transfery - udane i nie udane, za emocje - dobre i złe, za wszystkie mecze - wygrane czy przegrane" - amen. Dziękujemy!
17.10.2013 o 14:25 przez slawekov
slawekov
Piękne chwile mu zawdzięczamy ale ostatnimi czasy już nie wyglądało tak różowo. Może za parę lat kolejne pokolenie rodu znów zajmie się Interem. Kilka słów o tym dlaczego jest nam potrzebny zagraniczny trener http://krotkapilka.pl/artykul,a_dlaczego_nie_nawalka_komu_nie_oddawac_kadry,1358
17.10.2013 o 11:44 przez Gajdzik
Gajdzik
Forza Massimo
Dzięki za wszystkie lata !!
17.10.2013 o 00:20 przez ErnestGrandeNerazzurri
ErnestGrandeNerazzurri
Angelomario nie wygląda na człowieka, który pociągnie INTERes.
16.10.2013 o 22:47 przez domin98
domin98
a 2009/10 z chelsea graliśmy w 1/8 finału a nie 1/4
16.10.2013 o 22:46 przez domin98
domin98
mały błąd, za Beniteza najpierw pokonali Rome w superpucharze Włoch, a potem przegrali z Atletico
16.10.2013 o 22:44 przez Piter
Piter
Niech wraz z bratem odbuduje SARAS i niech jego syn albo brataniec przejmie stery w Interze. Może być i nawet za 20 lat, aby tylko epoka Morattich w Interze nie stanęła na MM.
Grazie Moratti
16.10.2013 o 22:32 przez Omen
Omen
Łezka się w oku kręci... Inter już nigdy nie będzie taki jak kiedyś ...

Shoutbox

ilfenomeno_9 20.07.2026 13:49

Czy w koncu przeprowadzimy jakis sensowny transfer? Bo od poczatku okienka, a nawet przed ciagle cos, ciagle bylo porozumienie, a nie ma. Teraz raptem mielismy niby dostac jakiegos fajnego grajka, to kasy nie ma, a z poczatku byla, to co sie z nia stalo, rozplynela sie? Dlugow jak Barca nie mamy, a transfer za 40mln to wielki problem, Como kolejny transfer zaraz domknie, a my? To Oaktree to jakis jeden wielki zart..

iss84 20.07.2026 12:06

https://ibb.co/9mRV4PLH

Jacenty 20.07.2026 11:55

Tottenham zbiera pieniadze na życzenie De Zerbiego - Savinho. Ich problem nr 1 to 29 zawodników w kadrze na 25 miejsc - Spence wytypowany jako pierwszy do odejścia. Drugi problem to 21 piłkarzy "niewyszkolonych" w klubiepodczas gdy dopuszczalna liczba to 17 - tutaj ponoć panuje zgoda, że można poświęcić Romero.

martins2000 20.07.2026 11:54

𝗡𝗘𝗪: Arsenal jest zainteresowany podpisaniem kontraktu z Johnem Stonesem.

iss84 20.07.2026 11:40

Piłka nożna to nie fizyka kwantowa, te rzeczy były oczywiste dla każdego kto ma chociaż dwie szare komórki i kiedykolwiek kopał piłkę. Nie trzeba żadnego trenerskiego geniuszu, każde AI (które na bank jest wykorzystywane) zaproponowałby taka taktykę. Pytanie nie brzmi więc co ARG zrobiła źle ale DLACZEGO nie zrobiła tego co było oczywiste. Brak Lautaro jest z kolei tak kuriozalna, że może tylko potwierdzać te domysły. Niech kazdy sobie sam odpowie, pamiętając że ostatecznie że szury zawsze mają rację

iss84 20.07.2026 11:23

Zwróćcie też uwagę że presujac 3 napastnikami obronę, Hiszpanie musieliby częściej wybijać piłkę góra na uwolnienie i wtedy fizole ze środka mieliby przewagę w powietrzu przy dojściu do piłki, Hiszpanie nie mieliby pipki na ziemi przy nodze nie graliby meczu na swoich warunkach wykorzystując swoje najlepsze atuty, wtedy właśnie zmusiiliby ESP do fizycznej walki więc atuty fiz Arg w środku byłyby ważniejsze

iss84 20.07.2026 11:19

Więc podsumowując jedyna opcja dla ARG było stworzenie w sytuacji w której to nie środek pola decyduje o meczu, bo tam Hiszpanie byli najlepsi, trzeba było wyjść nawet 3 napastnikami, presowac non stop tył, wtedy mecz byłby otwarty i o zwycięstwie nie decydowałby środek, nie wiadomo czy by wygrali wtedy afkors, wiadomo było natomiast że nie wygrają meczu w środku pola, w takim scenariuszu mieliby jednak jakiekolwiek szanse, a tak wyszli na agresywnych fizoli, 0 strzałów a Messi statysta

iss84 20.07.2026 11:11

A Messi kutafon zamiast Lautaro ogarnąć to się opala

Claudio 20.07.2026 11:08

Oświadczenie Scaloniego: „Zostanę tylko do grudnia, potem zrezygnuję ze stanowiska selekcjonera”

iss84 20.07.2026 11:07

Jak nie masz presu napastników to właśnie ładujesz w glebokiej obronie i mówisz że Lauti nie ma sensu bo Arg w deep obronie*

iss84 20.07.2026 11:05

To finał trzeba strzelić żeby wygrać, głęboka obrona była wynikiem braku okresu pierwszej linii i pozwolenie ESP na przejęcie środka, kura i jajko, jak nie masz tego to ładujesz w obronie i mówisz że lauti nie może wejść no obrona, to stawianie wozi przed koniem, i oczywiście że powinien grać od 1', nawet w przypadku gdyby press napastników dał.przestrezn Hiszpanom to wtedy właśnie fizolka pozwoliła by mieć szansę na zabicie kontry i dała by z kolei Arg przestrzeń, po prostu w takiej opcji poszli by na wymianę ciosów , Messi miałby przestrzeń i yamal też, bili by się po mordach kto lepszy i byłby mega final

Xucatlan 20.07.2026 10:56

Twoje argumenty są słuszne iss84, ale to bardziej pod rozważanie kto od pierwszej minuty. Ja w wyjściowej jedenastce bez wątpienia postawiłbym na Lautaro, ale wpuszczenie go na boisko do głębokiej obrony w teakcie meczu sensu wielkiego nie miało.

iss84 20.07.2026 10:55

Dokładnie, a oni stwierdziło że będę fizycznie wjeżdżać w technicznych Hiszpanów w środku zeby co osiągnąć? Że im się grać odechce? Że się przestraszą? Że nie zauważy ref faulu i Messi pół boiska przebiegnie lolzeby co

iss84 20.07.2026 10:51

Jedyna opcja dla Arg był właśnie presing przez napastnika i popełnienie błędu z tyłu przy posiadaniu, nie ma większej oczywistości, Arg nie mogła nic wykreować przy najsilniejszym środku ESP, nie mieli skrzydeł na kontry jak FRA, której nawet to nie pomogło, co oni w ogóle mogli zrobić? Szybko presowac przy wyprowadzaniu piłki zanim ESP zabetonuje środek, niema piłkarza który tak czyta grę z tyłu jako napastnik, zdobył w pip bramek przecinając podania między obrońcami czy zmuszał do błędy zamykając przestrzenie przy sriki tiki

Claudio 20.07.2026 10:50

ale oni postawili na walkę, a kto w ofensywie jest w tym lepszy od lautaro? Kto jest wiekszym walczakiem w ARG?

iss84 20.07.2026 10:45

Statami*

Xucatlan 20.07.2026 10:44

Po co niezbyt szybki napastnik bez dryblingu jeśli nawet nie próbujesz nic wykreować?

Archiwum shoutboxa

Publicystyka

Stajnia Ausiliasza (20)

02.04
19:37

Inter - Arsenal: Szukanie kozła ofiarnego to błąd. Prawdziwy problem leży u szczytu (6)

21.01
17:20
Archiwum publicystki

Tabela

/

Tabela strzelców

Serie A

  • 1

    Inter

    38

    87

  • 2

    Napoli

    38

    76

  • 3

    Roma

    38

    73

  • 4

    Como 1907

    38

    71

  • 5

    Milan

    38

    70

  • 6

    Juventus

    38

    69

Pokaż tabelę

Mecze

Zawodnik

Bramki

Pokaż wszystkich

Statystyki serwisu

Liczba użytkowników: 29554

Liczba newsów: 53430

Liczba komentarzy: 626965

Użytkownicy online: 0 1 gość

Serwis istnieje od 2003 roku

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z polityką cookies. Możesz określich warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Herb Interu
Scudetto

21x

scudetto

Champions league

3x

Champions league

Coppa italia

10x

Coppa Italia

Fifa Club World Cup

1x

Fifa Club World Cup

UEFA cup

3x

Uefa Cup

Logo FcInter.pl

Nieoficjalny, największy polski serwis poświęcony Interowi Mediolan. Działamy dla Was od 2003 roku!

Serie A

Puchary

Dla Tifosich

Serwis

Zarejestruj się

Zarejestruj się