Felietony

Koniec pewnej ery... (8)

Źródło: różne
prawie 12 lat temu
851
8

Nie facet w garniaku, a wierny kibic z szalikiem Interu. Tak zapamiętamy czasy prezydentury Massimo Morattiego. Wraz ze sprzedażą udziałów w Interze Mediolan w ręce Ericka Thohira zakończyła się pewna era, era panowania Morattich. Kiedy się więc zaczęła? Jakie sukcesy pod okiem tej rodziny odnosił Inter? W okolicznościach, jakie wczoraj miały miejsce, warto poświęcić chwilę i przypomnieć sobie, jak przez lata prowadzony był Inter.

 

Czasy Angelo Morattiego

 

Angelo Moratti wykupił akcje Interu w 1955 roku i rządził klubem przez trzynaście lat. Krótko? Być może, ale to właśnie za jego rządów Inter święcił największe zwycięstwa. To za jego czasów mówiło się o "Grande Inter". W 1960 roku postarał się o sprowadzenie na Stadio Giuseppe Meazza Helenio Herrery, genialnego taktyka z Barcelony. Ten natomiast zabrał ze sobą z Katalonii Luisa Suareza. Argentyńczyk zmodyfikował taktykę 5-3-2 i uczynił Inter jednym z największych zespołów w Europie. Tak zwany system verrou zawierał nie tylko solidną defensywę, ale dawał dużą swobodę w kontratakach. Austriacki trener stworzył taktykę nazywaną Catenaccio, która opierała się na grze czwórką obrońców. Herrera dodał piątego obrońcę-libero, który zajmował się wszystkimi napastnikami, którzy przedarli się przez twardą defensywę. W pierwszym sezonie pod okiem Herrery Inter zajął trzecie miejsce w Serie A. Jednak w latach 1964 i 1965 Inter był najlepszą drużyną Starego Kontynentu, dwukrotnie triumfując w Pucharze Europy. Sam trener zyskał miano Il Mago. Dwa razy udało się także wygrać Puchar Interkontynentalny. Potem jednak Luis Suarez doznał kontuzji i w finale 1967 nie udało się pokonać Celticu. Tego samego roku klub zmienił nazwę na FC Internazionale Milano.

 

Pod wodzą Angelo Morattiego Inter zdobył trzy tytuły Mistrza Włoch, dwa tytuły Interkontynentalne, dwa Puchary Europy. Po oddaniu fotela prezydenta w 1968 roku na rzecz Ivanoe Fraizzoliego rodzina Morattich rozdzieliła się z Interem na 27 lat. Bo właśnie w 1995 roku na fotelu prezydenta zasiadł czwarty syn Angelo - Massimo.

 

Czasy Massimo Morattiego

 

Lata '90 to czas rozczarowań. Interowi nie szło na własnym podwórku, a także w Europie. Co więcej, w seoznie 1993/94 był tylko jeden punkt nad strefą spadkową! W 1995 roku Ernesto Pellegriniego na fotelu prezydenta zastąpił Massimo Moratti, który obiecał sukcesy. Pomóc miały wielkie transfery - Ronaldo i Christian Vieri. Za tych zawodników Moratti zapłacił bijąc rekordy świata. Brazylijczyk z Barcelony tafił do Interu za 19,5 miliona funtów, natomiast Vieri z Lazio latem 1999 roku za kwotę 31 milionów funtów. Złożona obietnica nie została jednak wypełniona, i lata 1990-2000 były pasmem niepowodzeń. Massimo nie mógł znaleźć wspólnego języka z fanami. Szczególnie po zwolnieniu Luigi Simoniego zaledwie po kilku meczach. W sezonie 1998/1999 Inter pierwszy raz od 10 lat nie zakwalifikował się do gry w Europie. Moratti ponownie podjął próbę istotnych, diametralnych zmian. Głównym czynnikiem poprawy sytuacji Nerazzurrich miało być zatrudnienie Marcello Lippiego, byłego dyrektora Juventusu. Ten jednak po zaledwie roku pracy i zajęciu 4. miejsca w Serie A został przez Massimo zwolniony. Prezydent stawiał każdemu bardzo wysoko ustawioną poprzeczkę, ponieważ zawsze był przekonany, że Inter to klub najwyższych lotów i powinien zawsze być w czołówce Europy. Kolejny sezon znów okazał się klapą - dobry początek w Superpucharze Włoch przeciwko Lazio ostatecznie obrócił się w porażkę 4-3. W swoim debiucie bramki strzelili Robbie Keane i Hakan Sukur. W rundzie wstępnej Ligi Mistrzów nie udało się pokonać Szwedów z Helsingborgu - Alvaro Recoba nie dał rady pokonać Svena Anderssona z rzutu karnego. Sezon 2000/2001 przyniósł także wielką rysę na czarno-niebieskim sercu każdego fana Interu - porażka z lokalnym rywalem, AC Milanem aż 6:0.

 

Rok 2002 był najbliższy uczynienia Massimo Morattiego szcześliwym. Druzyna skończyła zmagania w półfinale Pucharu UEFA i była tylko 45 minut od zdobycia Scudetto. Nie udało się jednak utrzymać przewagi nad Lazio. Massimo Moratti znany jest ze swojej niecierpliwości. Szybko pozbył się Hernana Crespo, podobnie również postąpił z Hectorem Cuperem. W sezonie 2003/2004 udało się załatać dziurę po pośpiesznie oddelegowanych Crespo i Seedorfie. W ich miejsce do Nerazzurrich trafili Dejan Stanković i wielki brazylijski talent Adriano. Potem do klubu trafił były trener Lazio Roberto Mancini. I to dzięki niemu Inter, w swoim pierwszym sezonie pod jego wodzą zdobył 72 punkty - 18 zwycięstw, 18 remisów i tylko 2 porażki. Pod jego wodzą Inter odżył i zaczął regularnie być na pierwszym miejscu włoskiej ligi. W sezonie 2006/2007 Inter zaliczył rekordowy bilans 17 zwycięstw z rzędu w Serie A. W 2006 roku fanów ucieszył transfer Zlatana Ibrahimovicia, genialnego Szweda, który opuścił szeregi Juventusu po zdegradowaniu Starej Damy w efekcie afery Calciopoli

 

 

2 czerwca 2008 roku jako trener Interu został przedstawiony geniusz taktyczny, były trener Porto i Chelsea - Jose Mourinho. Massimo Moratti chciał w końcu zdobyć najważniejsze trofeum - UEFA Champions League. Nie szczędził więc pieniędzy na transfery. Do klubu The Special One sprowadził trzech zawodników - Manciniego, Muntariego i Quaresmę. Nerazzurri w pierwszym sezonie pod wodzą Mou zdobyli Supercoppa Italia i czwarty tytuł z rzędu. Jako jeden z nielicznych zespołów Inter osiągnął wyczyn czterech mistrzostw pod rząd. Ostatnie takie wydarzenie udało się Juventusowi ponad 60 lat temu. Najważniejsze udało się jednak w sezonie 2009/2010. W 1/8 Champions League Inter pokonał Chelsea Londyn, potem po emocjonującym, pamiętnym meczu zwyciężył nad Barceloną. W końcu w maju pokonał Bayern Monachium po dwóch trafieniach Il Principe i został klubowym mistrzem Europy.

 

 

W tym sezonie Nerazzurri zdobyli tzw. triplettę - Ligę Mistrzów, Scudetto, Puchar WłochDokonując tego wyczynu Inter stał się PIERWSZYM zespołem w historii Włoch, który osiągnął takie wyniki. Wtedy jednak Mou odszedł do Realu Madryt, a Inter zatrudnił na stanowisku trenera Rafę Beniteza. Hiszpan wygrał Superpuchar Włoch, przegrał Superpuchar Europy z Atletico i wygrał Klubowe Mistrzostwa Świata. Od tamtej pory Moratti wiele razy zmieniał szkoleniowców, kolejny raz wykazując się swoją niecierpliwością - Leonardo, Gian Piero Gasperini, Claudio Ranieri, Andrea Stramaccioni... Klub przykryła również wizja marnych wzmocnień. Moratti jednak trakuje sztab jak rodzinę, cieżko mu pożegnać się z "emerytami"-ojcami sukcesu w 2010 roku. Marco Branca, który przeprowadza złe transfery czuje...w sumie to czuł się bezpiecznie. Teraz może to ulec zmianie.

 

Podsumowując postać Massimo Morattiego, bo to o czasach jego rządów łatwiej nam mówić, był prezydentem, który nigdy nie żałował pieniędzy na dobro swojego ukochanego klubu. Być może często pieniądze te były źle ulokowane lub brakowało szczęścia, ale nigdy nie można mu było zarzucić skąpstwa. Sprowadził do klubu takich mistrzów jak Maicon, Eto'o, Pandev, Sneijder, Milito, Motta, Ronaldo, Vieri, Crespo, Veron... Zawodników można wymieniać długo. Włoscy dziennikarze pokusili się nawet o zrobienie podsumowania najdroższych zawodników kupionych przez Massimo Morattiego. Oto jak prezentuje się taka lista:

 

Bramkarz: Francesco Toldo (27,5 miliona euro)

Obrońcy: Fabio Cannavaro (23,9 miliona euro) - Walter Samuel (18,7 miliona euro) - Andrea Ranocchia (19,3 miliona euro)

Pomocnicy: Ricardo Quaresma (25,5 miliona euro) - Francisco Javier Farinos (16,9 miliona euro) - Matias Almeyda (22,9 miliona euro) - Francesco Coco (23,4 miliona euro)

Trequartista: Clarence Seedorf (25,4 miliona euro)

Napastnicy: Hernan Crespo (37,3 miliona euro) - Christian Vieri (46,5 miliona euro)

 

To jasno udowadnia, że Massimo nigdy nie żałował pieniędzy na sprowadzanie gwiazd do swojego zespołu. Być może nie udało się tak jak z Quaresmą czy Coco, być może nie poznano się na talencie Seedorfa, ale prezydent zawsze wierzył w swoje przeczucia i scoutów swojej drużyny. A jak było ze sprzedażą zawodników?

 

Miejmy nadzieję, że obecny prezydent Erick Thohir również nie będzie nazbyt oszczędzał i kupował zawodników z drugiej półki. Dziennikarze zapowiadają nam top-playera. Czy pokusi się na wstępie o mocny akcent, taki jaki zanotował Massimo? Dowiemy się tego wkrótce. Tymczasem jesteśmy świadkami tego, jak do historii przechodzi pewna epoka. Epoka rządów Morattich w zespole z Mediolanu. Symbol klubu założonego w 1908 roku zapowiada, że z pewnością ciągle będzie blisko. Miejmy nadzieję, że w razie niepowodzenia ma jakiś plan "B" i nie pozwoli, aby tifosim ukochanego zespołu i samemu klubowi stało się coś złego. Tymczasem możemy podziękować Massimo za te wszystkie lata, za transfery - udane i nie udane, za emocje - dobre i złe, za wszystkie mecze - wygrane czy przegrane. Massimo - GRAZIE E FORZA INTER! 

 

Jarosław Janik

Tagi:
udostępnij

Zobacz też

2016 - 2024. Podsumowanie ery Stevena Zhanga (11)

28.05
06:00

InzaghiBall - analiza taktyczna Interu po meczu z Atletico Madryt (5)

22.02
13:11

Komentarze (8)

Nie jesteś zalogowany. Tylko zalogowane osoby, mogą dodawać wiadomości
17.10.2013 o 21:51 przez anett
anett
"Tymczasem możemy podziękować Massimo za te wszystkie lata, za transfery - udane i nie udane, za emocje - dobre i złe, za wszystkie mecze - wygrane czy przegrane" - amen. Dziękujemy!
17.10.2013 o 14:25 przez slawekov
slawekov
Piękne chwile mu zawdzięczamy ale ostatnimi czasy już nie wyglądało tak różowo. Może za parę lat kolejne pokolenie rodu znów zajmie się Interem. Kilka słów o tym dlaczego jest nam potrzebny zagraniczny trener http://krotkapilka.pl/artykul,a_dlaczego_nie_nawalka_komu_nie_oddawac_kadry,1358
17.10.2013 o 11:44 przez Gajdzik
Gajdzik
Forza Massimo
Dzięki za wszystkie lata !!
17.10.2013 o 00:20 przez ErnestGrandeNerazzurri
ErnestGrandeNerazzurri
Angelomario nie wygląda na człowieka, który pociągnie INTERes.
16.10.2013 o 22:47 przez domin98
domin98
a 2009/10 z chelsea graliśmy w 1/8 finału a nie 1/4
16.10.2013 o 22:46 przez domin98
domin98
mały błąd, za Beniteza najpierw pokonali Rome w superpucharze Włoch, a potem przegrali z Atletico
16.10.2013 o 22:44 przez Piter
Piter
Niech wraz z bratem odbuduje SARAS i niech jego syn albo brataniec przejmie stery w Interze. Może być i nawet za 20 lat, aby tylko epoka Morattich w Interze nie stanęła na MM.
Grazie Moratti
16.10.2013 o 22:32 przez Omen
Omen
Łezka się w oku kręci... Inter już nigdy nie będzie taki jak kiedyś ...

Shoutbox

Claudio 29.08.2025 00:11

LK w Polsce: Sosnowiec - Raków / Poznań - Lech / Warszawa - Legia / Białystok - Jagiellonia / Kraków - Szachtar Donieck / Lublin - Dynamo Kijów

martins2000 29.08.2025 00:02

Dziś dużo pojedynków było

Claudio 29.08.2025 00:00

teraz widze ze Rakow bedzie gral w Sosnowcu LK

ZnawcaCalcio 29.08.2025 00:00

dla nich atrakcja, bo ich klub w Europie nie zagra :D

Claudio 28.08.2025 23:57

jako karnetowicze Zaglebia to mieli tez pierszenstwa w pierwszej puli biletow na mecz Rakowa na stadionie w Sosnowcu.

Claudio 28.08.2025 23:56

karnet na Zaglebie*

ZnawcaCalcio 28.08.2025 23:56

super stadiony, duży kraj, nic tylko inwestować w kluby co zresztą się dzieje

Claudio 28.08.2025 23:56

kumpla mam z Sosonowca i on mial karnet to byl na meczu Rakow-Kopenhaga w 4 rundzie el.LM

ZnawcaCalcio 28.08.2025 23:56

na pewno większy niż Czechów, a oni są na 10 miejscu

ZnawcaCalcio 28.08.2025 23:55

Ogólnie potencjał polskiej ligi jest gigantyczny

Claudio 28.08.2025 23:55

a Legia dobrze ze awansowala bo dopiero ostatnio zaczeli sie wzmacniac. Rajovic wchodzi dopiero, Szymanski debiu i podobno blisko jest Kamil Piatkowski. Beda jak na polskie warunki bardzo mocni.

ZnawcaCalcio 28.08.2025 23:54

domyślam się, że przy słabszych rywalach będzie więcej luzu

ZnawcaCalcio 28.08.2025 23:54

ale z drugiej strony jak będzie Viola, to wszyscy rzucą się na bilety xd

ZnawcaCalcio 28.08.2025 23:54

też własnie o tym myślałem, bo Raków ma chyba najgorszy stadion w Ekstraklasie

Claudio 28.08.2025 23:53

oni nie beda grac w Sosnowcu czasem?

Claudio 28.08.2025 23:53

no wlasnie nie wiem :P

ZnawcaCalcio 28.08.2025 23:51

ciekawe jak z biletami jest, ciężko kupić?

Claudio 28.08.2025 23:51

fajnie jakby Rakow dostał Violę u siebie to bym może dał radę wyskoczyć na ten mecz

ZnawcaCalcio 28.08.2025 23:50

dodatkowo nam odpada jeszcze najsłabszy sezon.

ZnawcaCalcio 28.08.2025 23:50

Niesamowity wyczyn. Możemy realnie patrzeć na 10 miejsce.

Archiwum shoutboxa

Sonda

Najlepszym zawodnikiem Interu w meczu z Torino był:

Polls answer

Publicystyka

Analiza taktyczna PSG Luisa Enrique (4)

29.05
15:15

Luis Enrique - Od boiska po ławkę trenerską (3)

28.05
17:00
Archiwum publicystki

Tabela

/

Tabela strzelców

Serie A

  • 1

    Inter

    1

    3

  • 2

    Como 1907

    1

    3

  • 3

    Napoli

    1

    3

  • 4

    Juventus

    1

    3

  • 5

    Cremonese

    1

    3

  • 6

    Roma

    1

    3

Pokaż tabelę

Mecze

Zawodnik

Bramki

  • 1

    Marcus Thuram-Ulien

    2

  • 2

    Scott McTominay

    1

  • 3

    Kevin De Bruyne

    1

  • 4

    Federico Baschirotto

    1

  • 5

    Strahinja Pavlović

    1

Pokaż wszystkich

Statystyki serwisu

Liczba użytkowników: 28251

Liczba newsów: 51289

Liczba komentarzy: 604257

Użytkownicy online: 0 1 gość

Serwis istnieje od 2003 roku

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z polityką cookies. Możesz określich warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Herb Interu
Scudetto

20x

scudetto

Champions league

3x

Champions league

Coppa italia

8x

Coppa Italia

Fifa Club World Cup

1x

Fifa Club World Cup

UEFA cup

3x

Uefa Cup

Logo FcInter.pl

Nieoficjalny, największy polski serwis poświęcony Interowi Mediolan. Działamy dla Was od 2003 roku!

Serie A

Puchary

Dla Tifosich

Serwis

Zarejestruj się

Zarejestruj się