Wywiady z działaczami

Moratti w "I Signori del Calcio" (0)

Źródło: sempreinter.com
około 12 lat temu
390
0

Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. A także wiele więcej. Massimo Moratti, prezes honorowy klubu z Mediolanu mówił także o sobie, jego rodzinie i wszystkim, co przeszedł w związku ze sprzedażą klubu. Ekskluzywnego wywiadu udzielił dla Giorgio Porra, dziennikarza Sky Sport 1, który prowadzi program I Signori del Calcio. Wywiadu Moratti udzielił w dzień Wigilii.

 

Wygląda, jakby nic się nie zmieniło, jednak wiele się wydarzyło. Czy czujesz większą ulgę, czy strach po przerzuceniu następnej karty swojej historii?

- Nie odkryłem swoich uczuć jeszcze w każdym zakątku. Pod wieloma względami czuję, że przekazanie komuś innemu klubu było czymś tak oczywistym, co trzeba było zrobić po tych wszystkich latach. Thohir sobie dobrze z tym radzi. Lubi środowisko do którego się dostał, zdaje sobie sprawę, że to wielka rzecz. Trudno sobie wyobrazić, jak wielki jest ten klub, dopóki nie zostaniesz jego częścią. Wtedy uzna to za fascynujące. Czy będę chodził na stadion? Będę, aby wspierać moją drużynę. Na meczu zapominasz, kim jesteś. Potrafisz zanurzyć się w spektaklu od pierwszej do ostatniej minuty. 

 

Twój ojciec Angelo powiedział, że podstawowym obowiązkiem prezydenta jest, aby fani byli szczęśliwi. Czy uważasz, że udało Ci się spełnić to zadanie?

- Fani Interu są wspaniali pod tym względem. Są bardzo czujni, są częścią prezydenta, trenera, drużyny. To daje drużynie specjalnego kopa. Dlatego bycie prezydentem Interu jest trudne, ponieważ fani są wymagający. Nigdy nie tracą kontroli w czasach skrajnej radości czy też rozpaczy. Dlaczego czasem zrobisz coś nieodpowiedniego, to inna sprawa. Mój ojciec był niezwykle hojnym człowiekiem i myślę, że objął Inter właśnie dlatego. Chciał rozwijać klub, to było dla niego ważne, że klub wzrastał w człowieka. Mi przydarzyło się mniej więcej to samo i muszę powiedzieć, że fałszywe jest stwierdzenie "jeśli inni są szczęśliwi, ty też". Ale jest to coś, do czego możemy dążyć. Jest to z pewnością jedna z najlepszych rzeczy.

 

Znany dziennikarz Michele Serra napisał jakiś czas temu, że przed udanym okresem fani Interu byli w podtopieni w strumieniu własnego pecha. 

- To była cześć osobowości klubu, część historii. Gdy rozmawiałem o byciu snobistycznym, to przychodziły mi myśli mądre, radzące bycie cierpliwym. To było dobre, ale także mieliśmy wiele do pokonania. Na szczęście udało nam się pokonać tego pecha. Muszę przyznać, że w tym całym pechu był też komiczny element. Ale nie zamierzam rozmawiać teraz o poważnych sprawach, ale były powody tego całego pecha [uśmiecha się]

 

W jakim stopniu można powiedzieć, że poszedłeś w ślady ojca?

- Nie ma wątpliwości, że dał mi bardzo wiele powodów, by przejść tak intensywne przygody: doświadczenie taty w Interze było bardzo praktyczne. Wyciągał nas na różne spotkania, pokazywał, że nie wszystkie są delikatne. On zawsze sprawiał, że czuliśmy się częścią Interu. Tego rodzaju doświadczenie jest bardzo użyteczne w późniejszych latach, kiedy trzeba było radziś sobie z dowodzeniem klubem, chociaż oczywscie świat się zmienia. Zarówno w komunikacji, jak i w zarządzaniu zawodnikami, rozmowami z agentami. Nie są to całkiem negatywne rzeczy, ale komplikują sprawy. Więc kiedy obejmowałem klub miałem poniekąd jakieś dośiwadczenie. Starałem się kontrolować wszystko, a przychodziło to z wielką przyjemnością i przywilejem, że mogę to robić. Mój tata był z pewnością fantastyczną osobą, więc nie można nas porównać oprócz naszej krwi i naszej pasji.

 

Czy przejęcie Interu podziała jako doświadczenie lecznicze, wzmacniające klub, a nie jako posunięcie gospodarcze?

- To może być biznes dla wielu ludzi, ale nie dla nas. To może być szkoła, jak działa biznes, bo w piłce nożnej wszystko dzieje się bardzo szybko. Trzeba wiedzieć, jak szybko działać. Twoja postać się nie zmienia, jeśli ktoś nie reagował na wyniki nadal nie będzie reagował, ale może nauczyć się dzielić trochę bardziej swoimi myślami.

 

Czy draźni Cię, że ludzie mają obraz Morattiego jako prezydenta, który jest zbyt miły, bawi się jego piłkarską zabawką?

- Tak, to bardzo irytujące, ponieważ nie jestem naiwniaczkiem. Ale każdy działa zgodnie ze swoją osobowością, a także w zależności od drogi i projektu, którymi podąża. Mogę popełniać błędy. Kto wie, ile razy zrobiłem błąd i kogoś zraniłem, nie zdając sobie sprawy, że kiedyś znajdzie się na mojej drodze. Jakiego rodzaju zabawką był Inter? Nie był zabawką w ogóle.

 

Jakie podobieństwo dostrzegasz w relacjach Angelo Moratti - Herrera, a Massimo Moratti - Mourinho? Czy to prawda, że ojciec czasami wpływał na jedenastki wybierane przez Herrerę?

- To się stało w dwóch lub trzech spotkaniach między ojcem i trenerem w krytycznych momentach. Nie podobało mu się to, co robił. Nie czuł, że był trenerem, ale próbował wstrząsnąć pewnymi rzeczami. Mi też się to zdarzyło, ale nie jest to coś, czym można się chwalić. Podobnie myślał mój ojciec. Inteligentny trener jest w stanie wziać do siebie niektóre porady. Trener musi mieć i czuć poparcie prezydenta.

 

Czy Il Mago był faktycznie Magiem? W jaki sposób był podobny do Mourinho?

- Herrera i Mourinho mieli ze sobą bardzo wiele wspólnego. Oprócz silnej osobowości to także ich etyka pracy. Herrera wiedział wszystko o świecie piłki nożnej w tamtych czasach, a wtedy nie było komputerów, tylko radio i mało gdzie TV. Wstawał wcześnie każdego ranka i utrzymywał kontakty ze wszystkimi. Chyba wiedział, jak latać...

 

Jak Mourinho mógł wywrzeć na klub tak wielki wpływ?

- Oprócz jego silnej osobowości i etyki pracy, o której już wspominałem, to także jego znajomość gry, jego zdolność do rozumienia innych, zamierzona kolej kontrolowania klubu, sposób pracy z zawodnikami. Na swój sposób był również, w niektórych aspektach, skromnym pracownikiem. Kiedy po raz pierwszy się z nim spotkałem, nie sądziłem, że go zatrudnie. Traktowałem to raczej jako zabezpieczenie, ponieważ Mancini powiedział, że chce odejść. Od tego dnia Mourinho zabrał się do nauki wszystkiego o włoskiej piłce. Byłem 50% między nim, a Mancinim, a on już uczył się wszystkiego o Interze.

 

Czy on naprawdę był skromny? Nie wygląda na takiego...

- Mogę powiedzieć, że doceniam akt pokory od kogoś, kto nie jest skromną osobą.

 

Chwila, w której najbardziej kochałeś i najbardziej nienawidziłeś Moruinho. Możesz podać dwa takie wypadki?

- Moment, w którym po finale Ligi Mistrzów wsiada do samochodu Realu. Była to dla nas mniejsza radość. Ale patrząc wstecz, od zawsze mówił, że nie chce zatrzymać się dłużej. Byliśmy szcześliwi, że dał nam Puchar Europy. Nie było sytuacji, w której go nienawidziłem.

 

Czy podobał Ci się gest z kajdankami?

- Jeśli powiem, że mi się podobał, to oskarżą mnie o bycie niecywilizowanym, ale on jest taką osobą, to aktor. Trzeba pamiętać jaką osobą jest.

 

Czy to było "żegnam" czy "do zobaczenia ponownie"? Jeśli coś pójdzie nie po Twojej myśli, spodziewasz się wrócić?

- To było "ciao", nie pożegnanie. Nie można mieć jednej stopy po jednej stronie, a drugiej po drugiej stronie. Trzeba poważnie myśleć o tym, co możesz zrobić dla dobra zespołu i klubu. Nie mam żadnych planów dotyczących ingerowania w klub, skoro postanowiłem odejść.

Tagi:
udostępnij

Zobacz też

Laporta: Cancelo to wszechstronny obrońca. Osiągnęliśmy cele na rynku transferowym (1)

31.01
17:02

Boniek: Inter faworytem, derby Włoch zakończą się wynikiem 2:1. Zieliński z samobójem (4)

14.02
16:19

Komentarze (0)

Nie jesteś zalogowany. Tylko zalogowane osoby, mogą dodawać wiadomości

Shoutbox

Ciastek 11.03.2026 00:00

Onana też był spoko, ale sądze, że z takim Alisonem fonały wyglądałyby inaczej. Sommer jest średni, a jak ma dzień to dobry. Alisson zawsze był dobry, a jak ma dzień to dobrym przykładem jest pierwszy mecz z PSG z zeszłego sezonu, a to nie jedyny mecz gdy tak bronił.

Ciastek 10.03.2026 23:58

Masz racje kolego, że to opcja na dwa lata, max 3, ale jednak Alison od bodajże 5lat minimum jest na poziomie,na który żaden z naszych bramkarzy nie wszedł od czasów prime Handanovicia lub Julio Cesara

Cny 10.03.2026 22:57

opcja na dwa lata, ale przy obecnym rynku i braku mozliwosci sicgniecia bramkarza na lata, to taka opcja jest lepsza. allisson to tez poziom do ktorego sommer nigdy sie nie zblizyl;, a tez szwajcar byl taka opcja na dwa lata ;)

Ciastek 10.03.2026 22:50

Mi marzy się Alison, nawet w tym sezonie miał magiczne mecze, a w zeszłym sezonie z PSG to chyba każdy widział

Ciastek 10.03.2026 22:49

Wiem, że pewnie nikt tego nie poprze, ale jak oszczędzamy to najłatwiej ściągnąć bramkarza, gdzie jest dwóch dobrych

Ciastek 10.03.2026 22:46

Czasem oglądam amgielską, daje radę, a z MU miał wybitne interwencje

Ciastek 10.03.2026 22:45

Pope nie jest zły, ale jednak po ostatnich meczach wolałbym Ramsdale

Cny 10.03.2026 22:42

popowi to sie kontrakt konczy ;)

Cny 10.03.2026 22:41

nasi to teraz napaleni na czarnych chłopców

Ciastek 10.03.2026 22:41

Według lepiej celować tam gdzie jest dwóch br, jak liverpool nawet, Alison zjada Somera na starcie

Ciastek 10.03.2026 22:40

Ani Pope ani Ramsdale nie byliby drodzy, ten drugi przeszedł za chyba 20 mln i zagrał 3 mecze, drugi kontuzja, za żadnego z nich nie mogliby wołać powyżej 20, a są lepsi niż Vicario, ale pewnie Ausillo do francji poleci

Cny 10.03.2026 22:39

nie stac nas

Ciastek 10.03.2026 22:36

@cny ja proponowałbym któregoś bramkarza z newcastle

Claudio 10.03.2026 22:36

patrzac na zmiany Palladyn juz sie przygotowuje do meczu z Interem, a nie na Bayernie :P

Piekarz 10.03.2026 22:35

Z drugiej strony różnicą sześciu bramek zrobić Atalantę to potrafił nawet Inter Stefana Piolaka z Banegą jako superstarem

Ciastek 10.03.2026 22:35

Ale ta atalanta jest słaba.

Piekarz 10.03.2026 22:33

Paladyniak wczoraj coś pierdział że to będzie magiczny wieczór, w sumie się nie pomylił, tylko zapomniał dodać że to nie obietnica a groźba

Cny 10.03.2026 22:33

Lunin? na prawdę u nas nie ma wizji jak ma wygladac ta kadra. 20M za rezerwowego bramkarza. I już zaczynają kombinować, że nie Ałzyljo zamyka transfer tylko druga strona xd

Piekarz 10.03.2026 22:33

Jezu Atalanta

Cny 10.03.2026 22:32

a vicario jzu dwojeczke przyjał od AM

Archiwum shoutboxa

Sonda

Kto zagrał najlepiej w Derbach Mediolanu?

Polls answer

Publicystyka

Inter - Arsenal: Szukanie kozła ofiarnego to błąd. Prawdziwy problem leży u szczytu (6)

21.01
17:20

Luis Henrique w Interze: Koniec z nieporozumieniami. Jaka jest jego prawdziwa rola? (20)

18.01
10:50
Archiwum publicystki

Tabela

/

Tabela strzelców

Serie A

  • 1

    Inter

    28

    67

  • 2

    Milan

    28

    60

  • 3

    Napoli

    28

    56

  • 4

    Como 1907

    28

    51

  • 5

    Roma

    28

    51

  • 6

    Juventus

    28

    50

Pokaż tabelę

Mecze

Zawodnik

Bramki

  • 1

    Lautaro Martínez

    14

  • 2

    Nico Paz

    9

  • 3

    Anastasios Douvikas

    9

  • 4

    Kenan Yıldız

    9

  • 5

    Rasmus Højlund

    9

Pokaż wszystkich

Statystyki serwisu

Liczba użytkowników: 29307

Liczba newsów: 52774

Liczba komentarzy: 619669

Użytkownicy online: 0 1 gość

Serwis istnieje od 2003 roku

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z polityką cookies. Możesz określich warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Herb Interu
Scudetto

20x

scudetto

Champions league

3x

Champions league

Coppa italia

8x

Coppa Italia

Fifa Club World Cup

1x

Fifa Club World Cup

UEFA cup

3x

Uefa Cup

Logo FcInter.pl

Nieoficjalny, największy polski serwis poświęcony Interowi Mediolan. Działamy dla Was od 2003 roku!

Serie A

Puchary

Dla Tifosich

Serwis

Zarejestruj się

Zarejestruj się