Dziennikarze La Gazzetty dello Sport przeanalizowali pracę sędziego Luki Pairetto, który był rozjemcą wczorajszego spotkania Interu z Bologną.
Mediolańscy dziennikarze nie mają wątpliwości co do słuszności podyktowania rzutu karnego dla Interu. Z całą pewnością Mitchell Dijks faulował w swoim polu karnym Antonio Candrevę.
Wątpliwości budzi druga żółta kartka, którą za faul obejrzał Alessandro Bastoni. Zdaniem GdS, w tym przypadku sędzia mógł jej nie wyciągać.
Nie ma wątpliwości co do czerwonej kartki, którą otrzymał zawodnik gości, Roberto Soriano. Zawodnik Bologni miał słownie obrazić sędziego, za co słusznie został wyrzucony z boiska.
może samo przejście że stylu gry ligi francuskiej na włoską jest wymagające. całkiem odwrotnie niż z Anglii do Włoch gdzie każdy odpad daje radę xd
Komentarze (2)
karny, był, ale taki z dpy
jak się nie wykorzystuje takich akcji to się przegrywa