Zarejestruj się
Fatalna druga połowa i tylko remis z beniaminkiem | Monza 2:2 Inter
Relacje

Fatalna druga połowa i tylko remis z beniaminkiem | Monza 2:2 Inter (89)

Autor: Always Remember

Fatalna druga połowa w wykonaniu Interu Mediolan zakończyła się utratą cennych punktów. Inter do przerwy schodził z przewagą jednej bramki, jednak finalnie w ostatnich minutach meczu gola na wagę jednego punktu dla gospodarzy strzelił Luca Caldirola. Dla Nerazzurrich do siatki trafili Darmian oraz Martinez. Dla gospodarzy trafiał Ciurria, który także asystował przy bramce Caldiroli. Spotkanie wyjazdowe z AC Monzą kończy się remisem 2:2.

 

Spotkanie rozpoczęło się od minuty ciszy, którą uczczono pamięć Gianluki Viallego, 58-letniego napastnika, który przegrał walkę z nowotworem oraz Ernesto Castano - 83-letniegeo filaru Juventusu z lat sześćdziesiątych oraz Mistrza Europy z 1968 roku.

Po pierwszym gwizdku sędziego obie drużyny ruszyły do gry. Pierwszy strzał oddali... gospodarze! W 3. minucie strzału głową spróbował Dany Mota, ale futbolówka minęła bramkę Onany w bezpiecznej odległości. Inter składną akcją popisał się już w 9. minucie spotkania. Piękną asystą popisał się Alessandro Bastoni, do której idealnie wyszedł Matteo Darmian i na tablicy pojawił się wynik 0:1 dla Interu! Darmian w kolejnym już spotkaniu pokazuje się z bardzo dobrej strony i udowadnia, że zasługuje na nową umowę. 

 

Na odpowiedź Monzy nie trzeba było długo czekać - minutę później fantastycznym strzałem popisał się Ciurria, a umożliwił mu to błąd formacji defensywnej Interu. 1:1 - Andre Onana był bezradny przy tym uderzeniu. 

 

 

W 18. minucie Monza po raz kolejny spróbowała znaleźć drogę do bramki strzałem głową, ale na szczęście Nerazzurrich Petagna przestrzelił. Festiwal błędów trwał w najlepsze - tym razem fatalnie we własnym polu karnym piłkę stracił obrońca Monzy, spod nóg wyłuskał ją Lautaro Martinez i pewnie skierował do siatki gospodarzy. 22. minuta, 1:2 dla Interu. 

 

 

Nerazzurri nie odpuszczali i naciskali na rywali, ale seria dośrodkowań nie znajdowała finalnych adresatów. W 30. minucie fantastyczną akcję przeprowadzili podopieczni Simone Inzaghiego, którą strzałem zakończył Federico Dimarco. Niestety piłka minęła bramkę strzeżoną przez Di Gregorio. Już minutę później ponownie formę bramkarza sprawdził Lautaro Martinez - tym razem górą był goalkeeper gospodarzy. I kolejny strzał Interu - tym razem Bastoni po dośrodkowaniu Mkhithariana. Kolejny raz jednak niecelnie. Na chwilę do głosu doszła AC Monza, która skonstruowała dwie akcji. Obie jednak były niegroźne i nie zepsuły krwi defensywy Interu. W ostatnich sekundach pierwszej połowy gospodarze mogli jeszcze wykorzystać rzut wolny z dobrej pozycji, ale dośrodkowanie było całkowicie zepsute. Sędzia pozwolił rozegrać ostatnią akcję Monzy, która rozegrana została już po doliczonym czasie gry - Carlos Augusto zakończył ją niecelnym strzałem. Do szatni Inter schodził z jednobramkowym prowadzeniem.

 

 

W drugiej połowie, podobnie jak w pierwszej, strzelać zaczęli gospodarze. Z dystansu swoich sił spróbował Pessina, ale futbolówka nie miała szans wpaść do bramki strzeżonej przez Andre Onanę. W 49. minucie strzału po dośrodkowaniu Nicolo Barelli spróbował Lautaro Martinez, ale piłka minęła światło bramki. Chwilę później Toro omal ponownie nie wyłuskał piłki obrońcom Monzy, jednak tym razem gospodarzom się "upiekło". W 54. minucie Simone Inzaghi zdecydował się na pierwsze zmiany. Na murawie zameldowali się Romelu Lukaku oraz Kristjan Asllani, a boisko opuścili Edin Dzeko oraz Hakan Calhanoglu. AC Monza doszła do głosu i na kilka minut zepchnęła Inter we własne pole karne, skąd Nerazzurri nie mogli wyjść. Na szczęście dla podopiecznych Simone Inzaghiego zakończyło się to bez przykrych skutków. W 62. minucie boisko utykając opuścił Nicolo Barella, a jego miejsce na murawie zajął Roberto Gagliardini. Trzy minuty później na zmiany zdecydował się Palladino - boisko opuścili Petagna oraz Machin, a ich miejsce zajęli Filippo Ranocchia oraz Gytkjaer. W 68. minucie strzału z dystansu spróbował Ranocchia, jednak futbolówkę pewnie wyłapał Onana. Od 55. minuty spotkania to gospodarze zdecydowanie dominowali w grze. Inter praktycznie nie gościł pod bramką Di Gregorio. W 71. minucie skórę Nerazzurrich po strzale głową Pablo Mariego uratował Andre Onana na spółkę z Romelu Lukaku. Inter grał w niebezpieczną grę pozwalając gospodarzom na przejęcie inicjatywy pomimo jednobramkowego prowadzenia. W 77. minucie wynik wyrównać próbwał Ciurria, ale pewnie po raz kolejny interweniował goalkeeper Interu. Simone Inzaghi musiał zareagować na to, co dzieje się na murawie i zdecydował się na kolejne zmiany - na murawie zameldowali się Gosens oraz Dumfries, którzy zastąpili Dimarco oraz Darmiana. W 81. minucie Asllani idealnie dorzucił piłkę z rzutu wolnego, którą bez problemu do bramki skierował Francesco Acerbi. Bramka została jednak anulowana, ponieważ... faulu dopuścił się Roberto Gagliardini. Dwie minuty później sprawy w swoje ręce wziął Alessandro Bastoni, który w fantastyczny sposób przedarł się w pole karne gospodarzy. Futbolówka trafiła pod nogi Lautaro Martineza, który próbował dokręcić piłkę w światło bramki strzeżonej przez Di Gregorio, ale na nieszczęście gości na drodze stanął słupek. Sędziowie doliczyli 5 minut do drugiej połowy spotkania. To nie mogło się skończyć inaczej - w 93. minucie Luca Caldirola skierował futbolówkę do bramki Andre Onany po dośrodkowaniu Ciurrii. W ostatnich sekundach smak bramki na wagę trzech punktów poczuli gospodarze, ale Onana dwukrotnie uratował Interowi jeden punkt. Do końca meczu sytuacja nie uległa zmianie - Inter nie wyszedł na drugą połowę. 

 

 

MONZA (3-4-2-1):16 Di Gregorio; 4 Marlon (46' 5 Caldirola), 3 Pablo Marì, 55 Izzo (89' 17 Caprari); 19 Birindelli (73' 28 Colpani), 32 Pessina, 7 Machin (66' 22 Ranocchia), 30 Carlos Augusto; 84 Ciurria, 47 Mota Carvalho; 37 Petagna (66' 9 Gytkjaer).

 

Ławka rezerwowych: 89 Cragno, 91 Sorrentino, 8 Barberis, 10 Valoti, 26 Antov, 38 Bondo, 44 Carboni, 60 Colombo, 77 D'Alessandro, 80 Vignato.

Trener: Raffaele Palladino.

 

INTER: 24 Onana; 37 Skriniar, 15 Acerbi, 95 Bastoni; 36 Darmian (81' 2 Dumfries), 23 Barella (63' 5 Gagliardini), 20 Calhanoglu (54' 14 Asllani), 22 Mkhitaryan, 32 Dimarco (81' 8 Gosens); 9 Dzeko (54' 90 Lukaku), 10 Lautaro Martinez.

 

Ławka rezerwowych: 1 Handanovic, 21 Cordaz, 6 De Vrij, 11 Correa, 12 Bellanova, 33 D'Ambrosio, 45 Carboni, 46 Zanotti.

Trener: Simone Inzaghi.

 

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Tagi:

Komentarze (89)

lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.

Awatar użytkownika mroowa111
mroowa111 Kibic
0
Nie można tak łatwo tracić punktów jeśli myślimy o scudetto wielka szkoda bo tych 2 pkt na finiszu może zabraknąć
Awatar użytkownika inter_bitcoin
inter_bitcoin Kibic
0
My już z tej walki sami się wywaliliśmy...
Awatar użytkownika SETE
SETE Kibic
0
Mroowa o czym myślimy ??
Awatar użytkownika Seba
Seba Kibic
0
Po takim występie byłoby mi wstyd i szybko uciekłbym do szatni, aby nie patrzeć kibicom w oczy, a Lukaku po końcowym gwizdku bił brawo w ich stronę, jakby nic się nie stało. Nie wspominając już, że w 92 minucie dwukrotnie stracił piłkę w narożniku w prosty sposób, a wystarczyło ją tylko umiejętnie przytrzymać i najprawdopodobniej nie doszłoby do sytuacji z golem. Frajerstwo w najczystszej postaci.
Awatar użytkownika Dyl87
Dyl87 Kibic
0
Po wygranej z Napoli wpadka z Monza cały Inter klub mem szkoda nerwów Zdrowie ważniejsze ;-)
Awatar użytkownika Rebelde
Rebelde Debiutant
0
Po zejściu Barelli i Hakana, nasza pomoc została wykastrowana. A po wejściu Lukaku graliśmy w 10. Zawsze go broniłem, ale obecnie to on jest DRAMATYCZNY. Biega jak wóz z węglem, każdy go wyprzedza i nawet przyjąć piłki nie potrafi.

Straszyn mecz w wykonaniu Interu. Entuzjazm po meczu z Napoli, został zarznięty już po trzech dniach. Smutno...

Trzeba kibicować Napoli w walce o mistrza i przyjąć do wiadomości że Inter walczy jedynie o LM w tym sezonie.
Awatar użytkownika SETE
SETE Kibic
0
Dobrze ze Inzaghi znow pozamykał wszystkim gęby
Awatar użytkownika Pjoter
Pjoter Kibic
0
Pozamykał, bo na to co się odpi**dala to brak słów...
Awatar użytkownika Snake86
Snake86 Kibic
0
Do połowy jakoś to wyglądało, ale później... Inzaghi po raz kolejny dał ciała ze zmianami, skrzydła trzeba było zmienić już wcześniej, Asslani gra za rzadko i jest sztywny przez to jak pień, a co tam nadal robi Roberto jako jeden z pierwszych wyborów do wejścia z ławki to nie mam pojęcia. Aż dziwne, że nie wszedł też paralityk Correa. Niestety, o ile poprzedni sezon wyglądał w miarę dobrze, tak teraz mentalnie i kadrowo nie damy rady z tym trenerem.
Awatar użytkownika XyzIM
XyzIM Kibic
0
Na korzyść Inzaghiego może przemawiać tylko to, że Barella i Calhanoglu zeszli z jakimś urazami
Awatar użytkownika Snake86
Snake86 Kibic
0
No chyba, że tak. Ale nawet bez urazów odwalał podobne akcje, a Roberto był często pierwszy z ławki.
Awatar użytkownika Snake86
Snake86 Kibic
0
Wpuszczania Gosensa na 10 minut też nie rozumiem, z Napoli zagrał całkiem przyzwoicie, widać że brakuje mu regularności i na moje to lepszy zawodnik, niż Di Marco.
Awatar użytkownika XyzIM
XyzIM Kibic
0
Dużo było narzekań na zmiany, które dokonywał Conte, ale to co robi czasem Inzaghi to wygląda jak sabotaż
Awatar użytkownika Snake86
Snake86 Kibic
0
Chyba spora część włoskich trenerów nie potrafi w zmiany i we wprowadzanie młodych.
Awatar użytkownika Silvio
Silvio Kibic
0
Tak żeby nie powtarzac wcześniejszych komentarzy. Sedzia z klapkami na oczach.
Awatar użytkownika Tifosinho
Tifosinho Kibic
0
No przecież zamiast Lukaku mógł wejść Cordaz i efekt byłby taki sam albo nawet i lepszy. Straszne jest to co stało się z potężnym Belgiem.
Awatar użytkownika danielinter
danielinter Kibic
0
Moment podsumowujący dziś Lukaku : Gosens w 92 minucie rzuca mu aut ten przyjmuje na aut i realizator pokazuje Dzeko usmianego po uszy haha
Awatar użytkownika intermed1
intermed1 Kibic
0
Piękne naplucie w twarz kibiców
Awatar użytkownika armin22
armin22 Kibic
0
Jeszcze się mecz nie zacznie a kibic już wie kto będzie najsłabszym ogniwem, dzisiejszy mecz był jak niedzielne oglądanie na kacu o 12:30, słabo to wyglądała, nie mamy ławki rezerwowych, Lukaku znowu problem z przyjęciem piłki, brakowało mi jeszcze żeby Gags dostał drugą żółtą kartkę za tą próbę przewrotki...
Awatar użytkownika Kacpi26tv
Kacpi26tv Kibic
0
Spoko i tak ten sezon już dawno można było uznać ten sezon za skreślony i nieudany
Awatar użytkownika inter_bitcoin
inter_bitcoin Kibic
0
Cokolwiek zdarzy się jutro, to tytuł frajerów kolejki już został przyznany...
Awatar użytkownika ragnar
ragnar Kibic
0
to było pewne, jak się w 60 min przestało grać

Lukaku, no cóż trzeba mu wybaczyć, w końcu w anglii rzadko pada deszcze, stąd te straty...nie no, całkiem poważnie, nota 1,5 na 10, bo raz dobrze podał, jak Lautaro był faulowany a sedzia nie gwizdnał

już teraz wiemy,dalczego gra Hakan a nie Asllani, koleś wszedł i go nie ma, zero gry

a co do gaglii, nie pastwie się nad nim za często, ale takiego drewna to nawet w serie c nie powinno być, korytarz na 10 m, Lautaro może wejśc, ten podaje do rywala, Acerbi strzela gola ten fauluje
zagrał kilka meczów dobrzez genoą i raz, pamiętam, z napoli, reszta to jedna wielka katastrofa...już lepiej było dać młodzika do pomocy
Simone obudź się

dno,dno,dno, monza z obroną z okręgówki, zdobywa 1 pkt
Awatar użytkownika cs88
cs88 Kibic
0
To był niesamowity popis naszych największych gwiazd tzn Lukaku, który chyba ani razu nie przyjął piłki w tym meczu i Roberto, który z każdym występem pokazuje dlaczego jest wręcz legendą tego klubu. To nie mogło się skończyć zwycięstwem Interu. Wręcz nie powinno - to i tak minimalny wymiar kary.
Awatar użytkownika Kebo
Kebo Kibic
0
Najwięcej straconych bramek w top 10 ligi. Jak zniszczyć najlepszą defensywę we Włoszech w kilku krokach, Inzi zna na to przepis.
Awatar użytkownika SETE
SETE Kibic
0
Radosny futbol Simone czasem cieszy ale częściej jednak wychodzi bokiem. Tak grają drużyny walczące o 4 miejsce
Awatar użytkownika Orrin
Orrin Kibic
0
Lakaka wielki betony kloc nawet piłki nie umiał przyjąć
Sabotażysta Roberto G tfuu pluć na takiego pajaca
Wstyd !! !!
Awatar użytkownika Pjoter
Pjoter Kibic
0
Lukaku nie potrafi przyjąć piłki, jeśli ktoś jeszcze ma nadzieję na jego wielki powrót, to powinien zejść na ziemię. Ten pilkarz to pośmiewisko i takim już zostanie niestety. To nie brak formy, to brak umiejętności. Cały mecz też do śmieci. Jak już damy sobie nadzieję na walkę o najwyższe cele wygrywając z Napoli, to potem dostajemy w łeb z Monza(!) i to bez walki... W drugiej połowie tylko Monzie się chciało - chorujemy na brak chęci od dłuższego czasu. "zwycięski mental" to fajny slogan, który został nam po Conte. Dzisiaj Inter to przeciętność i nie ma co się łudzić, że o cokolwiek ponad top 4 jeszcze walczymy.
Awatar użytkownika kajtek213
kajtek213 Kibic
0
Do domu z buta pajace
Awatar użytkownika danielinter
danielinter Kibic
0
To jest kabaret Lukaku i Gagliardini poziom zera 2 mecz w tym roku i już odechciewa się te mecze ogladac jak oni dają się Monzy dominować!@#$%
Awatar użytkownika Piotrekfci
Piotrekfci Kibic
0
Żałosne tępe :cenzor: !! !! !
Awatar użytkownika Orrin
Orrin Kibic
0
Super gwiazda na boisku
Awatar użytkownika Kacpi26tv
Kacpi26tv Kibic
0
Dimarco wciągu dwóch meczów 4 setki zwalił...
Awatar użytkownika Krisu
Krisu Kibic
0
Czy ktoś podmienił komentatorów? Tyle pochlebstwa dla Interu w 30 minutach co nie było w 16 meczach...
Awatar użytkownika Orrin
Orrin Kibic
0
Brawo Lautaro
Awatar użytkownika Piotrekfci
Piotrekfci Kibic
0
Judy znów psim swedem. A pfuuuuu medry ! Niestety ale mecz z nami dał tej qrwie wiarę, że nawet grając dno mogą wygrywać kolejne mecze....
Awatar użytkownika pluto11
pluto11 Kibic
0
To wygrywanie Juve w końcówkach po gówno golach jest strasznie denerwujące
Awatar użytkownika danielinter
danielinter Kibic
0
Ciekawe czy Skriniar dalej będzie nosił opaskę gdy odrzuci ofertę kontraktu
Awatar użytkownika pluto11
pluto11 Kibic
0
Jak on chce grać dalej na 3 frontach jak tacy zawodnicy jak Gosens Asllani Bellanova czy Lukaku nie grają w takich meczach
Awatar użytkownika Seba
Seba Kibic
0
Spokojna głowa. Wejdą w 87 minucie ;)
Awatar użytkownika ADRIANOS89
ADRIANOS89 Kibic
0
Lukaku jak narazie musi pokazać i wywalczyć sobie miejsce w wejściowej jedenastce, Dzeko pod jego nieobecność stanął na wysokości zadania a nawet wyżej niż ktokolwiek się spodziewał. Tutaj psychologia, pomysł trochę, to zawodnik, drużyna i mentalność, źle zarządzanie drużyna wpływa na to jak dany zawodnik będzie się spisywał w kolejnych meczach, to że zarabiają pieniądze to jedno, ale atmosfera w klubie musi być dobra. To nie Manager Football, każdy kto grał w klubie wie o co chodzi.
Awatar użytkownika jacodj
jacodj Kibic
0
Walka o 3 punkty do samego końca! FORZA INTER ⚫🔵
Awatar użytkownika cuba
cuba Kibic
0
Nie ma co się rozwijać,zwycięstwo być musi
Awatar użytkownika ragnar
ragnar Kibic
0
10 na 11 było pewnych, jednak wydawało się, że zagra Lukaku

Zaloguj się

Tylko jeśli ustawiasz nowe hasło - inaczej zostaw puste.

lub

Zarejestruj się

Tylko jeśli ustawiasz nowe hasło - inaczej zostaw puste.
Powtórz nowe hasło (tylko przy zmianie hasła).

lub

Zarejestruj się

na FcInter.pl

Masz już konto?

Zaloguj się

Szukaj