CEO Interu Mediolan, Micheal Bolingbroke, znalazł w biurach działaczy Interu pluskwy podsłuchowe. Wszystko to chwilę przed spotkaniem z delegacją chińskich inwestorów z Suning Group, o którym pisaliśmy chwilę wcześniej.
La Repubblica podała informację, że Nerazzurri są przez kogoś szpiegowani. Cały zespół został postawiony w stan gotowości, aby bardziej uważali na to, co dzieje się w ich otoczeniu oraz zostali poproszeni o nie dyskutowanie na tematy poufne. Sytuacja jest rozwojowa i więcej informacji otrzymamy z upływem czasu. Na razie nie wiadomo, kto umieścił podsłuchy w biurach działaczy Interu.
[AKTUALIZACJA]
Massimo Moratti zdementował doniesienia dziennikarzy na temat znalezienia podsłuchów w siedzibie Interu.
- Śmieszna i nieprawdziwa rzecz. Nie było żadnych podsłuchów.
Komentarze (19)
też w pierszej chwili o Vierim pomyślałem
To na pewno Rutkowski