Były napastnik Interu, Alvaro Recoba udzielił wywiadu dziennikarzowi radia RMC Sport. Okazją do tego był udział „Chino” w turnieju organizowanym przez byłego zawodnika Interu, Christiana Vieriego pod nazwą „Bobo Summer Cup".
Urugwajczyk opowiedział w nim, że często rozmawia z Vierim telefonicznie, ale widzą się pierwszy raz od 10 lat. Powiedział również, że bardzo go ucieszyło zaproszenie na turniej, a także to, że będą się mogli w końcu spotkać. Oto co jeszcze miał do powiedzenia:
- Ja i Inter? – To piękne wspomnienia, piękne i mniej piękne chwile, jesteśmy tutaj wszyscy to pokazuje, że to jest prawdziwa przyjaźń. Przeżyłem w Interze wiele pięknych chwil, z ważnymi zwycięstwami, nawet jeśli one niewiele dawały.
- Nowy Inter? – Juve jest trochę przed wszystkimi z Cristiano Ronaldo, z ciosem, którego niewielu może wykonać. Wiele będzie zależeć od tego jak zintegruje się z grupą. Inne drużyny nie są dużo słabsze.
- Vecino? – To bardzo dobry facet, który najpierw dołączył do drużyny Fiorentiny, a później do Interu. Teraz jest punktem odniesienia w drużynie Nerazzurrich, a także w reprezentacji narodowej. Jestem z tego powodu bardzo szczęśliwy.
ceny oczywiście chore plus za oceanem to wiadomo, że przeciętnego europejczyka nie stać. ale ten trend już długo się utrzymuje. sumie pokolenie obecnych 0-40 to ostatni moment kiedy będą w stanie doić hajs z ludzi takimi wydarzeniami. chyba że zrobią z tego tiktokowo instagramoey cyrk... to absolutnie normalne że duża część Francuzów nie jest w stanie identyfikować się ze swoją reprezentacją. Ba! sami zawodnicy średnio identyfikują się z reprezentacją która grają. przykłady braci Williams i Doue są bardzo znamienne. To jest to odzieranie z tego o co chodzi w futbolu reprezentacyjnym... gra Szwajcaria, a prowadzenie daje afrykanczyk, podwyższa latynos, wynik ustala balkaniec
Komentarze (2)