Za nami kolejny popis i kolejna kanonada strzelecka w wykonaniu drużyny Cristiana Chivu! Inter rozbił Sassuolo i grubą kreską odciął lata niefortunnych rywalizacji z drużyną Neroverdich.
Ci, którzy nie oglądali spotkania na MAPEI Stadium i wynik sprawdzili jedynie w portalu internetowym, pewnie nie uwierzą, ale faktem jest, że gospodarze naprawdę dobrze weszli w początek rywalizacji i w pierwszych minutach kilkukrotnie zagrozili bramce Yanna Sommera. Szwajcarskiego bramkarza już w pierwszej minucie musiał przecież ratować Federico Dimarco, który zapobiegł utracie gola w tylko sobie znany sposób. Gdy jednak do bramki trafił po raz pierwszy Yann Bisseck, czarno-niebieski worek z bramkami rozwiązał się na dobre i byliśmy świadkami istnej kanonady. Prowadzenie jeszcze przed przerwą podwyższył Marcus Thuram, a tuż po niej padły dwa kolejne gole. Najpierw sprytnie w polu karnym zachował się Lautaro Martinez, który pewnym korkiem zmierza po tytuł króla strzelców włoskiej Serie A, a chwilę później debiutanckiego gola zdobył Manuel Akanji. I nie był to ostatni "pierwszy raz" zawodnika Interu w tym meczu. Wynik ustalił bowiem - popisując się fantastycznym uderzeniem z powietrza - Luis Henrique. Brazylijczyk w ostatnich tygodniach przeżywa wyraźny skok formy. MVP spotkania należy jednak mianować Federico Dimarco, który trzykrotnie dziś asystował przy trafieniach swoich kolegów. Włoch ma na koncie już dwanaście ostatnich podań w tym sezonie Serie A i jest pod tym względem absolutnym liderem rozgrywek. Cóż, było lekko, gładko i przyjemnie. Teraz pora na Derby d'Italia z Juventusem!
🎥 SKRÓT MECZU SASSUOLO 🆚 INTER ⤵️https://t.co/rEiRhDitTz
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) February 8, 2026
🖐️ 𝐌𝐀𝐍𝐈𝐓𝐀 𝐈𝐍𝐓𝐄𝐑𝐔! 💥 Zieliński i koledzy unoszą się nad ziemią! 🪽 Zdemolowali rywala i pokazali, że są gotowi na włoski hit! 🫡💪 #włoskarobota 🇮🇹 pic.twitter.com/seKjEJOlCJ
Składy obu zespołów:
SASSUOLO (4-3-3): 49 Murić; 6 Walukiewicz, 21 Idzes, 80 Muharemovic, 3 Doig; 42 Thorstvedt, 18 Matic, 90 Koné; 10 Berardi, 99 Pinamonti, 45 Laurienté;
Rezerwowi: 12 Satalino, 16 Zacchi, 7 Volpato, 8 Nzola, 11 Boloca, 19 Romagna, 20 Fadera, 23 Garcia, 24 Moro, 25 Coulibaly, 35 Lipani, 40 Vranckx, 44 Iannoni, 50 Bakola, 66 Pedro Felipe;
Trener: Grosso.
INTER (3-5-2): 1 Sommer; 31 Bisseck, 25 Akanji, 95 Bastoni; 11 Luis Henrique, 8 Sučić, 7 Zielinski, 22 Mkhitaryan, 32 Dimarco; 10 Lautaro Martinez, 9 Thuram;
Rezerwowi: 12 Di Gennaro, 13 J. Martinez, 6 De Vrij, 14 Bonny, 15 Acerbi, 16 Frattesi, 17 Diouf, 30 Carlos Augusto, 36 Darmian, 41 Kamate, 43 Cocchi, 94 Esposito;
Trener: Chivu.
Komentarze (44)
Mecz zabity na tyle szybko, że można się regenerować na derby Włoch.
Szkoda tylko, że Kamate nie wszedł za MVP Dimarco.
Żeby przypadkiem ktoś się nie skusił na Dimarco.
Chociaż jest on Interistą, wychowankiem klubu i liczę, że nawet nie myśli o odejściu.
Pier... autokorekta