W czerwcu kilku piłkarzy na stałe opuści Inter i Appiano Gentile. Tymczasem Ausilio i Baccin poszukują wzmocnień do środka pola, gdzie Chivu chce zawodników o innych cechach fizycznych i technicznych.
Jak informuje „Tuttosport”, dwóch piłkarzy wciąż nie podjęło decyzji dotyczących swojej przyszłości. Chodzi o Andy’ego Dioufa i Henrikha Mkhitaryana. W obu przypadkach znaczenie mają zarówno kwestie osobiste, jak i decyzje, które trzeba będzie podjąć wspólnie z klubem.
Ormianin będzie musiał zdecydować, czy chce dalej grać, czy zawiesić buty na kołku. Inter nie ma nic przeciwko jego pozostaniu - czytamy w turyńskim dzienniku, zaznaczając jednak, że sam Mkhitaryan doskonale zdaje sobie sprawę, iż w przypadku kontynuowania kariery w Mediolanie będzie miał mniej miejsca na boisku. Piłka wydaje się być po stronie zawodnika. Jeśli zdecyduje się zostać na kolejny sezon, będzie szóstym lub siódmym pomocnikiem w hierarchii. Jeśli natomiast odejdzie, Inter może kontynuować bez sprowadzania bezpośredniego następcy.
Bardziej złożona jest sytuacja Dioufa.
Były zawodnik Lens z czasem okazał się bardziej przydatny jako prawy wahadłowy niż jako środkowy pomocnik, czyli na swojej naturalnej pozycji. I właśnie o to toczy się gra - wyjaśnia „Tuttosport”. Gazeta podkreśla, że Chivu mocno nalegał na pracę z Francuzem właśnie w roli bocznego zawodnika, podczas gdy sam Diouf nadal postrzega siebie przede wszystkim jako pomocnika. W tym kontekście to zawodnik będzie musiał zrozumieć, jaką rolę chce pełnić w przyszłości. Jeśli zdecyduje, że chce grać w środku pola, może szukać tej możliwości gdzie indziej. Nerazzurri są gotowi wystawić go na rynek, próbując odzyskać 25 milionów euro zainwestowane w jego transfer.
Komentarze (5)